Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ukończone w 2010. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ukończone w 2010. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 grudnia 2010

Jeszcze jedna czapka


Z tej ostatniej próbki wydziergana. Włóczka moja własnokółkowo kręcona: merynos z jedwabiem, melanż śliwkowo-niebieskawo-czerwonawy. Druty 6 mm (Addi z żyłką). Miała być gruba włóczka i w zasadzie jest. Czapka najprostsza z możliwych, za to miękka i ciepła.
Coś się mnie te czapki i rękawiczki czepiły. Muszę pomyśleć nad czymś innym...

Przemyślenia okołomaszynowe teraz będą. Otóż maszyną dziewiarską pobawiłam się dwa wieczory i wylądowała z powrotem w piwnicy. Bo za równo, no i nie ręcznie... ;-) I to by było na tyle. Po tym krótkim nad wyraz romansie wracam z radością do drutów.

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Wełny na czapki i czapki z wełny...

Wełny na czapki, przędzione w zasypane śniegiem święta:
Mieszanka merynosa z jedwabiem. Gotowy melanż w kolorach: turkusowym, fioletowym, lawendowym z błyskiem jedwabiu. Mam tego 97 gram podwójnie sprzędzionej nitki - 252 metry razem.
I eksperyment z melanżem. Efekt rozmów z Elą o różnych metodach przędzenia. Próbka:

Miała być wełna gruba, melanżowa. Nad grubością muszę jeszcze popracować - chciałabym coś w typie aran (8 wpi). Jeszcze jest za cienko... Melanż widoczny. Czesanka to gotowa mieszanka wełny merino z jedwabiem w kolorach; granatowym, niebieskim i odcieniach czerwieni.

A teraz czapka w komplecie z rękawiczkami:

Rękawiczki się ponoć ślizgają na trzonku łopaty do odśnieżania... Oj, niedobrze, bo odśnieżania duużo.

Na czapkę i szalik użyłam włóczki Ideal Bergere de France, druty 3 mm drewniane pończosznicze Knit Pro

poniedziałek, 20 grudnia 2010

Rękawiczki w paski (wzór)

Męskie rękawiczki w paski 
(dł. ok. 28 cm)
Materiały:
druty pończosznicze rozmiar 3 mm
włóczka w trzech kolorach (ja użyłam Ideal Bergere de France: beżowy, śliwkowy, niebieski po jednym motku)
igła dziewiarska, agrafka

Wykonanie:
Włóczką beżową na pierwszy drut nabrać 24 oczka, na drugi - 12 oczek, na trzeci 12 oczek. 24 oczka z drutu pierwszego będą stanowiły wierzch rękawiczki. Przerobić 20 rzędów ściągaczem 2 o. prawe, 2 o.lewe
W rzędzie 21 na drucie pierwszym z pierwszego i ostatniego oczka zrobić dwa = 26 oczek. Przerobić dwa rzędy gładko (tylko oczka prawe) w kolorze beżowym. Następne 10 rzędów - przerobić gładko w kolorze niebieskim. Kolejne 8 rzędów przerobić gładko w kolorze śliwkowym. W kolejnym rzędzie przerobić 26 o na pierwszym drucie, zdjąć 8 oczek z drutu drugiego na agrafkę, a na drucie dobrać 8 oczek (dziura na dorobienie kciuka). 10 rząd w kolorze śliwkowym przerobić gładko. Kolejne 30 rzędów: gładko, zmiana koloru co 10 rzędów. Następnie dwa rzędy wykonujemy w kolorze beżowym i zamykamy oczka:
Pierwszy drut: 1 o. prawe, 2 o. razem na prawo, i zamykanie na końcu drutu: przekładamy trzecie oczko od końca bez przerabiania na prawy drut, kolejne przerabiamy na prawo i przeciągamy przełożone oczko (z dwóch powstaje jedno), 1 o. prawe.
Drugi drut: 1 o. prawe, 2 o. razem na prawo, dalej o. prawe
Trzeci drut: zamykanie na końcu drutu: przekładamy trzecie oczko od konca bez przerabiania na prawy drut, kolejne przerabiamy na prawo i przeciągamy przełożone oczko (z dwóch powstaje jedno), 1 o. prawe.
Zamykamy identycznie w kolejnych rzędach. Kiedy zostanie nam 8 oczek na trzech drutach przecinamy nić, nawlekamy na igłę i przeciągamy przez oczka. Mocujemy nić po lewej stronie robótki.
Kciuk:
Zbieramy 8 odłożonych oczek z agrafki na jeden drut, kolejnych 8 nabieramy z dobranych oczek na drugi drut. Przerabiamy dookoła 17 rzędów (włóczką śliwkową). Jeśli masz problem z przerabianiem dookoła na dwóch drutach podziel oczka na trzy druty - będzie łatwiej, choć trochę więcej manewrowania drutami. Zamykanie :
1 rz.: 2 o. razem na prawo, 2 o. prawe - powtarzać
2 rz.: 1 o. prawe, 2 o. razem na prawo - powtarzać
3 rz: 2 o. razem na prawo - powtarzać
Ostatnie 4 oczka: przecinamy nić, nawlekamy na igłę i przeciągamy przez oczka. Mocujemy nić po lewej stronie robótki.
Mocujemy wszystkie nici po lewej stronie robótki.
Robimy drugą rękawiczkę umieszczając otwór na kciuk na końcu trzeciego drutu. 

Bez problemu można również wykonać rękawiczki na okrągłym drucie z żyłką używając techniki magic loop. Mnie jedna rękawiczka zajmuje jeden wieczór. Do Świat zdążysz wydziergać parę ciepłych rękawic dla ukochanego męża/syna/chłopaka/kolegi ;-))) Powodzenia!

sobota, 18 grudnia 2010

Prezenty

Od Mirki kochanej:
Piękna granatowa serwetka zrobiona na szydełku. W sam raz na mój okrągły stół. Muszę dokupić lniany biały obrus jako tło. Będzie super wyglądać. Mirka mnie rozpieszcza prezentami - w moich kuchennych oknach wiszą firanki w kury - filetem szydełkowym (wiecie, że ja kocham kury, prawda?)

A to mój prezent dla Babci:
Na mojej głowie czapka wygląda na trochę małą, ale Babcia ma mniejszą głowę ode mnie (sprawdziłam ;-)
 Czapka wydziergana z jednego motka "Merino mix sport" Ornaghi Filati. Wzór - to kolejne wariacje na temat czapki Hermiony. Innych prezentów nie pokazuję, bo reszta rodziny tu zagląda...

czwartek, 16 grudnia 2010

Rękawiczki, rękawiczki...

Czapki i rękawiczki są u mnie na topie. Mają swoje atuty - można je wydziergać szybko, nie trzeba kilogramów włóczki (więc może być luksusowa ;-), no i świetnie pasują do zimowej aury...
Teraz pracuję nad takimi rękawiczkami:
Będą do kompletu z czapką, bo są z tej samej włóczki.
Jak widzisz Lauro, na nic tłumaczenia, racjonalizowanie itp, itd. Zobaczyłam w sklepie stacjonarnym i to już było koniec. W internecie wypatrywałam przez kilka miesięcy, a tu masz! Piszę oczywiście o Knit Pro - komplet drewnianych drutów pończoszniczych - po prostu musiałam...
A tu Optymistyczne:

W planach jeszcze jedna czapka albo i dwie...

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Czapka z wełny ręcznie przędzionej

...do tego mojej produkcji : i wełna, i czapka ;-)



Zdjęcia nieco zwariowane. Proszę  o wybaczenie - przez ciemności trochę fiksuję...

Czapka powstała na bazie wzoru  na czapkę Hermiony - ominęłam sobie dziurki-ażurki, a co!
Użyłam mojej przędzionej ręcznie włóczki
Czapka jest puszysta, miękka i ciepła. Do tego w zasadzie to rzecz luksusowa - w składzie merynos z jedwabiem.
U mnie sporo śniegu, ale na szczęście służby odśnieżają  drogi jak należy - dziś udało mi się nie spóźnić do pracy, choć dzień zaczynałam od zrzucania 30 cm śniegu z autka. Czapka jak znalazł na taką zimę...

środa, 8 grudnia 2010

Czapka Hermiony

Wzór wypatrzyłam TU
Autorka wzoru zapatrzyła się na stroje Hermiony z sagi Potterowej. Zapatrzyła się skutecznie i pożytecznie. Nic nie musiałam kombinować - czapkę można zrobić z wzoru jak po sznureczku - i proporcje prawidłowe i wzór się zgadza.
Włóczka to Camel-Hair Ornaghi Filati. Wbrew nazwie w składzie nie ma wełny wielbłądziej. Jest za to 50% baby alpaki, 40% wełny superwash i 10% akrylu. Mniam: miękka, puszysta, wydajna i ten kolor! Mam jej jeszcze trochę - na rękawiczki lub ocieplaczyk na szyję do kompletu.
Na czapkę zużyłam ok 3/4 motka pięćdziesięciogramowego (150 m/ 50 g). Dziergałam na drutach 3,5.
PS
Bananowe rękawiczki już na ukończeniu - ta czapka tak sama wskoczyła na druty...

czwartek, 2 grudnia 2010

Cel: puszystość

Cel został osiągnięty :-)))

Trochę zmieniłam technikę przędzenia. Moja najnowsza wełna jest puszysta i delikatna. Niesamowicie miękka w dotyku. Szkoda, że tego nie mogę pokazać na zdjęciu...
Czyżbym skończyła z etapem "cienizny"?
Włóczka powstała z gotowej melanżowej mieszanki merynosa z jedwabiem (20%). Póki co uprzędłam 47 g włóczki 2 ply - 155 metrów. A będzie więcej...

wtorek, 30 listopada 2010

Chustka gotowa

Zimowe danie gotowe:


I jeszcze dwie "propozycje podania":

Chustka ma wymiary 125 cmx65 cm, czyli nie jest szczególnie wielka. Zrobiłam ją na szydełku (1.1 mm) z wełny, którą niedawno uprzędłam - mieszanki merynosa z jedwabiem.

Zdjęcia są robione w sztucznym świetle (kto widział ostatnio naturalne???) - kolor to melanż niebieskości i czerwieni. Na oko wychodzi śliwka, aparat widzi to nieco inaczej - w zależności od oświetlenia. No cóż, lepszych zdjęć nie będzie, bo jutro imieniny Natalii...

Mam ochotę na powtórkę, bo wzór prościutki, a efekt bardzo mi się spodobał ;-) Muszę i sobie sprawić taki prezent.

wtorek, 23 listopada 2010

Wełna w stylu rustykalnym

Tak ją sobie nazywam.
Choć tak po prawdzie nasze babcie przędły raczej wełny równo, często łącząc dwie lub trzy cieniutkie nitki ze sobą. Takie "coś" to byłaby ujma na honorze porządnej prządki. Dlaczego?




Bo wełna jest przędziona nierówno, ma dość luźny skręt i do tego jest pozostawiona w pojedynczej nitce. Mojej Babci tego "dzieła" nawet nie pokażę. Wątpię, żeby uznała to za dobrą wełnę  - po pierwsze nie nadaje się na skarpetki ;-) A już żeby specjalnie tak nierówno! :-x

Zostawmy jednak te rozważania (mam nadzieję, że Babcia nie dostała czkawki).
Mam tego, jak widzicie, całkiem sporo - 450 gram i ponad 1300 metrów. Włóczka składa się z wełny merynosowej z dodatkiem lnu.W sam raz na całkiem spory projekt. Sweter? Kamizelę?

Pozdrawiam wszystkie czytelniczki i czytelników.

piątek, 19 listopada 2010

Ciepły bezrękawnik robiony od góry (wzór)

"Przepis" na bezrękawnik.
Następny projekt dla początkującej dziergaczki. Fajnie wychodzi z włóczek melanżowych, bo paski na prawym i lewym przodzie zawsze się zgodzą, no i nie trzeba zszywać.
Dane dotyczą rozmiaru 36/38

Potrzebne materiały i narzędzia:
  • 30 dkg dość grubej włóczki (typu aran 8 wpi) - Ja użyłam katia azteca. Dysponując czymś cieńszym możesz użyć podwójnej nitki.
  • 5 dużych guzików
  • igła dziewiarska (może być tzw "cerówka")
  • druty w rozmiarach 6 mm i 5 mm koniecznie na żyłce
  • cztery markery dziewiarskie (lub ich suplement np. w postaci wełenek w kontrastowym kolorze zawiązanych w niewielkie kółeczka)
Potrzebne umiejętności:
  • nabieranie oczek
  • zamykanie oczek
  • robienie oczek prawych i lewych
  • dobieranie oczka 
  • przyszywanie guzików.

 Zaczynamy!

Góra - raglan:
Na drut 6 mm (z żyłką) nabierz 77 oczek.
Rząd 1, 3, 5 - przerabiaj ściegiem ryżowym (perłowym): o. brzegowe (przełóż na prawy drut bez przerabiania), *o.prawe, o. lewe* (między gwiazdkami powtarzać)
Rząd 2, 4, 6 - przerabiaj ściegiem ryżowym (perłowym): o. brzegowe (przełóż na prawy drut bez przerabiania), *o. lewe, o. prawe*(między gwiazdkami powtarzać)
Rząd 7 - o. brzegowe (przełóż na prawy drut bez przerabiania), o.prawe, o. lewe, o.prawe, o. lewe, o.prawe (te oczka będą stanowiły plisę zapięcia), 8 oczek prawych, 2 oczka prawe zrobione z jednego (pierwsze przerabiasz na prawo, drugie z tego samego oczka nabrane z drugiej strony), 1 o. prawe, marker (koniec lewego przodu), 1 o. prawe, 2 oczka prawe zrobione z jednego, 6 o. prawych, 2 oczka prawe zrobione z jednego, marker (koniec lewego rękawa), 1 o. prawe, 2 oczka prawe zrobione z jednego, 21 o. prawych, 2 oczka prawe zrobione z jednego, marker (koniec tyłu), 1 o. prawe, 2 oczka prawe zrobione z jednego, 6 o. prawych, 2 oczka prawe zrobione z jednego, marker (koniec prawego rękawa), 1 o. prawe, 2 oczka prawe zrobione z jednego, 8 o. prawych, o.prawe, dziurka na guzik: spuść dwa oczka, o. lewe, o.prawe,o. lewe.
Rząd 8 - o. brzegowe, o. lewe, o.prawe, dobierz 2 oczka (zamkniecie dziurki na guzik), o. lewe, o. prawe, dalej - jak schodzą z drutu (czyli o. lewe), ostatnich 6 oczek na drucie - ściegiem ryżowym.
Rząd 9, 11, 13, 15, 17, 19, 21, 23, 25, 27, 29, 31, 33, 35, 37, 39 - o. brzegowe, 5 o. ściegiem ryżowym (plisa zapięcia). o. prawe aż do momentu kiedy mamy dwa ostatnie przed markerem : 2 oczka prawe zrobione z jednego, 1. prawe, marker (koniec lewego przodu), 1 o. prawe, 2 oczka prawe zrobione z jednego, o. prawe aż do momentu kiedy mamy dwa ostatnie przed markerem : 2 oczka prawe zrobione z jednego, 1. prawe, marker (koniec lewego rękawa), 1 o. prawe, 2 oczka prawe zrobione z jednego, o. prawe aż do momentu kiedy mamy dwa ostatnie przed markerem : 2 oczka prawe zrobione z jednego, 1. prawe, marker (koniec tyłu), 1 o. prawe, 2 oczka prawe zrobione z jednego, o. prawe aż do momentu kiedy mamy dwa ostatnie przed markerem : 2 oczka prawe zrobione z jednego, 1. prawe, marker (koniec prawego rękawa), 1 o. prawe, 2 oczka prawe zrobione z jednego, o. prawe. 6 ostatnich oczek: ścieg ryżowy(plisa zapięcia) w co dwudziestym rzędzie robimy dziurkę na guzik.
Rząd 10, 12 i kolejne parzyste do 40 - o. brzegowe, 5 o. ściegiem ryżowym, o. lewe, ostatnie 6 oczek - ściegiem ryżowym.
Zielona kreska jest w miejscu, gdzie trzymamy marker.
Rząd 41-  o. brzegowe, 5 o. ściegiem ryżowym, o. prawe do markera. Do następnego markera (a wiec "lewy rękaw") - przekładamy na nitkę pomocniczą zajmiemy się nimi później. Dobieramy 6 oczek (pacha) o.prawe do następnego markera (tył), od markera 3 do 4 - przekładamy na nitkę pomocniczą (prawy rękaw)
o. prawe, 6 ostatnich oczek: ścieg ryżowy (plisa zapięcia)
W tym miejscu uwaga o rozmiarze: jeśli nosisz rozmiar większy niż 36/38 pewnie musisz zrobić dłuższą część raglanową, być może dodać nieco więcej oczek na pachy. Ten projekt można dopasować "empirycznie" - zakładając w trakcie pracy "zezwłok" na siebie ;-) Mój bezrękawnik ma ok. 90 cm w "biuście"

 Tułów:
 Rząd 42 i kolejne kolejne parzyste - o. brzegowe, 5 oczek - ścieg ryżowy, o. lewe, ostatnie 6 oczek - ścieg ryżowy
Rząd 43 i kolejne nieparzyste - o. brzegowe, 5 oczek - ścieg ryżowy, o. prawe, ostatnie 6 oczek - ścieg ryżowy.
Po 15 cm - zmień druty na 5mm (jeśli chcesz delikatnie podkreślić talię)
Po 5 cm cieńszymi drutami Przerób jeszcze ok. 16 cm drutami 6 mm
Dolna plisa - wszystkie oczka ściegiem ryżowym przez 6 rzędów. Zamykamy wszystkie oczka.

"Rękawy", czyli plisy przy otworach na ręce - nabieramy na drut 6 mm oczka odłożone na nitkę pomocniczą, z oczek dobranych na pachę nabieramy 6 oczek dodatkowych - przerabiamy na okrągło 6 rzędów ściegiem ryżowym. Zamykamy wszystkie oczka.  Procedurę powtarzamy z drugim "rękawem".

Prace wykończeniowe:
Igłą dziewiarską chowamy wszystkie nitki. Przyszywamy guziki na plisie. Cieszymy się ciepłym wdziankiem...

czwartek, 18 listopada 2010

Kamizelka - bezrękawnik


Voila!
Włóczka: Katia azteca - spruty clapotis :-0 - ok 250 g + pięć całkiem nowych guzików
Druty 6 mm i 5 mm na żyłce (addi)
Rzecz robiona od góry, bez wzoru ("z głowy" znaczy się). Z pewnością bliska krewna "Marchewy". Też fajnie grzeje nery ;-) Idzie ostra zima - górale przygotowali duużo drewna, a ja ciepłe wdzianko.
W czasie robótki świetnie sprawdziły się moje nowe zabawki:
Czyli zestaw markerów od Eli...

środa, 10 listopada 2010

Podkładka śniadaniowa


Prototyp w zasadzie. Efekt robią szmatki, co tu dużo gadać. Wzór jest bardzo prosty. Poradzi sobie każda szyjąca Pani - problemem może być co najwyżej lamówka. Pikowania mają być takie "krzywe" - efekt zamierzony (tym razem).

Jak widzicie szyje dalej. Niezłego kopa dostałam od Siostruni, co?

poniedziałek, 8 listopada 2010

Siła rozpędu

...zadziałała. Maszyna do szycia wyciągnięta, szycie mnie wciągnęło.

Kolejny UFOk
już nie jest UFOkiem.
Haft leżał gotowy od 2008 roku w szufladzie. Teraz zyskał oprawę ze szmatek z serii Fall Forest Debbie Mumm.
I jeszcze jedno "nigdy nie mów nigdy". Mianowicie zarzekałam się, że pikować ręcznie nie będę ;-x. A tu masz:
Wiem już w czyje ręce trafi ten prezent.

Wasze komentarze zadziałały na mnie mobilizująco - miło czytać takie pochwały. Mam nadzieję, że jeszcze mi woda sodowa nie uderzy do głowy ;-) Pozdrawiam wszystkie Czytaczki i Czytaczy.

niedziela, 7 listopada 2010

Od czego ma się Siostry...

...żeby motywowały do roboty, a jak trzeba zakasały rękawy i pomogły...

Taka jest moja Siostra. Gdyby nie ona, ta narzuta nadal byłaby nieskończonym UFOkiem. Najpierw popchnęła mnie lekko - uszyła poduszkę do kompletu (do rozbabranej nieskończonej narzuty) - wypikowałam, rzuciłam w kąt. Dziś przyjechała "nauczyć się wszywać lamówkę". Wszyłyśmy wspólnie nieszczęsną lamówkę. Narzuta skończona:

I jeszcze zdjęcie narzuty na łóżku Syna, razem z "poduszką do kompletu" uszytą przez moją Siostrę:
Na marginesie dodam, że szmatki na tę narzutę dostałam wieki temu od Drugiej Siostry ;-)

Narzuta nie jest perfekcyjnie uszyta - ma liczne niedoróbki zgodnie z zasadą "trochę krzywo, też jest prosto". Najważniejsze jednak, że podoba się mojemu Synowi. No i kolejny UFOk wykończony ;-)))

sobota, 6 listopada 2010

Niby nic


Taki drobiazg zrobiłam.  Opaska do włosów - raczej do użytku domowego - sprawdza się w czasie porządków domowych i robienia makijażu ;-)
Opaska powstała z próbki wełny. Przy okazji przypomniałam sobie jak się robi warkoczowe wzory. Mam plany ich rozleglejszego użycia...

wtorek, 2 listopada 2010

Kardigan



Kardigan gotowy.
Wzór - spoglądałam tu , ale swoje trzy grosze musiałam wtrącić.
Włóczka - IDEAL Bergere de la France (ostatnio mój ulubiony wyrób fabryczno-włóczkowy) w kolorze "persan" w ilości 5,5 motka (niecałe 300 gram)
Zdjęcia do kitu, bo "ciemności skryły ziemię". Sweterek jest w zamiarze do codziennego użytku - praca, dom itd.

niedziela, 31 października 2010

Nowe włóczki

Najpierw śliwkowe merino z jedwabiem w grubości "koronkowej" cieniutkie jak niteczka - uprzędłam 985 metrów z 80 gram czesanki. Włóczka z gotowej mieszanki merynosa w kolorach: tanzanite, ocean, royal, scarlet, rust (???) - co "na oko" wygląda jak mieszanka odcieni niebieskich i czerwonych. Do tego jedwab - dający srebrzyste przebłyski. Zaczęłam z tego "czegoś" robić Swallowtail Shawl (nr 3) - więcej szczegółów wkrótce.

W sobotę miałam okazję gościć Kasię - Poppy wraz z jej rodziną. Było to dla mnie bardzo inspirujące spotkanie. Mogłam obejrzeć piękne robótki Poppy oraz jej własnoręcznie przędzione włóczki. Spodobało mi się, że są takie puszyste. Wieczorem miałam chwilkę, żeby pokombinować z "puszystością".

Zabrałam się za mieszankę merynosa z lnem. Wcześniejsze próby z tą czesanką spełzły na niczym. Spróbowałam nowego "Kasiowego" podejścia.

Być może nie wygląda, ale jest całkiem sympatyczna ta próbka (Kasiu, zrobiłam PRÓBKĘ!) Jest tego 74 metry z 20 gram czesanki.
W nocy suszyło się to-to po praniu, a rano zrobiłam PRÓBKĘ na drutach nr 3
Włóczka jest miękka, puszysta, miła w dotyku. Oczyma wyobraźni widzę z tego jakieś wdzianko szlachetne prostotą (może z jakimiś nieprzesadnymi wzorami warkoczowymi?) Jest to całkiem możliwe, bo czesanki mam sporo, więc nic tylko kręcić...

środa, 27 października 2010

Czapka


Rok temu zrobiłam nudny zielony szalik, a dziś pokazuję Wam do kompletu "Nudną Zieloną Czapkę"
Wydziergana jest z 50 gram Freedom Spirit (100% wełna) na drutach 4,5 mm. Reszta widoczna "na obrazku" . Póki co brak chętnych do jej noszenia w mojej rodzinie. Liczę na to, że jak przyjdą mrozy znajdzie się amator... Przewidziałam nawet dwa sposoby noszenia tego dzieła - bardziej awangardowy i tradycyjny ;-)

niedziela, 24 października 2010

Laluś


Laluś powstał na spotkaniu szyciowym w Elblągu. Poza uszyciem Lalusia podładowałam akumulatorki, spotkałam dawno niewidziane koleżanki. Ostateczny wniosek ze spotkania - musimy widywać się częściej!