Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowany upominek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haftowany upominek. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 czerwca 2015

Kolejne Młode staruszki i nie tylko.

Dziś znów hafciki, zrobiony dosłownie tydzień temu, i jeszcze jeden zaległy.

Koleżanka poprosiła o wyhaftowanie dla niej pamiątki na ślub. Chciała inny wzorek, ale jako że tak jak komarów nie lubie haftowania czegoś dwa razy, to i tym razem, musiałam uprosić inny wzorek, cale szczęście że się jej tez spodobał, i się zgodziła. I oto jest-







Rameczka do obrazka mojej prdukcji, moze się Beatce spodoba, a jeśli nie, to juz Sama Sobie oprawi w odpowiednią.




Obrazeczek wyszedł malutki, ponieważ haftowałam na kanwie 20 jedną nitką.

A teraz już dawno skończona metryczka, ale czekałam aż dojdziecie prababcia z pamiatką, dlatego tyle zeszło...a zeszło dlużej jeszcze ponieważ jak wiadomo juz nie wchodziłam na bloga.

Ten wzorek strasznie mi się podoba, taką ewentualnie mogłabym xxx jeszcze raz, pod warunkiem że dla chłopca :) Niemożliwa jestem, wiem :D




A to juz moja Dama, skończona i leży w oprawie ponad miesiąc zaczynam się martwić.

Tutaj Kobieta z Piórem i Kobieta z Lilią, dwie siostrzyczki, jedna czekała na oprawienie juz chyba z 5 lat. Teraz czekają obie. 



To by było na tyle hafcików, zanudziłam?? Mam nadzieję, ze nie.



czwartek, 9 kwietnia 2015

Zaległości cz. 19

Oj ucieka czas a mi jeszcze zaległe prace do pokazania zostały, i tak wciąż zapominam co jeszcze miałam pokazać, a co już pokazałam, gubię się :(

Okazuje się, ze zatrzymałam się na mojej hafciarskiej wiośnie ubiegłego roku, więc kontynuuję...

Robiłam pamiątkę komunijną dla syna mojego stryjecznego brata
(jest takie słowo jak stryjeczny bratanek?? )

Zmieniłam sobie całkowicie kolory, oryginalne strasznie mi się nie podobały, za to w tej kolorystyce bardzo przypadły mi do gustu, jednak jak to ja, ofiara losu i zaników pamięci, nie zapisałam sobie jakimi mulinkami obrazek xxxx i teraz mnie zżera od środka moja własna głupota, i lenistwo- co tu dużo mówić. Koniec pisania , pamiątka prezentowała się tak-




Tak zaczęłam w oryginalnych barwach- dla porównania-


Wzór jest specyficzny, a kolory na buzi chłopca wychodziły plamiaste, na zdjęciu tego nie widać, z resztą miałam zrobiona już całą twarz, i wyglądała jakby warstwami ściągano z  niej skórę żywcem :(

Miałam też specyficzne zamówienie...
Babcia zamówiła pamiątkę na chrzest młodszej wnuczki, i na urodzinki starszej- obie uroczystości wypadały tego samego dnia.


Nie byłoby w tym nic dziwnego, z tym, ze poraziły mnie imiona jakie miałam wyszyć, ale cóż babci się podobały, a grunt żeby ona zadowolona była. Wybrała również kolorki na metryczkę-



Kiedyś  robiłam już taką metryczkę- w innych barwach że tak powiem ;)


Chyba na dzisiaj wystarczy , bo znów mi się zrobi post tasiemiec...

Pozdrawiam cieplutko i znikam do jutra :D



środa, 1 października 2014

Zaległości cz.2

Żeby z zaległościami zdążyć przed świętami musiałabym dodawać po dwa- trzy posty na dzień, i to własnie będę czyniła (w miarę możliwości...).

To jeszcze hafciki z początku lipca ubiegłego roku. Wszystko jak widać na rozdanie, ale na szczęście się podobało,co mnie ogromnie cieszy :)

Bratanica męża urodziła synka i dla nich zrobiłam taką wesołą metryczkę-


Kuzynka poprosiła o metryczkę dla znajomych -


Nie lubię szyć dwa razy tego samego,ale czasem nie ma wyjścia, tak było tez i tym razem. Wzór co prawda na rocznice ślubu, ale jubilat hoduje gołąbki dlatego ten wzór był bardzo pożądany, a skoro pożądany, to oto jest



Tak spojrzałam w zdjęcia tego co robiłam przez ostatni rok, i nawet bym nie pomyślała, ze się tego aż tyle uzbierało. W sumie tylko się cieszyć można.







wtorek, 30 września 2014

Czas znów coś napisać...

Chęci było mało do pisania, ogólne zniechęcenie mnie ogarnęło do prowadzeni bloga a nawet przeglądania innych :(

Ale dość tego. trzeba coś zacząć robić,  chociażby tylko dla siebie...

Sporo upłynęło wody od ostatniego posta, sporo też robótek udało mi się wyprodukować.  Myślałam, żeby wstawić ich zdjęcia wszystkie na raz, ale byłoby tego za wiele. Dlatego powklejam mniej więcej chronologicznie fotki tego co przez ostatnie miesiące stworzyły moje ręce.

Nawet nie na raz a i tak będzie tego sporo jak na jednego posta :)

Karteczka na zamówienie- 


Malutki upominek na komunię-



Postanowiłam nauczyć się czegoś nowego i takie coś mi wyszło-



Po tych próbach zdołałam zrobić drobiazg dla mamy-



A na deser urodzinowe karteczki-





Na dziś wystarczy. 
Zatem  do jutra :)








czwartek, 27 czerwca 2013

Upominek wymiankowy w moim wydaniu :)

Jako, że się już pochwaliłam jakimi cudami obdarowała mnie Lidia dziś przyszedł czas na pokazanie co ja przygotowałam w ramach wymianki dla Marty.


Jako, że wymianka była kwiatowa, i należało wysłać coś z kwiatem zrobiłam dwa takie drobiazgi -


Najpierw powstał hafcik taki zrobiony nową jak dla mnie technika, wcześniej były tylko dwie próby robienia takiego haftu-


A póżniej wykombinowałam pudełeczko na drobiazgi. Trochę się przy nim narobiłam, nawyzywałam, poparzyłam, ale ostatecznie udało się zrobić.



Pomyślałam, ze samo pudełeczko to jakoś tak smutno wysłać więc zrobiłam tez ozdobę na magnesach-




Dorzuciłam jeszcze coś co się może przydać robótkowo, coś dla podniebienia oraz karteczki

i całość wyglądała tak-



poniedziałek, 4 lutego 2013

I już po urodzinach...

Nie wiem czemu tak jest, ze dni mi uciekają jak szalone, czy tylko ja tak mam??

Już nie będę wspominała, ze dopiero co rodziłam najstarsza córkę, a już prawie 19 lat ma, młodsza to samo nawet mnie i siostrę starszą przerosła, ale że mój maleńki synuś już tez 12 latek na karku ma??? Kiedy to minęło wszystko??
Maleńki synuś, jest ode mnie o kilka centymetrów wyższy  i zaczynam się przy moich dzieciach czuć jak kurdupel, gdzie mi się zawsze wydawało, ze przy moim wzroście 168 cm do najniższych nie należę.

Kamilkowi torcik upiekły siostry, stwierdziły, ze nie bardzo im wyszedł, ale w smaku był przepyszny-



To był pierwszy tort w ich wykonaniu- czekoladowo śmietankowy .
Wczoraj jedliśmy u mamy drugi tort w wykonaniu dziewczyn- ale niestety zabrakło czasu jakoś na uwiecznianie go. Musi wystarczyć zapewnienie, ze wyszedł jeszcze lepszy niż ten Kamila,  i literki tez się udały bardziej bo lukier był gęściejszy. 
A cały tort był biały- brzoskwioniowo -śmietankowy  w środku:))

Wspominałam, że w prezencie mamie skompletowałam powrót do przeszłości na ten dzień w postaci takich drobiazgów modnych, czy raczej dostępnych - 







Jak już tez wspominałam zrobiłam mamie kołnierzyk, i jeszcze zrobiłam frywolitkowe drobiazgi-



Broszka w przybliżeniu-


Wszystko zostało zapakowane w torbę spod lady-


Były jeszcze ulubione kwiaty mamy-


Aha! I znalazłam mała ramkę na rocznice ślubu, musiała pasować do reszty ramek jakie już mama ma w domu-


Dorzucam jeszcze wzorek do tego obrazeczka dla Beatki-



No i to by było tyle na dzisiaj :)

Dziękuję za wszystkie komentarze, ciepłe słowa, i odwiedziny w progach mojego skromnego bloga:))


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...