Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Książnica. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 sierpnia 2015

[FANTASTYCZNIE] "Inny wiatr" U. le Guin


...Białe niczym łabędzie skrzydła żagle unosiły "Chyżą" coraz dalej w głąb zatoki, pomiędzy Zbrojnymi Urwiskami, w stronę Portu Gont...*

 Po kilku latach przerwy powróciłam do "Ziemiomorza" i strasznie żałuję, że zrobiłam to tak późno. Z poprzednich części nie pozostało mi w głowie prawie nic, nie pamiętałam większości zdarzeń i niektórych bohaterów. Czułam się jakbym wychodziła z amnezji i usilnie starała się odtworzyć dawne dzieje, choć kompletnie nie wiem, co wtedy przeżywałam. Wiem jednak jedno - ten cykl jest jednym z najlepszych, jakie czytałam! 

"Inny wiatr" o ostatnia część walki o przywrócenie równowagi na Archipelagu i zachodzie świata. Tu kończą się losy większości bohaterów, tu też spotykamy większość z nich: Geda, Tenar, Tehanu. Lebannena, choć nie oni grają tu tzw. pierwsze skrzypce. 

środa, 21 maja 2014

Psalm u kresu podróży

Autor: Erik Fosnes Hansen
Tytuł oryginału: Salme ved reisens slutt
Tłumaczenie: Maria Gołębiewska-Bijak
Wydawnictwo: Książnica
Format: papier
Rok wydania: 1997
Liczba stron: 414
Ocena: 5

źródło: własna biblioteczka


...Stulecia płyną jak leniwy strumień dźwięków i scen, twarze i miasta przemijają...*  

Zapraszam was w podróż. W czasie, w przestrzeni, w wyobraźni. Jeżeli oczywiście lubicie pływać po morzach i oceanach. Głównym celem naszej podróży jest Nowy Jork, wyruszamy z Liverpoolu. To jak, wsiadacie na pokład?

Erik F. Hansen podjął temat opisany już przez setki autorów, felietonistów, eseistów, historyków i reporterów - pierwszy i ostatni rejs transatlantyku "Titanic". Każdy wie, jak rozpoczęła się ta podróż, każdy też wie jak się zakończyła. Po co więc stale do tego wracać? I jaki sens ma kolejne opisywane tak znanej historii? Otóż ma sens - Erik F. Hansen mi to udowodnił. Uświadomił mnie też ile wariacji na temat jednego wydarzenia można będzie stworzyć przez kolejne lata. Ale do rzeczy!

sobota, 12 listopada 2011

[FANTASTYCZNIE] "Tehanu" U. le Guin



To już czwarta, we wstępnych założeniach ostatnia część tetralogii "Ziemiomorze", choć z tego, co się orientuję, wydawcy dorzucają do niej jeszcze dwie pozycje. Słusznie czy niesłusznie - tego nie wiem, ale chętnie się przekonam, bo szczerze mówiąc "Tehanu" znacznie rozbudził mój apetyt na le Guin. 

Ta część jest zdecydowanie najspokojniejsza ze wszystkich (co nie oznacza, że nudna jak flaki z olejem, o nie!). Po tym, jak Ged pokonał władcę ciemności i przywrócił tronowi Havnoru króla, na świcie zapanował względny spokój. Co prawda początkowo działy się małe komplikacje, złe działanie czarów, utrata mocy przez jednych, nabycie jej przez innych. Ale to tylko wątek poboczny, choć wydawnictwo "Książnica" stworzyła z tego na okładce wątek główny, którym chciała przyciągnąć czytelnia. Oj, nieładnie... 

środa, 16 marca 2011

Wykopki - "Ptak z Uliety"

Autor: Martin Davies 
Tytuł oryginału: The Conjuror's Bird
Tłumaczenie: Urszula Gardner
Wydawnictwo: Książnica
Rok wydania: 2003
Ilość stron: 342
Ocena: 5

źródło: własna biblioteczka 



Każda książka powinna mieć w sobie coś nietypowego, niespotykanego, zaskakującego. Kiedy przeczytałam notkę z okładki „Ptaka z Uliety”, pomyślałam, że zapewne poznam nowy gatunek zwierzęcia, w międzyczasie wplecie się w to jakaś historia miłosna. A tu spore zaskoczenie – opowieść w połowie detektywistyczna, w połowie zaś historyczna. 


Przeplatające się tu dwie historie, które łączy tylko jeden element – tajemniczy ptak z Uliety. I co najbardziej zadziwiające – wątek niezwykłego zwierzęcia pojawia się stosunkowo rzadko więc książka nie opiera się na danych przyrodniczych. Wręcz przeciwnie, opowieść tchnie tajemnicą, zagadką, przygodą no i subtelnie opisaną historią miłosną. W każdym rozdziale autor wprowadza nas w czasy współczesne, gdzie toczy się główna akcja powieści (poszukiwanie wypchanego ptaka z Uliety), by po chwili cofnąć nas w czasie o ponad dwieście lat i ukazać okoliczności towarzyszące odnalezieniu tajemniczego zwierzęcia.


poniedziałek, 2 listopada 2009

Wykopki - "Pawi krzyk", Gina B. Nahai



Tytuł oryginału: Cry of the Peacock
Tłumaczenie: Teresa Lechowska
Wydawnictwo: Książnica
Seria wydawnicza: "Książnica" kieszonkowa
Ilość stron: 326
Ocena: 6

Źródło: własna biblioteczka

Książka Giny B. Nahai jest połączeniem sagi rodzinnej i powieści historycznej. Połączeniem radości i miłości z bólem, smutkiem i rozczarowaniem. Jest historią Żydów zamieszkujących dziewiętnastowieczną Persję i późniejszy Iran.

Główną bohaterkę - żydówkę Pawicę - poznajemy (nie licząc prologu) dopiero w połowie powieści. Wcześniej dowiadujemy się o przeszłości jej rodu, a tym samym o obrzędach i tradycjach żydowskich. Przerażające opisy ślubów pod przymusem oraz nocy poślubnych, czyli pozbawienia dziewictwa dwunastoletnich lub młodszych dziewcząt, wywarły na mnie ogromne wrażenie. Podobnie opisane są tu relacje pomiędzy wyznawcami Judaizmu a czcicielami Mahometa - jako nieustanna walka o przetrwanie, nawet w kręgu swoich braci w wierze. A wszystko to podparte jest licznymi faktami historycznymi.