Witam wszystkich, którzy są ze mną, wszystkich którzy po cichutku zaglądają i wszystkich, którzy przyjdą tylko raz i nigdy nie wrócą. Cieszę się, że jesteście :)

Obserwują:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby choinkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby choinkowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 grudnia 2013

Ostatnie przygotowania przedświąteczne :)

Mam już prawie wszystko zrobione, dzięki tygodniowemu urlopowi. Jeszcze tylko zostaje do ugotowania groch, kapusta i kompot z suszonych owoców. Rybę zawsze smażę przed samą Wigilią. Przygotowuję ją sobie przed południem, a godzinę przed podaniem smażę wszystkie we frytownicy. Jest to sposób, który bardzo polecam. Smaży się szybko, po kilka kawałków na raz, 4 minutki i gotowe. Ryba jest soczysta z chrupiącą panierką i nie trzeba jej odgrzewać.

Moim aniołkom dorobiłam włoski i już nie są łyse






Nie chce mi się wracać do pracy.
Pozdrawiam :)

wtorek, 10 grudnia 2013

Aniołek szydełkowy mój własny

Witam nowych Obserwatorów, mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej :)

Robię sobie aniołeczka i naszła mnie refleksja: chylę czoło przed wszystkimi, którzy robią maleńkie figurki na szydełku. Niesamowicie żmudna praca, palce bolą, a proporcje muszą być zachowane idealnie. Tu nic się nie naciągnie, ani nie zgubi, za mało miejsca.
Maleńkie figurki nie są moim ulubionym dziergadełkiem, to już wiem :)
Ale ponieważ sobie obiecałam, że zrobię, to zrobiłam.... jeszcze nie do końca. Jeszcze falbanki muszę dozłocić. Chciałam zrobić włoski, ale nie wiem z czego i koniecznie aureolka.
Takie maleństwo mi wychodzi, wysokość 6 cm.

Aniołek jest wykonany kordonkiem Ada10 i szydełkiem nr 1. Spódniczkę zrobiłam słupkami i półsłupkami.
I  rząd  *słupek, oczko łańcuszka* - powtarzać do końca rzędu
II rząd   *na słupku 1 półsłupek, na oczku łańcuszka dwa półsłupki*
III rząd * słupek nawijany od tyłu na słupku z rzędu I, dwa oczka łańcuszka*
IV rząd * na slupku półsłupek, na łuku z łancuszka trzy półsłupki*
Powtarzać rzędy III i IV
Po zrobieniu wszystkich falbanek, ozdabiamy złotą nitką wykonując półsłupki wzdłuż każdego brzegu falbanki.

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Zamiast kartek świątecznych...


Witam nowych obserwatorów jak również stałych bywalców.

Nie jestem zwolenniczką przekazywania życzeń świątecznych sms-em. Takie mi się to wydaje  "na odczep się", a najgorsze z najgorszych życzeń dla mnie to te "wyślij do wszystkich", bezosobowe i po najmniejszej linii oporu.
Nie umiem robić scrap-kartek, a postanowiłam wysłać życzenia własnoręcznie zrobione. Dlatego wyślę do moich najbliższych życzenia szydełkowe:) Kilka już powstało:

Aniołek w bombce, zrobiłam na razie 3 sztuki


 I aniołek wśród gwiazd, 2 sztuki. Aniołki są białe, ale wieczorne światło nie pozwala mi zrobić ładnego zdjęcia.

Do tego dojdą śnieżynki i sopelki :)


poniedziałek, 11 listopada 2013

Moja pierwsza szydełkowa bombka :)

Udało się :). A miałam wiele wątpliwości, czy dam radę, czy wyjdzie, czy będzie okrągła, czy nie przylepi się balonika... Teraz mogę powiedzieć, że to całkiem łatwe i zachęcam niezdecydowanych ( jeśli jeszcze takowi, oprócz mnie są :))
Bombkę robiłam z kordonka Kaja15, szydełkiem 1,00 i nitką metalizowaną cieniutką, taką na szpulce. Po zrobieniu dwóch osobnych połówek, połączyłam je łańcuszkiem i oczkami ścisłymi. Nieco zmodyfikowałam wzór. Usztywniłam w vikolu 1:1 z wodą. Najpierw włożyłam do środka balonik tak, żeby końcówka wystawała na zewnątrz, potem zamoczyłam bombkę w vikolu, wygniotłam nadmiar i napompowałam balonik. Po wysuszeniu balonik sam się odkleił gdy uchodziło z niego powietrze.
A bombeczka wygląda tak:

Szydełkowa bombka
Wzór pochodzi z gazetki Szydełkowanie nr 3/2008.

Szydełkowa bombka - wzór
Robiąc bombkę przerabiamy wzór według schematu do 4 rzędu, od 5 rzędu robimy tylko wzór z wycinka A.
Ja nieco zmodyfikowałam sobie mój wyrób, otóż w 4 rzędzie połączyłam grupy słupków 8 oczkami łańcuszka, a w ostatnim rzędzie nie robiłam pikotków. Wykonałam 9 rząd robiąc łuki z 5 oczek łańcuszka nad każdą grupą z czterech słupków z poprzedniego rzędu. Obie połowy bombki połączyłam w 9 rzędzie.

Powoli suszą się aniołki i sopelki. Część jest już gotowa.






Wzory aniołków wzięłam z internetu. Do zrobienia spódniczek można również wykorzystać wycinki z serwetek. Aniołek w głębi po lewej stronie ma właśnie spódniczkę z pierwszych rzędów serwetki, powtarzając 8 motywów.




sobota, 9 listopada 2013

Aniołki, gwiazdki, bombki...

Witajcie.
Łapię wolne chwile i utwardzam moje szydełkowe tworki. Cieszę się, że zrobiłam je wcześniej, bo teraz już mam coraz mniej czasu. Zostało mi tylko usztywnienie i dopracowanie szczegółów, ale z tym sobie poradzę, wieczory długie więc mogą być vikolowe :)

Aniołek w bombce
Czekając na wysłanie


Jeszcze sporo mam do usztywnienia. Dokańczam aniołka stojącego na gwiazdce, myślę jeszcze o aniołku na księżycu. Może coś z tego wyjdzie :)
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających :)

sobota, 5 października 2013

Pierwsze gwiazdki szydełkowe

Witam nowych Obserwatorów mojego bloga: Skrytkę i Anię. Cieszę się, że zagościłyście u mnie :)

W przerwie między aniołkami ( zrobiłam ich na razie 12) podziergałam troszkę gwiazdeczek. Wykrochmaliłam w gęstym krochmalu i trzymają fason, są twarde :)

Wiem, że nie jest to jeszcze jakiś imponujący zbiór, ale powolutku, powolutku będzie ich więcej. Zwłaszcza, że dzierga się je bardzo szybko. Wzory znalazłam na google grafika.
Próbowałam też krochmalić aniołka. Wyszedł bardzo twardy, jednak strasznie się napaprałam w tak gęstym krochmalu. Spróbuję jeszcze z cukrem.

Teraz jest piękna pogoda więc zmykam na przegląd ogrodu :)

czwartek, 26 września 2013

Kolejne aniołki :)

Zainspirowana blogami U Kathryn i Szydełko u Izabeli wydziergałam kolejne dwa aniołki. Ponieważ oba blogi to kopalnia wzorów i inspiracji, na pewno jeszcze nie jedna rzecz wyjdzie spod mojego szydełka :)
Dziękuję Kasi i Izabeli za mozliwośc skorzystania z Ich pomysłów :)

Myślę, że każdy na blogach Kasi i Izy znajdzie ciekawe pomysły dla siebie.

niedziela, 22 września 2013

Leśna wyprawa i szydełkowe aniołki.

Witajcie :)
Wreszcie przestało padać. Poszłyśmy sobie z mamą do lasu. Cicho, spokojnie, pachnie spróchniałymi wioatrołomami i ściółką. Zagęściło się od grzybów wszelakich, od prawdziwków, po muchomory. Opieniek zatrzęsienie, ale wszystkie już stare, wielkie i mokre. Po naszych lasach chodzi się we wszystkich pozycjach ciała, najmniej w pozycji wyprostowanej :) Za to relaks doskonały, zastępuje gimnastykę. Oczywiście aparat został w domu. Nie wracałam po niego, bo wystarczająco się nakombinowałam jakby tu wyjść z domu, żeby kociaste za nami nie poszły. Miałam przy sobie tylko telefon, który służył za aparat, bo zasięgu i tak nie było.

Borowik szlachetny

Łysiczka trująca (maślanka wiązkowa)

Czubajka kania

Opieńki



Muchomor czerwony - trujący

Najwięcej w lesie jest kani. Pozytywną rzeczą jest według mnie to, że nikt ich nie zbiera. Mama mówiła, że w tych lasach kanie były zawsze, ale nigdy ludzie tutaj ich nie zbierali. Choć wszyscy wiedzą, że to kanie.

Rabaty w ogrodzie układają się do powoli do snu w oczekiwaniu wiosny. Jeszcze kwitną rudbekie i jeżówki. Czekam na pierwsze kwiaty marcinków. Pracy w ogrodzie jakby mniej, wieczory już są dłuższe więc postanowiłam zabrać się za wykonanie, a raczej próby wykonania szydełkowych aniołków. Nigdy wcześniej ich nie robiłam. Zawsze musi być ten pierwszy raz i tak pierwszy aniołek, całkiem próbny zrobiony. Już w trakcie robótki, wiedziałam, że szydełko za grube. Wyszedł trochę pokraczny, ale jak się go ukrochmali, ponaciąga, to może wyjdzie z niego anioł :)


Kolejny zrobiłam szydełkiem nr 1, kordonek Ada10. Troszkę inny wzór, mniejsze skrzydełka i według mnie ładniejsza spódniczka. Zdjęcie również przed krochmaleniem, ale będę usztywniać wszystkie na raz. Bo ma ich być więcej.



Do aniołków kiedyś dołączą gwiazdki, a może nawet bombki :) Tylko z usztywnianiem tych ostatnich nie wiem czy sobie poradzę.