Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żakard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żakard. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 stycznia 2015

Wspólne dzierganie i czytanie


"Rok 1984" udało mi się skończyć w starym roku, jak planowałam. Opis funkcjonowania państwa i społeczeństwa rzeczywiście bardzo ciekawy, ale niestety główny bohater był dla mnie trochę irytujący. Nie wspomnę już nawet o jego późniejszej towarzyszce :D Dwa zdania na zachętę, tym razem bardzo krótkie:

"Rządzimy materią, bo rządzimy umysłami. Rzeczywistość mieści się w mózgu" s. 242

Natrafiłam na książkę Kinga w bardzo okazyjnej cenie. Już kiedyś ją czytałam (z innym tytułem:"Smętarz dla zwierzaków"), ale z chęcią sobie przypomnę. 

Robótkowo całkiem fajnie. Zaczęłam brioszkowy sweterek, jestem ciekawa co z niego wyjdzie :D. Powróciłam do mojego dwustronnego ulubionego :)) Część główna zakończona, zostały jeszcze rękawy do wydziergania. Z każdej strony prezentuje się tak:  





 Pozdrawiam serdecznie :)

środa, 22 października 2014

Sweter Double Knitting


Chwyciłam byka za rogi. Bykiem tym jest dwustronny, żakardowy sweter. Marzył mi się od dawna, ale zawsze brakowało odwagi. Jak zwykle okazało się, że nie ma się czego bać, a największy problem jest z wybraniem wzorków. Sweter dzierga się przyjemnie, szybciej niż mogłoby się wydawać, nie trzeba pilnować napięcia nitek. Włóczka miła dla oka, to też dużo daje.

Książka ze zdjęcia dopiero zaczęta, mnóstwo w niej informacji. Muszę się dokładnie wczytać i na pewno podzielę się znalezionymi smaczkami ;)

Na koniec obie strony sweterka.



Pozdrawiam :)

niedziela, 23 marca 2014

Niekończący się motek.

Motek różowej Luny nie ma końca :). Wykorzystałam go w moim pierwszym żakardzie


oraz w szydełkowym sweterku, który powstał jakiś czas temu.


Motek nie daje za wygraną i prezentuje się tak:



Ostatnia robótka jeszcze przed nim :).


środa, 12 marca 2014

To już trzecia środa :).


Myślałam, że przeczytam "Pokój z widokiem", ale tylko go nadgryzłam :). Jak na razie jestem pozytywnie zaskoczona lekturą. Z książką się nie udało, ale za to robótka prawie gotowa. Muszę tylko pochować nitki i zaszyć dziury pod pachami :). Na ten tydzień przygotowałam sobie mój drugi haft krzyżykowy. Po nim mam zamiar nauczyć się haftu płaskiego i popuścić wodze fantazji :).


Na deser kilka dodatkowych zdjęć chusty według wzoru Maknety.


Płaszczka :).

Tygrys na panterze :D.

Pozdrawiam :).