Początek września jest ciepły ale jesień zbliża się wielkimi krokami. Nie lubię tej pory roku i dlatego robię wszystko aby w te smutne i ponure dni rozweselić ogród kolorami. Na szczęście zakwitły pierwsze wrzosy i moje małe wrzosowisko wyraźnie pojaśniało. Mam nadzieję że ten kolorowy widok będzie cieszył moje oczy do samej zimy.
A to moje mini wrzosowisko zaaranżowane w doniczce i w kamieniach. Na razie to nie wygląda imponująco ale planuję ułożyć więcej kamieni i zasadzić więcej wrzosów. Myślę że ten fragment ogrodu będzie wyglądał znacznie lepiej gdy wrzosy się rozkrzewią.
Zaraz po wyłożeniu kamieni w tym miejscu zjawiła się skrzydlata inspekcja. Ptaki sprawdziły co się dzieje. Jestem pewna że skrzydlate urwisy zaakceptowały wprowadzone zmiany bo chętnie siadają na skałach. Nie wiem tylko czy wrzosy wytrzymają ptasie towarzystwo....