Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 marca 2015

Pisanki drapanki

   Moje pisanki tegoroczne, jedne z nielicznych, a może tylko te...
Zaczęło się od Agnieszki z Art Galerii Kaprys, która przesłała mi zdjęcie niebiesko-turkusowych jajek pięknie poplamionych. No to próbowałam takie zrobić wykorzystując ekolinę. Tzn. turkusową ekolinę, ciapki patynką. Takie ćwieczenie
nr 1.
  A drugim ćwiczeniem było drapanie, na tych samych jajeczkach, bo innych pomalowanych pod ręką nie miałam. Pamiętam jak w na lekcjach ZTP robiłam pierwsze tego typu jajko, barwione cebulą i drapane igłą. Można powiedzieć,
że powrót do źródeł, choć wzornictwo nietypowe dla tego typu jajek. Za to zabezpieczone olejem, jak stara szkoła nakazuje :D


piątek, 29 marca 2013

Ostatnie jajko

 

Niech Wam jajeczko dobrze smakuje,
bogaty zajączek uśmiechem czaruje.
Mały kurczaczek spełni marzenia,
wiary, radości, miłości, spełnienia.


Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny
i przyjaciół
oraz wesołego "Alleluja"
życzę ja :)

 

niedziela, 17 marca 2013

Reliefy ze szpachlówki

Jeszcze jaja, ale głównym tematem tego postu będą reliefy uzyskiwane za pomocą masy szpachlowej, w moim przypadku szpachlówki Flugera. Już pierwsze próby uczyniłam na lampionie z koronką, teraz potrenowałam dalej na dużych plastikowych jajach, szczególnie, że po eksperymentach z tamtego roku, najłatwiej było nałożyć na nie pastę strukturalną, by jako tako wyglądały.


Zajączek od Jagody i co z tego wynikło...

Zazwyczaj prezenty kojarzone są ze świętami Bożego Narodzenia, ale do mnie ostatnio zawitał... zajączek :) A wszystko dzięki Jagodzie ze Skowronkowej Chatki (http://decoupagehobby.blogspot.com/). Otóż pisujemy do siebie od czasu do czasu
o sprawach dekupażowych, a także życiowych, bo mądrą kobietą jest. Pewnego dnia zgłosiłam zapotrzebowanie na serwetki szydełkowe, ponieważ krążył mi po głowie pomysł
z wykorzystaniem utwardzacza do tkanin. A że Jagoda mistrzynią robótek jest, wydumałam, że pewnie ma jakieś na zbyciu. Okazało się, że chowa w szufladzie kilka szydełkowych cudeniek i przesłała mi wybrane serwetki jako nieoficjalne candy z okazji rocznicy jej bloga! Bardzo mnie ucieszyła paczuszka z obiecanymi serwetkami, a tu jeszcze - niespodzianki :)


czwartek, 14 marca 2013

Mam jaja!

W tym roku miałam jajami się nie zajmować, przecież rok temu zrobiłam takie świetne jaja!
Ale gdy je wyciągnęłam na światło dzienne okazało się, że wyglądają fatalnie. Niektóre
z nich beztrosko polakierowałam lakierem w sprayu i brzydko zżółkły. Stwierdziłam, że naprawię  co się da, bo pomimo że przepiękne nie są, ale sentyment do pierwszych jaj mam.

 
   Trzy utrzymałam w jasnej tonacji, z tych trzech tylko dwa mi się podobają, tych nie przerabiałam. Jajeczko z samymi reliefami bardzo lubię, bo jest ceramiczne i przyjemnie ciąży w dłoni. Pozostałe jaja są styropianowe.


Następne trzy jaja mają złotawe reliefy, mniej mi się podobają, ale na tle spłowiałego wrzosu prezentują się całkiem nieźle.




   Jajka lakierowałam werniksem szklącym firmy Renesans. Bardzo lubię reliefy - te akurat jajka powstały z inspiracji reliefowymi jajkami Sylwii Serwin. A tym roku poszłam w innym kierunku. Do ozdobienia kupiłam sobie jaja drewniane różnej wielkości.Takie maleńkie najbardziej mi się podobają. Chciałam je ozdobić w miarę prosto i bez szaleństw, wybrałam pastelową paletę, a plamy same jakoś się zrobiły :) Wykończone woskiem do decoupage, także firmy Renesans.



   Natury doskonale podrobić mi się nie udało, ale spróbowałam i uwiłam gniazdko:



   Docelowo będą w nim moje ulubione jajeczka przepiórcze, ale nie spotkałam takowych jeszcze w sklepie. Biało-czarne lub brązowo-białe na pewno lepiej będą pasowały do tego gniazdka. Doooobrze, że nie jestem ptakiem :) Dużo piękniejsze gniazdka można znaleźć na blogu Karen (http://todolwen.blogspot.com/)
   W następnym poście pokażę wam pokazać dwa jaja giganty i jeszcze coś :)
   Pozdrawiam :)


  





piątek, 28 września 2012

Starsze prace

Pozazdrościłam koleżankom i koledze z forum Kraina Czarów pięknych herbaciarek, skrzyneczek, pudełek i wzięłam na warsztat kilka drewnianych skrzyneczek, które czekały na ozdobienie.
W międzyczasie pokażę trochę starszych prac:)
Zacznę od... butelki:


Prosta butelka na nalewkę, aktualnie pełna, choć akurat nie ma w niej nic związanego ze śliwkami:)
A oto mój chustecznik chyba pora zrobić następny. Bardzo lubię koronki.


W kąciku na parapecie: pierwsze moje świece, jajo z kogutem, miało być nieudane, ale wyszło bardzo fajnie, kurka - pamiątka z wycieczki Hani do skansenu i wazon, który przerobiłam na biało, prawie na biało. Piękne, duże spękania mi wyszły:)


Szkatułka na kosmetyki, jeszcze się nie doczekała nóżki, chociaż prosiłam, błagałam...


Niedługo ciąg dalszy.