Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niespodzianki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niespodzianki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Poświąteczne podziękowania

Oto kartki i ozdoby ,które dostałam od niektórych z Was :) Z całego serca dziękuję i z wielką przyjemnością prezentuje :)
To szydełkowa bombka ,którą wykonały na szydełłku zręczne rączki mojej kuzynki Busi :)
Dopasowała się do mojego kuchennego okna :)
                                               
Niezwykłą niespodziankę zrobiła mi Elżunia . Od niej dostałam przepiękną kartkę quillingową i przecudną gwiazdkę .Oto te cuda :


                                             


Dostałam też karteczkę od Ewci (helksy )
                           
                                                       

Oraz wymiankową kartkę ( pokazywałam ją już tutaj ) od Mafaldy    
    Z całego serducha - DZIĘKUJĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                                                                                                     


piątek, 10 kwietnia 2015

Wielkanocne podsumowanie

Jeszcze trochę o Wielkanocy ,ale już myślę ,że to takie zamknięcie tematu WIELKANOC 2015 :)
Jajka wykonane techniką decuapage . Różane jajko do którego przykleiłam motylka :)

Jajko z motywami typowo wielkanocnymi i ozdobione zielonymi piórkami tzw. kury typu zielonka :)
A tu jeszcze dwie kury drewniane ,które pomalowałam farbami akrylowymi. Gdybym miała je zrobić w obecnej chwili to zupełnie by inaczej wyglądały. Ta brązowa jest zainspirowana pewną fotografią , a ta druga to kompletnie inicjatywa szaleńczych myśli przedświątecznych :)
I to by było na tyle jeżeli chodzi o moje prace wielkanocne :) ale jeszcze się pochwalę kartkami ,które dostałam od Eli i Ewy . Dziewczyny dziękuję Wam serdecznie za życzenia i pamięć i za trud jaki włożyłyście w ich wykonanie .
I jeszcze zostałam właścicielką kury nioski ,która do dziś nie zeszła z jajka :)
Busiu bardzo Ci dziękuję za kurkę :)
Życzę miłego ,słonecznego weekendu i zieleni ,zieleni ,zieleni ,bo tak jej brakuje po ponurej zimie jaka mam nadzieję już odeszła na dobre :)


piątek, 30 stycznia 2015

Wygrane CANDY już u mnie !!!

Dzisiaj na gorąco , jeszcze przed udaniem się na spoczynek ,muszę pochwalić się niespodzianką ,która dotarła do mnie w dniu dzisiejszym :) Na początku roku wzięłam udział w CANDY - NIESPODZIANCE organizowanej na blogu ŚwiatAmalii  z okazji pięknej ,bo piątej rocznicy blogowania .Zapisałam się ,a jakże i ( tutaj powinny być werble ) udało mi się wygrać .Tym samym stałam się jedną z trzech zwyciężczyń :)
Ta dam .... oto cudeńka jakie dzisiaj otrzymałam :
Oj czego tam nie było ... słodkości ,piękne mulinki ,naparstek , piękna zawieszka w kształcie serduszka , igły a do tego przecudna niciarka . Już na jutro zostawiłam sobie zagospodarowanie tego cudownego pojemnika :) Oj będzie układanie ,przekładanie czyli cała radość ,którą na pewno zna każda z Was :) bo przydasie to przecież to co TYGRYSKI  LUBIĄ  NAJBARDZIEJ :) Niżej jeszcze fotka na której niciarka jest zamknięta i widać ,co widnieje na jej szybce :)
Ewciu kochana wielkie dzięki za piękną niespodziankę , którą mi sprawiłaś :)

sobota, 18 października 2014

Z Anglii do Francji przez moją kuchnię .

Zaczynam od porcelany a jakże :) jeszcze ta angielska tym bardziej ma pierwszeństwo.
Dostałam w prezencie prawdziwe cacuszko :) filiżankę ,spodek pod filiżankę i talerzyk deserowy z prawdziwej angielskiej porcelany w moim ulubionym biało -niebieskim kolorze.
Co ciekawe i bardzo charakterystyczne dla angielskiej porcelany ,że namalowana na tym zestawie Wieża Tower jest ukazana na wszystkich trzech odsłonach z innej perspektywy. Co bardziej jest uwidocznione na tej fotce poniżej .
Tydzień minął mi nad drewnianymi przyborami ,które ozdobiłam po prowansalsku czyli lawendą .
Drewniane łyżki ozdobią tym razem kuchnię zapalonej lawendomaniaczki mojej sąsiadki :)
Życzę wam miłej i pogodnej niedzieli . Nie dajcie się przeziębieniom i innym wstrętnym wirusom , bo pewnie już się na Nas czają :( Pozdrawiam i dziękuję za wizyty jakie mi tutaj składacie. :*

piątek, 10 października 2014

Jesiennie i różnorodnie .

Na pierwszy ogień idzie mój nowy nabytek :) Czyli stare nożyczki ,które zakupiłam w " antykach " na Allegro. Stare ale tną jak złoto . Zainspirowałam się dziewczynami ,które namiętnie kolekcjonują nożyczki a ,że nie jestem zbytnio wyposażona w tym temacie a co by nie powiedzieć nożyczki zawsze się przydadzą ,więc uradowana mam czy ciachać nitki :) Oto ten skarb z czasów hen ,hen ... :)
Co do bukietu ,który leży w tle to nic innego jak jesienna kompozycja śląskich kwiaciarek wykonana z liści i jarzębiny. Ja dostałam go w prezencie od syna ale jestem pełna podziwu co do pracy tych pań.
Róże są wykonane z klonowych liści spryskane nabłyszczaczem i chyba czerwoną farbą w spray-u
Co ciekawe bukietu nie przechowuje się w wodzie tylko w pustym wazonie :) I jak na razie jest piękny i nawet pokusiłabym się o stwierdzenie ,że co dzień to piękniejszy ,bo nabiera barw .
Nożyczki mają 17 cm długości co świadczy o tym ,że bukiet nie jest maciupki. Na prawdę piękna praca.
Teraz jeszcze o upominku ,który otrzymałam jakiś czas temu od mojej szydełkującej kuzynki. To mitenki delikatniutkie i śnieżnobiałe . Pięknie prezentują się na dłoniach.

Pozdrawiam Was i życzę Wam by ta piękna jesień została z Nami jak najdłużej :)

czwartek, 28 sierpnia 2014

Wszystkiego po trochę ...

Jak mnie tu dawno nie było :) Cóż lato ,upały i ogólnie letnie rozleniwienie przyhamowało mój zapał piśmienniczy . Pewnie ,że lubię lato chociaż słońce mnie strasznie rozleniwia a jesień mobilizuje do działania .
Przynajmniej ja tak miewam :) Wiem ,że jeszcze do jesieni trochę czasu ,ale już skończyły się wysokie temperatury i nie dusimy się we własnych sosach ,więc można nabrać rześkiego powietrza i ruszyć do pisania i nadrabiania zaległości.
Miałam dwa tygodnie temu urodzinki i piękny prezent sprawiła mi blogowa koleżanka ELŻUNIA.
Dostałam pięknie wyszydełkowaną ,okrągłą podusię . Eluniu kochana - dziękuję bardzo :)
Oto to cudeńko :)
A teraz pochwalę się nowym kamieniem decu . Takie tam grzybki na taras a ściślej pisząc do skalniaczka :)
A tutaj już na swoim miejscu
I jeszcze słów parę o nie tak dawno skończonej książce Mario Puzo
" Dziesiąta Aleja " Bardzo życiowa książka ,taka z fabułą dnia codziennego .
Powieść Mario Puzo " Dziesiąta aleja " to saga rodzinna o życiu włoskich emigrantów w Stanach Zjednoczonych. W tej książce znajdziecie samo życie czyli wzloty i upadki rodziny Angeluzzich- Corbo . Głowa rodziny Lucia Santa , która przyjechała do USA w poszukiwaniu łatwiejszego i lepszego życia ,przędzie swą codzienność na kartkach tej książki ukazując Nam sytuacje komiczne jak i tragiczne. Autor powieść tę uważał za bardzo osobistą ,gdyż zawiera wiele wątków z jego życia. Tym samym dla mnie posiada duszę. 
Kończąc ten post życzę Wam jeszcze dużo słoneczka i by lato odchodziło od Nas jak najbardziej łagodnie jak potrafi :)

 


wtorek, 20 maja 2014

Uśmiech szczęścia i znów książkowo.

Wylosowana zostałam w blogowym konkursie .Radość wielka :) bo to książki są nagrodą, a ja je po prostu kocham :) czytać i obcować z nimi. Nagrodę wygrałam na tym oto ciekawym książkowym blogu
ZACISZE WYŚNIONE i polecam go Wam bardzo serdecznie . Oto moje nagrody :) Najpierw wersja zapakowana :)
A tu już po otwarciu pięknie przygotowanego pakunku. Ta dam ...
Dwie ciekawe pozycje książkowe, film na DVD ( komedia ) oraz stempelek + tusz . Z wygranej jestem bardzo zadowolona :) właścicielce bloga bardzo dziękuję i za szczęśliwą rękę w losowaniu i za prezenciki .

Nadal zostanę w temacie książkowym . Teraz polecę miłośniczkom sensacji kolejną książkę mojej ulubionej CHARLOTTE LINK . Jest to już moja trzecia jej książka i wiem ,że nie ostatnia ,bo już sobie nabyłam kolejne tytuły :) Tym razem przeczytałam " LISIĄ  DOLINĘ " i co najważniejsze nie żałuję ani chwili spędzonej nad jej stronicami.
Zdjęcie książki udostępniam za pośrednictwem portalu LUBIMY CZYTAĆ dlatego ,że swojego egzemplarza nie zdążyłam " obfocić " , bo już został oddany w ręce męża a potem w kolejce czekają inni chętni :) Teraz ciut o książce.
" Lisia Dolina " to książka o porwaniu i uprowadzeniu . Wiem, pewnie z taką fabułą się już spotkałyście ,bo takich pozycji napisano już mnóstwo. Tutaj zdarza się jednak ,że porywacz tuż po porwaniu ... znika i to na dłuuugo :) Ofiara ,która została porwana niby na jakiś czas ... nic już nie napiszę :) Wartka akcja , zaskakujące zwroty i dużo ciekawych chwil spędzonych na tą książką :) To macie wszystko zapewnione , gwarantuję :)
Życzę miłej lektury tym ,którzy się zdecydują :)a wszystkim innym dużo fajnych ,ciepłych majowych dni :)






środa, 30 kwietnia 2014

Wielkanocna korespondencja i Sal z poprzedniej wiosny

Jeszcze trochę będzie świątecznie ,choć już majówka puka do drzwi :)
Moja kuzynka piękną kartkę wyszyła z okazji Wielkiej Nocy.
Kartka do Nas dotarła i cieszy nasze oczy ,bo jest śliczniutka.
Oto praca wielkanocna Busi :)
A żeby post toczył się w temacie krzyżyków ,to jeszcze pokażę mój Sal wiosenny. Mam na myśli wiosnę z zeszłego roku :) kiedy to zleciało ,sama nie wierzę
Dziewczyny już pewnie zapomniały ,że wyszywały taki miły obrazek a ja nadal nad nim ślęczę :)
Do następnej wiosny powinnam się wyrobić :) Tym razem wezmę udział w samu pięcioletnim ,to będę z wyprzedzeniem :)
Pozdrawiam Was i życzę miłej majówki i grillowania . A najbardziej to by aura Wam w tych ogródkowych imprezach sprzyjała :)

piątek, 14 lutego 2014

Walentynkowa niespodzianka

Wczoraj zupełnie niespodziewanie zjawił się pan z paczuszką :) O żadnych zamówieniach sobie nie przypominałam, więc moje zdziwienie było oczywiste. :) Paczuszka sprawiła mi moc radości i do tego wysłała mi ją moja kochana blogowiczka ELŻUNIA. Jakie cuda dostałam same zobaczcie :)
W pięknym pudełeczku znajdowała się prześlicznie wykonana na szydełku dama :) Nie mogę się nią nacieszyć. Dziennie gdzie indziej ją ustawiam ,jest cudna. Gwiazdeczki szydełkowe już w tym roku na Boże Narodzenie ozdobią moje okna . Serwetki są śliczne i już w najbliższym czasie zostaną użyte.I karteczka walentynkowa śliczna z pięknym wpisem i dedykacją :) Dzisiaj dama stoi na regaliku w sąsiedztwie cukierniczki :)
Docelowo będzie stała w witrynce za szkłem :) i na widoku co by cieszyła oczy już na samo wejście do pokoju.
Jest cudna i misternie wykonana. Elu musiałaś się nad nią sporo napracować . A tu zobaczcie mojego psa pilnującego niespodzianki od pańci :) Jest w swoim żywiole , bo lubi pilnować i lubi się fotografować :)więc okazja dla niego wymarzona :)
Serwetka na której się rozłożył miała służyć jako tło do zdjęć :) Niestety została zarekwirowana przez wartownika :) Elu jeszcze raz bardzo dziękuję :*






niedziela, 9 lutego 2014

Kwadracików szydełkowych cd... i wygrane Candy

Kolejne cztery kwadraciki . Najtrudniejszy kwadracik w groszki ,dał mi popalić . Musiałam się posiłkować poleconymi stronkami :) Bardzo fajna stronka dla chcących zgłębić tajniki szydełkowania . Oto polecana stronka SZKOŁA SZYDEŁKOWANIA . Tak ,że groszki trochę mnie spowolniły ale tak to już jest ,że jedno nam idzie łatwiej a drugie jakoś sprawnie i szybciutko. Tadam ...
Razem jest już 9szt

Stosik :)
To tyle o kwadracikach. Nie tak dawno wygrałam Candy w Leśniczówce Shiraji . Candy już do mnie dotarło .Pięknie opakowane ze smacznym dodatkiem w postaci herbatki.
A tutaj książka tadam :)
Jeszcze nie czytałam , ale widząc włóczkę na okładce sądzę ,że w temacie :) będzie .
Jeszcze raz dziękuję za przesyłkę organizatorce Candy :) i szczęściu ,że się do mnie uśmiechnęło podczas losowania :) Miłego niedzielnego popołudnia życzę :)



sobota, 25 stycznia 2014

Szydełkowanie moje i nie moje .

Zaczynam ten post od kwadracików ,które przybywają mi sukcesywnie :) a które robię wraz z tygodnikiem " Szydełkowanie jest proste " Razem to trochę za mocno powiedziane ,bo jest już 10 numer a ja mam 4 gotowe i piąty w trakcie. Oto one
A teraz pokażę Wam ponczo, czy jak kto woli wdzianko ,które zrobiła dla mnie moja robótkująca kuzynka.
Najpierw wiadomo była włóczka
A potem z niej powstała ta oto narzutka ,którą mam na sobie .Co by Wam nie psuć efektu, modelka nie pokaże twarzy i zostanie tajemniczym wieszakiem :) Oto przód
Kolor wybrałam sama :) taki cieniowany szary . Ponczo jest robione na drutach, a kwadraciki ozdobne to praca szydełkowa .
Teraz boczek
I tył
Muszę Wam oznajmić ,że wdzianko jest bardzo ciepłe i oczywiście pierwsze wyjście w nim mam już zaliczone. Fajnie komponuje się z białym i czarnym kolorem . Nie próbowałam jeszcze do czerwieni ale myślę ,że też będzie dobrze :) Kochana kuzyneczko Busiu ,bardzo Ci dziękuję za to rękodzielnicze cudeńko.
Was pozdrawiam cieplutko i życzę mimo wszystko gorących chęci do prac wszelakich i by mróz nie zmroził waszych robótkowych zapałów :)