Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paper mache. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paper mache. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 grudnia 2014

Troche paryskiego romantyzmu...

Witam...

Takie nowe pudeleczko udalo mi sie stworzyc...
Uwielbiam te serwetke i dlugo sie zastanawialam co z nia zrobic. Ostatecznie powstalo takie pudeleczko w paryskim stylu, troche romantyczne...

Pudelko jest kartonowe, ale serce na wieczku jest ze sklejki. Wszystko postarzane patyna oraz woskowa pasta (wax paste) w kolorze bialego zlota. no i oczywiscie kropkowane....(uwielbiam kropkowac ;))


Wieczko jest tez zdobione embossingiem na goraco, a zeby sie trzymalo kupy- trzy male czerwone kropeczki...w kolorze parasolki...

A w srodku nie moglo zabraknac malego serduszka...

Podoba sie? Ja jestem zadowolona...
Zapraszam do polubienia i komentowania postu...






niedziela, 30 listopada 2014

Jedno z pierwszych pudełek...

To pudełko zrobiłam dosyć dawno temu, kiedy zaczynałam przygodę z decoupage.


Jest to tekturowe pudełko. Królują dwa główne kolory: zielony i kremowy.
Wieczko oklejone w całości serwetka z panią na rowerze. O ile pamietam klejone było tak zwaną metodą na żelazko (kiedyś o tym napisze dokładniej).


Boki malowane przy użyciu spekacza jednoskladnikowego, pamietam że wtedy dopiero uczyłam się go używać. Od frontu przykleiłam taki kartonowy zygzaczek, który gdzieś tam znalazłam w moich różnościach.



A w środku rower...


Wszystko było lekko postarzane patyną i choć jest to stare pudełko, które służyło mi jako materiał do nauki, myśle że jest całkiem słodkie. Takie trochę romantyczne.

Nauka nie idzie w las i im więcej się próbuje tym fajniejsze rzeczy wychodzą. Wkrótce się przekonacie... 
Zapraszam do odwiedzania bloga regularnie!!!

poniedziałek, 17 listopada 2014

Od tego sie zaczelo...

Kilka miesiecy temu, kiedy zaczynalam przygode z decoupage, jako pierwszy i probny projekt, powstala ta skrzyneczka.


Z perspektywy czasu mysle, ze to bylo bardzo latwe zadanie- ozdobienie tej skrzyneczki, i ma ona wiele niedociagniec, ale i tak bylam z siebie dumna.
Jest to skrzynka z tektury (zamiast drewna),  i jeszcze nie bylam pewna na czym polega stosowanie spekacza ( tu: jednoskladnikowego), ale i tak chyba wyszlo niezle.


Boki ukleilam taka tasma imitujaca taka tkanine niby na worek i doczepilam zolty guziczek, ktory wyszukalam gdzies w sklepie z tanimi drobiazgami.



Efekt spodobal mi sie na tyle, ze od tamtego czasu nieustannie kolekcjonuje serwetki i rzeczy do zdobienia. No i nieustannie (tzn. jak tylko mi czas pozwala) cos tam sobie maluje i przerabiam.