Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby świąteczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby świąteczne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 stycznia 2017

Podsumowanie 2016 roku

Witam poświątecznie, po sylwestrowo...
Czas z rodziną  płynie tak, ze nie wiadomo kiedy go zaczyna brakować.
Planowałam , ze w te świąteczne, i międzyświąteczne dni wejdę na blogi, i nic z tych moich chęci nie wyszło. Wolałam spędzić każdą chwile z dziećmi, z mężem niż włączać laptopa i buszować po blogach i fb.

A dzisiaj tradycyjnie mam masę rzeczy do pokazania, dostałam od moich szalonych dziewczyn ogrom prezentów pod choinkę. Na to poświecę osobnego posta, a dzisiaj tylko robótkowo.


Jeszcze przed świętami robiłam na szybko dwa ubranka na Martini- karnawałowe raczej- w prezentach urodzinowych :D


W poprzednich postach pokazałam wianek na szybko,zrobiłam jeszcze dwie ozdoby na szybko, 

Z tym, ze jednak wianek na prawdę był na szybko, na te dwie, już więcej odrobinę czasu poświeciłam, 

Trzy szyszki, dwa bałwanki, klej, sztuczny śnieg, brokat ...



Drugi stroik- 
wycięłam kolo z tekturki, od spodu podkleiłam kolorowym papierem, kilka szyszek pomalowałam na srebrno, korale czerwone udekorowałam czerwonym  brokatem, ze starej choinki kilka małych gałązek, złote kolczaste kule, i dzika róże miałam kupione, do tego moje szydełkowe gwiazdeczki i powstało coś takiego, tez lekko oprószone śniegiem i brokatem.




A to już biscornu zrobione miedzy świętami a sylwestrem -



Nie mogę uchwycić na zdjęciach złotej nitki w kanwie :(




Tutaj jeszcze przed zszywaniem widać urok kanwy-




No i wzorem wielu wielu ludzi, zrobiłam sobie filmik podsumowujący 2016 rok. Nie pokazałam wszystkich prac, ale i tak wyszedł mi tasiemiec, wiec takie podsumowanie nie bardzo szczegółowe, ale jest -



No i to by było tyle na dzisiaj.  

Do następnego razu Kochani, pozdrawiam cieplutko.


środa, 18 listopada 2015

Poinsettia- szybki kursik, na proste wykonanie

Witam witam!!!

Post znów z opóźnieniem, ale ledwo doszłam do siebie, o tym jednak w kolejnym poście, bo to nie ten temat.

Co prawda najpierw miałam pokazać jak zrobić innego kwiatka, ale z racji zbliżających się świąt, ten chyba bardziej będzie przydatny.

Poinsettia (zwana potocznie- Gwiazdą betlejemską ) nie jest trudna do zrobienia. Są co prawda bardziej rzetelne kwiaty, i takie tyle o ile bo kolorystycznie zbliżone czy  wyglądem, ja Wam pokaże taki według mnie najprostszy w wykonaniu.


Potrzebujemy kilku rzeczy- podstawa to nożyczki, świeca, wstążka, i wycięty z tekturki kształt płatka.


Możemy zrobić dwa rodzaje płatków, na spód większe, na wierzch minimalnie większe, ja tym razem zrobiłam wszystkie takie same-
czyli nacięłam 10 płatków.




Każdy opalamy delikatnie nad płomieniem, na koniec składamy na połowę tak by błyszcząca strona była wewnątrz, i przypalamy (również delikatnie, tak by nie przepalić tasiemki) złożony brzeg płatka




Po rozłożeniu powinien wyglądać tak-


Tak przygotowane listki zaczynami sklejać, można klejem na gorąco, ale dla początkujących polecam również klej silikonowy transparentny, co prawda trwa to dłużej, bo klej dłużej wysycha, ale jest możliwość poprawienia płatków. Można też wyciąć małe kółeczko i doklejać płatki na nim, tak jak pokazywałam w poprzednich kursikach. 



Pierwsza warstwa gotowa, naklejamy górną-


Środek kwiatka można udekorować według uznania, koralikami, brokatem, ja użyłam pręcików


Nie robiłam listków, ale można zrobić je tak samo jak płatki naszego kwiatka.

Proste prawda??

Te gwiazdy zdobią moją kolorową bombkę-


W poprzednich latach wykorzystałam je w innych celach -







Jeśli skorzystacie kiedyś z moich kursików, to pochwalcie się, będzie mi na prawdę bardzo miło.


niedziela, 8 listopada 2015

Poszukiwana moja wena...

Taki post powiedzmy z serii Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...  Cóż, raczej ani Nikt nie wie, ani nie widział...
No tego jeszcze nie było, żebym ja taką malusią metryczkę ( w dodatku piękny wzorek, metryczki kocham robić) wyszywała tydzień ??? ...i jeszcze nie skończyłam właściwie. 
Całe szczęście, ze się juz zbliżam do końca, bo przecież tyle innych rzeczy leży odłogiem i czeka na skończenie, a niektóre nawet na zaczęcie.
Wlazło coś we mnie i tak mi nie daje robić, myli mi krzyżyki, odrywa od pracy, co za zaraza jakaś.
To na pewno Ona zeżarła moją wenę. Hoduję teraz nową, bo inaczej jej chyba nie odzyskam ;)

Zanim ta wewnętrzna moja Zarazka popsuła co tylko mogła stworzyłam bombki...

Chciałam Wam pokazać, ale cóż...nie było weny by napisać posta. Kłóciła się moja chęć pokazania z brakiem pomysłu na treść, dzisiaj chęć wygrała, ale brak pomysłu czai się w czeluściach mózgu, więc lepiej już pokażę te moje dzieła i pójdę kończyć  metryczkę. 





Od razu zaznaczam, ze są to bombki do powieszenia na stojaku, na choinkę się nie nadają z racji gabarytów, no chyba, ze ktoś by miał życzenie powiesić taką w lesie na mocnym drzewku ;)

Druga bombka jest biała, ale tego nie widać na zdjęciach.

Jeszcze coś o czym zapomniałam...
Zapomniałam podziękować za komentarze, odpiszę na nie w najbliższej sposobnej chwili, i przepraszam że jeszcze tego nie zrobiłam do tej pory.
Zanim sobie przypomnę o czym jeszcze powinnam pamiętać, idę... Wrócę tutaj z gotową metryczką.

Miłej Niedzieli !!!

czwartek, 29 października 2015

Aniołek na choinkę

Witam witam, bardzo serdecznie :)

Dzisiaj wpadam tylko na chwilkę, żeby pokazać co udało mi się stworzyć. Miało być inaczej, ale co tam, biały jest, skrzydełka ma, nawet aureolę na druciku, a drewniany koralik robi za główkę, taki stylowy można rzec, i tego się trzymam- tak miało być, z koralikiem wieńczącym dzieło :D

A że tam perełka, albo szkiełko, a może mój Aniołek to jest a Afryki?? a czemu nie?? Tam też są Aniołki ;)

No to zagmatwałam, jak to ja, wytłumaczyłam się z zamiarów, i zamierzeń oraz efektów- czas pokazać.


No i co powiecie o mim dziele ??
A tutaj jeszcze Anioł wyszedł an powietrze, zawisł na choince próbnie, i pociemniał w słońcu.
No bo aparat ma to do siebie, ze sobie robi kolory jak on chce, a nie jak ja chcę, taka potwora amatorska i zmora spędzająca mi sen z powiek.



A tak pisząc na poważnie, to właśnie się nasłuchałam, ze głowa jest za ciemna, ale to mój  Aniołek, i wszystko mi jedno jakiego koloru będzie miał koralik. 


Idę sobie przemyśleć co mam zrobić jutro, bo tyle powinnam zrobić, że nie wiem czy przez noc wymyślę która rzecz najpilniejsza. Sobota robótkowo odpada, niedziela tym bardziej, a po niedzieli mam zamówienie na metryczkę, no cóż...czas goni, a ja jakoś ostatnio wolniej biegam, więc przed czasem trudniej uciekać, masa i wiek robią swoje  ;)

Pozdrawiam cieplutko i do kolejnego razu :* papa :*



wtorek, 27 października 2015

Czas na bombki

Postanowiłam odłożyć resztę prac na bok, a mam co robić...i wziąć się za bombki, tak na poprawienie nastroju.

Na pierwszy ogień (taki  eksperymentalny) poszła  sporych rozmiarów kula styropianowa o średnicy 15 cm.

No i powstało coś takiego, świecące własnym blaskiem w świetle, dodatkowych świecidełek nie potrzeba ;)









Taka przesadnie wypasiona, wiem, ze wielu się nie podoba, innym się podoba, ale będzie wisiała u mnie w domu, i ja jestem zadowolona.

Dzisiaj dla kontrastu zrobiłam malusie w porównaniu z tym kolosem.





Kwiatuszki które zdobią jedną z bombek są takiej wielkości  lub raczej  niewielkości




A tutaj dla porównania z tą dużą-


Jeszcze po drodze przytrafiło się zrobić opaskę dla dziewczynki


To by było na tyle dzisiaj.
Pozdrawiam cieplutko wszystkie zaglądające Panie :*

czwartek, 2 kwietnia 2015

Przedświąteczne robótki

Niby nie zrobiłam tego dużo, a jednak się uzbierało, czasu niewiele zawsze zostało do tego by wszystko na bloga wrzucać, więc żeby już nie zostawiać niczego zaległego, niepokazanego- hurtem zaprezentuję wszystko co zrobiłam na te święta- no i nie tylko ;)

Przede wszystkim mój lampo- kwietnik w świątecznej(wiosennej) odsłonie- jak Wam się podoba??

Mi podoba się bardzo-




Zrobiłam tylko jedną karteczkę w tym roku, która poleciała do znajomej z forum i FB



Mam nadzieję, że jej się spodoba. Ozdobą jest miniaturowy wianuszek-


Większe wianuszki też jeszcze zrobiłam -



Powstał też stroik z kurką , użyłam do ozdoby pokazywane już wcześniej bratki-








Jajeczko jedno takie, bo samo oglądanie ich w sieci strasznie mnie zmęczyło :( wszędzie takie same, nie chce marudzić, bo o gustach się nie dyskutuje ale u wielu osób zza tych rozpowszechnionych ostatnio ozdób ze wstążek- jaj nie było widać nawet , miałam wrażenie, ze te jajka styropianowe służą jako podstawa do której można przykleić kwiaty kanzashi czy inne...ale cóż... każdy lubi co innego mi się może nie podobać inni mają prawo być zachwyceni- 
Moje jest takie-



To wiszące powstało z "resztek" jakie zostały niewykorzystane wcześniej-


A na koniec coś całkiem nie świątecznego-

prezent urodzinowy-





No i to by było na tyle...a może aż tyle ;)

Jeszcze przy okazji zapraszam na swoją stronkę na fb



no i na tym kończę dzisiejszy tasiemiec, jutro wpadnę z życzeniami.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...