Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 grudnia 2011

Spotkanie mikołajkowe w Kole Gospodyń

W minioną sobotę odbyło się spotkanie mikołajkowe Koła Gospodyń. W uroczych wnętrzach zuzinego mieszkanka zebrałyśmy się na ploteczki, degustację własnoręcznie przygotowanych przysmaków i wymianę upominków. Atmosfera jak zwykle była wspaniała :o) Dzięki wszystkim za spotkanie!!!!

Upominek przygotowałam dla Joli.
Zdjęcia fatalne, ale robiłam je 5 minut przed wyjściem... całość utrzymana w tonacji ecru.




Jola nie napisała na blogu Koła co lubi, ale mam nadzieję, że choć trochę wpasowałam się w Jej upodobania.

Ja otrzymałam piękną karteczkę i niezwykle praktyczną puszkę na pierniczki, które wykonała Wikkori :o) W puszce była jeszcze pyszna muffinka piernikowa, ale nie doczekała zdjęcia ;o) Serdecznie dziękuję za upominek!!! Już wkrótce puszka wypełni się ciasteczkami :o)

czwartek, 16 grudnia 2010

grudniowe spotkanie Koła Gospodyń

Spotkanie Koła było w sobotę, a ja wciąż dopadałam komputer w biegu i nie miałam czasu skrobnąć choć kilku słów...

Tym razem gościła nas Zuza , w swoim małym, białym mieszkanku :o) Choć kilku dziewczyn zabrakło, to i tak stworzyłyśmy silną grupę pod wezwaniem rękodzieła!
Zdjęcie autorstwa Michelle


Ploteczki, śmichy-hihy, degustacja pysznych ciast oraz napitków, zakupy, zwiedzanie mieszkania- temu głównie poświęcałyśmy czas. Ale ponieważ spotkanie było "gwiazdkowe", musiały też być prezenty. Na początek drobny upominek, który przygotowałam dla dziewczyn. Tylko Mi się za szybko ulotniła...

Naszą małą tradycją są wymiany. Tym razem wcześniej wiedziałyśmy do kogo powędruje upominek.
Ja wylosowałam Jolę Starałam się zrobić coś, co mogłoby się i spodobać i przydać.

Pudełeczko:



Oraz jego zawartość:

A na koniec totalna bomba! Cynka ma w tym roku pecha na mnie ;o) Nie dość, że wylosowała mnie w swoim słodkim candy, to jeszcze podczas wymiany gwiazdkowej! Ale ja jestem tym wprost zachwycona! Zobaczcie co dostałam!!!!!

Przed rozpakowaniem:

Po rozpakowaniu:

Bombowe bombki w całej swej bombczanej okazałości:

Już z niecierpliwością czekam na nasze kolejne spotkanie!!!

wtorek, 7 września 2010

jak gołąbki w gołębniku

W sobotę odbyło się kolejne cudne spotkanko Koła Gospodyń Miejskich i Podmiejskich. Niestety tym razem nie robiłam zdjęć, więc muszę się zdać na Michelkę, która mam nadzieję wkrótce wrzuci jakieś fotki ;o)

Było jak zwykle bardzo sympatycznie. Przy kawce i ciastku omawiałyśmy tajniki naszego scrapowego (i nie tylko) rzemiosła. Dziewczyny przyniosły swoje piękne prace, więc było co podziwiać!!! Oj było!!!!

Spotkanko jak zwykle sponsorowała literka. Tym razem "E". I eeeeeeeeee- tak właśnie się czułam, gdy przyszło do wymyślenia upominku na wymiankę. Z pomocą musiała przyjść encyklopedia. Wiele nie ułatwiła, ale natchnienie znalazłam w słowach "elipsa" i "energia". Udziubałam broszkę o nazwie" Eliptyczna eksplozja energii" hi hi :o)

Broszke wylosowala Cynka.

Sama zostalam obdarowana przecudnej urody zawieszka w kolorze Ecru od Guriany




Dziewczyny dzieki ze jestescie!

środa, 16 czerwca 2010

czerwcowe spotkanko

W minioną sobotę miało miejsce kolejne wiekopomne wydarzenie- spotkanie poznańsko/ podpoznańskich scrapperek.
Gdy zajechałam pod drzwi kafejki, w której się umówiłyśmy, zdębiałam- drzwi zamknięte, folia w oknach... nie sądziłam aby dziewczyny przez 15 minut już zdążyły zrobić jakąś rozróbę...choć...nigdy nie wiadomo... Napis na oknie głosił "REMONT". Wniosek był jeden: przestraszyli się nas. Nie każda knajpka przetrwa próbę sił z grupą uchachanych scrapperek. Lawenda poległa...
Na szczęście dziewczyny znalazły inne miejsce (Monia dzięki za info!).
Jak zwykle było wiele śmiechu i facecji, wymieniania się poradami, luźnymi uwagami, a wszystko to przy kawce i ciasteczku.
W tym miesiącu patronką wymianki była literka "B". W sumie z miejsca mi się skojarzyło: b jak broszka. z B jak Behemot. No u udziubałam to:

(zdjęcie dzięki uprzejmości Michelle)
Broszkę wylosowała Ami. Ja natomiast (po raz drugi) zgarnęłam śliczności od Michellki- dwie babeczki: jedną szydełkową, a drugą filcową broszkę. Michelle, pozwolę sobie wrzucić fotkę z Twojego blogaska.

Cudeńko, prawda?

Tradycyjnie Cynka nie zawiodła i przygotowała dla wszystkich śliczne pudełeczka

Spotkanko zakończyłyśmy spacerkiem po Starym Rynku, gdzie jeszcze trwał jarmark. Zaglądałyśmy na stoiska, puszczałyśmy bańki (sponsorowane przez Cynkę), pozowałyśmy przy balonach i odwiedziłyśmy dziergającą Michelle (która uciekła do innych koleżanek)  przy Bamberce. 

Było  BOSKO I BAJECZNIE :o)
Szkoda, że wszystkie dziewczyny nie mogły się zjawić...


Relację fotograficzną ze spotkania zamieściły na swoich blogach Cynka i gatto pazzo

czwartek, 13 maja 2010

Koło Gospodyń Miejsko-Podmiejskich

Koło Gospodyń Miejsko-Podmiejskich miało w zeszłą niedzielę swe kolejne spotkanie. Och jak było cudownie!!!! Ale zacznę od początku. Tradycyjnie już umówiłyśmy się na wymiankę. Zaczynamy "Cykl alfabetyczny", więc trzeba było przygotować  coś na "a".

W mojej głowie od razu pojawiły się różne wyrazy: amarant, ametyst, akwamaryna, arbuz! I to było to! Wprost uwielbiam arbuzy. Powstała filcowa broszka.



arbuzik dostał też adekwatne pudełeczko
Broszkę wylosowała Karolina, (której sieciowych namiarów niestety nie posiadam).

Ja wylosowałam niesamowity komplecik z aksamitu i atłasu, wyczarowany przez Michelle (z Jej bloga pożyczyłam też zdjęcie). Kosmetyczka i torebeczka+ broszka! Wszystko przecudnej urody!!! Dzięki Michelle!!!!


Okazało się, że  na tym nie koniec przyjemności.
 Od coco.nut dostałam zaległy urodzinowy prezencik- piękne kolczyki! Jakie te kobiety zdolne!!!
zdjęcie z blogu Madzi
A od Joli piękną karteczkę, jednak foty niestety nie mam.

A to jeszcze nie koniec!!!
Michelle poczęstowała nas truskawami

Cynka pudełeczkami

gatto pazo rameczkami
a Karolina kwiatuszkami i guziczkami.

Czas mijał nam przesympatycznie przy kawce, ciastku i pogaduchach, które po prostu UWIELBIAM!!!! Dowiedziałam się co nowego u Tima Holtza (Michelle, trzymam za Was kciuki ;o)), gdzie można kupić fajne i niedrogie kwiatki, obmacałam piękne prace itp. itd. Małą foto-relację znajdziecie u gatto-pazzo 

Już nie mogę się doczekać następnego spotkania! Tym razem wymianka na "b" i być może mazianie tuszami alkoholowymi.

A na koniec totalna bomba!!!!!
Tak się szczęśliwie złożyło, że miałam okazję wykorzystać Cynkę ;o) Ta kochana dziewczyna zrobiła dla mnie taki oto cudowny skrapik:





















Dobrze wiem, jak trudno się robi pracę dla kogoś, więc tym bardziej doceniam!!! Gorące buziaki!!!