Witajcie :)
Oczywiście Ja jak to Ja jak zawsze nie zdążyłam z wpisem wielkanocnym...Teraz to już po ptokach...jak to się mówi...
Ale mam nadzieję,że Wielkanoc w Waszych domach minęła szczęśliwie w gronie rodzinnym.
A co do ptaków to przed świętami powstałą taka zawieszka/obrazek z kogutem wszak ten zwierz to też ptak ;)
Powiedzmy,że ta zawieszka też nawiązuje do Wielkanocy...przecież kogut jest.... ;)
A mi wszelki drób kojarzy się właśnie z tymi świętami :)
Dziękuje za uwagę i zapraszam na kolejny wpis...już nie długo :)
P.S cały czas wyczekuje wiosny.....A Wy ?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vintage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vintage. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 20 kwietnia 2017
środa, 12 kwietnia 2017
Zniszczone serce.....
Witajcie ...
Zapewne zaważyłyście już pewne, pierwsze zmiany na blogu...Tak nazwa bloga na Piękne Drobiazgi...i taka już zostanie na zawsze...Szata graficzna,wygląd...być może jeszcze ulegnie zmianie...no i oczywiście chciałabym aby adres bloga też się zmienił...tylko nie wiem czy tak można nie tracąc tego co na blogu...
A tymczasem czekając na kolejne zmiany powstało serce...strasznie obdarte,przetarte...jednym słowem "zniszczone"....i to z obu stron...
...do uzyskania takiego efektu wcale nie użyłam specjalnych środków...tylko bejcy,wosku naturalnego,farb akrylowych do drewna,papier ścierny 120 i 240...kilka pochlapań i efekt bardzo mnie zadowolił....
Zapewne zaważyłyście już pewne, pierwsze zmiany na blogu...Tak nazwa bloga na Piękne Drobiazgi...i taka już zostanie na zawsze...Szata graficzna,wygląd...być może jeszcze ulegnie zmianie...no i oczywiście chciałabym aby adres bloga też się zmienił...tylko nie wiem czy tak można nie tracąc tego co na blogu...
A tymczasem czekając na kolejne zmiany powstało serce...strasznie obdarte,przetarte...jednym słowem "zniszczone"....i to z obu stron...
...do uzyskania takiego efektu wcale nie użyłam specjalnych środków...tylko bejcy,wosku naturalnego,farb akrylowych do drewna,papier ścierny 120 i 240...kilka pochlapań i efekt bardzo mnie zadowolił....
Nie każdemu taki efekt odpowiada i nie musi...ja uwielbiam takie obdrapańce...i gdybym tylko miała jakiś mebelek to właśnie tak bym go obdrapała.....
Pozdrawiam i do kolejnego wpisu :) Agata :)
czwartek, 9 marca 2017
Nie długo zmiany....
Witajcie :)
Ach znowu mam pełno zaległości blogowych...Obiecałam sobie bywać częściej na blogu u siebie i u Was....na razie wychodzi mi to niezdarnie..... :/
Czekają mnie zmiany i na blogu i na moich innych stronach...Bo postawiłam wszystko na jedną kartę i zaczynam swoją przygodę z deku i ogólnie z rękodziełem na maksa...czyli otwieram swoją pracownię....Hymmm puki co pracownia jeszcze się remontuje,jeszcze z tydzień...dla mnie to wieczność......
Zmiany też będą w nazwie bloga i prawdopodobnie w adresie blogowym...ale o tym poinformuje Was moje drogie jak już będę miała wszystko dopięte na ostatni guzik.....:)
Wiadomo jak to jest z tymi zmianami....troszkę obaw,ale też adrenalinka skacze...Przypuszczam,że największe emocje pojawią się przy urządzaniu pracowni....już mam plan/projekt...taki prze zemnie zrobiony co,gdzie poustawiać.....
Ale zanim nadejdą te wszystkie zmiany ...to dzisiaj chcę Wam pokazać wieszaczek....
Wiadomo jak to z moimi pracami bywa nie obejdzie się bez obdarć i postarzeń...Uwielbiam takie prace tworzyć...ale staram się aby te obdarcia farb wyglądały jak naturalne...zniszczone z biegiem lat....
Dziewczyny obiecuje Wam,że gdy nadejdą zmiany i będę już miała już wszystko dopięte...zorganizuje dla Was zabawę czyli wiadomo candy...z fajnymi nagrodami...z okazji zmian,a tym czasem do zobaczenia...
Pozdrawiam Agata :)
Ach znowu mam pełno zaległości blogowych...Obiecałam sobie bywać częściej na blogu u siebie i u Was....na razie wychodzi mi to niezdarnie..... :/
Czekają mnie zmiany i na blogu i na moich innych stronach...Bo postawiłam wszystko na jedną kartę i zaczynam swoją przygodę z deku i ogólnie z rękodziełem na maksa...czyli otwieram swoją pracownię....Hymmm puki co pracownia jeszcze się remontuje,jeszcze z tydzień...dla mnie to wieczność......
Zmiany też będą w nazwie bloga i prawdopodobnie w adresie blogowym...ale o tym poinformuje Was moje drogie jak już będę miała wszystko dopięte na ostatni guzik.....:)
Wiadomo jak to jest z tymi zmianami....troszkę obaw,ale też adrenalinka skacze...Przypuszczam,że największe emocje pojawią się przy urządzaniu pracowni....już mam plan/projekt...taki prze zemnie zrobiony co,gdzie poustawiać.....
Ale zanim nadejdą te wszystkie zmiany ...to dzisiaj chcę Wam pokazać wieszaczek....
Wiadomo jak to z moimi pracami bywa nie obejdzie się bez obdarć i postarzeń...Uwielbiam takie prace tworzyć...ale staram się aby te obdarcia farb wyglądały jak naturalne...zniszczone z biegiem lat....
Dziewczyny obiecuje Wam,że gdy nadejdą zmiany i będę już miała już wszystko dopięte...zorganizuje dla Was zabawę czyli wiadomo candy...z fajnymi nagrodami...z okazji zmian,a tym czasem do zobaczenia...
Pozdrawiam Agata :)
wtorek, 7 lutego 2017
Bo nie potrafię inaczej....
..nie ,nie,że nie potrafię nie chcę...robić czystych prac...(tzn.jak będę musiała to zrobię )ale do puki mam wolność tworzenia to robię takie jak najbardziej mi odpowiadają...
...i dlatego tak jak potrafiłam pociapałam,obdarłam i wykonałam wszystkie inne,możliwe czynności aby osiągnąć taki efekt....
Nic na to nie poradzę,że uwielbiam,kocham wszelkie obdarte,pociapane prace....
Fajna ta skrzyneczka,mam na myśli kształt... bo można w niej przechowywać nie mal,że wszystkie drobiazgi...
Pozdrawiam i kolejnego wpisu :)
Agata :)
...i dlatego tak jak potrafiłam pociapałam,obdarłam i wykonałam wszystkie inne,możliwe czynności aby osiągnąć taki efekt....
Nic na to nie poradzę,że uwielbiam,kocham wszelkie obdarte,pociapane prace....
Fajna ta skrzyneczka,mam na myśli kształt... bo można w niej przechowywać nie mal,że wszystkie drobiazgi...
Pozdrawiam i kolejnego wpisu :)
Agata :)
piątek, 20 stycznia 2017
...że niby po francusku....
Witajcie dziewczynki :)
Prawie koniec stycznia...plany i postanowienia noworoczne ...(bo kilka takich miałam,takich zwykłych przeciętnych.. ) idą w dobrym kierunku...no bynajmniej na razie...
Zima za oknem trzyma...a mi się chce już wiosny....Wam pewnie też... i to tak mi się chce tej aury wiosennej,że słyszę śpiew ptaków...Dobra ale nie o pogodzie chciałam pisać,a o pudełku ...
Zachciało mi się zrobić coś w barwach szarych,białych ,z czarno-białą serwetką...coś kojarzącego się ze stylem francuskim....oczywiście ze śladami "użytkowania"...
Oczywiście o środku pudełka nie zapomniałam i też ozdobiłam....małą serwetką,z motywem wieży Eiffla ...co by tak do końca osiągnąć styl francuski....Myślę,że mi się udało...
A taką kropką nad "i" jest wykończenie dna i boków w motyw lilijki...
Kochane moje...w zeszłym roku obiecałam zabawę candy no i na obietnicy się skończyło...(chyba za dużo polityki oglądam bo oni też tylko obiecują ;) }
A tak na poważnie jestem nad opracowaniem takiej zabawy...Wiem,że to nie jest ,aż takie trudne i pracochłonne ale jednak....
Pozdrawiam i do następnego wpisu....
P.S. dziękuję za odwiedziny.... buziaki :* Agata
Prawie koniec stycznia...plany i postanowienia noworoczne ...(bo kilka takich miałam,takich zwykłych przeciętnych.. ) idą w dobrym kierunku...no bynajmniej na razie...
Zima za oknem trzyma...a mi się chce już wiosny....Wam pewnie też... i to tak mi się chce tej aury wiosennej,że słyszę śpiew ptaków...Dobra ale nie o pogodzie chciałam pisać,a o pudełku ...
Zachciało mi się zrobić coś w barwach szarych,białych ,z czarno-białą serwetką...coś kojarzącego się ze stylem francuskim....oczywiście ze śladami "użytkowania"...
Oczywiście o środku pudełka nie zapomniałam i też ozdobiłam....małą serwetką,z motywem wieży Eiffla ...co by tak do końca osiągnąć styl francuski....Myślę,że mi się udało...
A taką kropką nad "i" jest wykończenie dna i boków w motyw lilijki...
Kochane moje...w zeszłym roku obiecałam zabawę candy no i na obietnicy się skończyło...(chyba za dużo polityki oglądam bo oni też tylko obiecują ;) }
A tak na poważnie jestem nad opracowaniem takiej zabawy...Wiem,że to nie jest ,aż takie trudne i pracochłonne ale jednak....
Pozdrawiam i do następnego wpisu....
P.S. dziękuję za odwiedziny.... buziaki :* Agata
środa, 4 maja 2016
Taca czy skrzyneczka...
Witajcie:)
Oj to majowe słoneczko nakręciło mnie pozytywnie.Jakoś tak jestem ostatnio lepiej zorganizowana i mam czas na tworzenie co prawda bywa,że czasami w biegu ale coś zawsze zrobię.Wczoraj pokazywałam komódkę,a dzisiaj zaprezentuje tace.
Oczywiście skrzyneczka zdarta,przetarta i postarzona.Uwielbiam wykonywać takie prace.W ruch poszła też bejca...jak zawsze zresztą,na to farba ale tym razem akrylowa.A napis zrobiłam za pomocą szablonu...
W głowie i w moim kajeciku kolejne pomysły się kotłują i tak pomalutku je przekładam na rzeczywistość....
Dziękuje dziewczyny za miłe słowo i za to,że mnie nie opuszczacie....
Pozdrawiam Agata :)
Oj to majowe słoneczko nakręciło mnie pozytywnie.Jakoś tak jestem ostatnio lepiej zorganizowana i mam czas na tworzenie co prawda bywa,że czasami w biegu ale coś zawsze zrobię.Wczoraj pokazywałam komódkę,a dzisiaj zaprezentuje tace.
Oczywiście skrzyneczka zdarta,przetarta i postarzona.Uwielbiam wykonywać takie prace.W ruch poszła też bejca...jak zawsze zresztą,na to farba ale tym razem akrylowa.A napis zrobiłam za pomocą szablonu...
W głowie i w moim kajeciku kolejne pomysły się kotłują i tak pomalutku je przekładam na rzeczywistość....
Dziękuje dziewczyny za miłe słowo i za to,że mnie nie opuszczacie....
Pozdrawiam Agata :)
czwartek, 12 listopada 2015
...na świątecznie...
..tak,tak ja znowu na świątecznie tak jak obiecałam w ostatnim wpisie...
A na świątecznie to już teraz raczej będzie każdy mój kolejny post ponieważ mam troszkę zaległości świątecznych nawet takich z zeszłego roku,których Wam nie zdążyłam pokazać.
A dzisiaj pochwalę się świeżynką pracą.Praktycznie serwetnik wykonałam w jeden dzień.
Coś ostatnio lubię pracować z bejcą,nakładać ją na surowe drewienko.Przyznajcie same,że bejce dają świetny efekt po nałożeniu,przetarciu itp.
Do ozdobienia użyłam bejcy szarej,wodnej.Gwiazdki i napisy to szablony wykonane za pomocą białego pisaka.Wiadomo troszkę pochlapania,przetarcia,pocieniowania i serwetnik gotowy...
Tył też ozdobiłam w gwiazdki bo w zasadzie nie miałam innego pomysłu ...
Tutaj przy robieniu fotki ręka mi zadrżała...ale napis widać :)
A mam pytanie,czy możecie wiecie gdzie można kupić serwetki w szare gwiazdki na białym tle i odwrotnie.Może macie jakieś strony,linki ze sklepami.Bo ja szukam i nic nie mogę znaleźć.
Z góry dziękuję za informacje.Dziękuję również za odwiedziny i miłe wpisy :)
Pozdrawiam Agata :)
A na świątecznie to już teraz raczej będzie każdy mój kolejny post ponieważ mam troszkę zaległości świątecznych nawet takich z zeszłego roku,których Wam nie zdążyłam pokazać.
A dzisiaj pochwalę się świeżynką pracą.Praktycznie serwetnik wykonałam w jeden dzień.
Coś ostatnio lubię pracować z bejcą,nakładać ją na surowe drewienko.Przyznajcie same,że bejce dają świetny efekt po nałożeniu,przetarciu itp.
Do ozdobienia użyłam bejcy szarej,wodnej.Gwiazdki i napisy to szablony wykonane za pomocą białego pisaka.Wiadomo troszkę pochlapania,przetarcia,pocieniowania i serwetnik gotowy...
Tył też ozdobiłam w gwiazdki bo w zasadzie nie miałam innego pomysłu ...
Tutaj przy robieniu fotki ręka mi zadrżała...ale napis widać :)
A mam pytanie,czy możecie wiecie gdzie można kupić serwetki w szare gwiazdki na białym tle i odwrotnie.Może macie jakieś strony,linki ze sklepami.Bo ja szukam i nic nie mogę znaleźć.
Z góry dziękuję za informacje.Dziękuję również za odwiedziny i miłe wpisy :)
Pozdrawiam Agata :)
piątek, 30 października 2015
Taca vintage....
Taki bynajmniej miałam zamiar i cel aby wykonać coś vintage...i chyba wyszło...taka sobie taca,która wpasuje się w każde wnętrze.A ja to mam czasami takie coś ,że mam pod ręką wspaniałe dodatki,akcesoria w stylu jakim lubię ale wydaję mi się...ba nawet tak jest nie umiem ich wykorzystać...w sensie aranżacji...i w ogóle i dlatego większość ląduje w szafie.U Was na blogach widać wspaniałe wykorzystanie wszelkich pięknych dodatków,przedmiotów...mi to jakoś nie wychodzi...
A teraz spójrzcie na tacę....
Najpierw tacę zabejcowałam bejcą szarą wodną,przetarłam papierem ściernym 220,nałożyłam troszkę białej farby gdzie nie gdzie i znowu przetarłam papierem 220.Zrobiłam napisy za pomocą szablonu i stempli tzn.różyczki to stemple i biała farba,a literki to szablon i biały pisak.Troszkę postarzyłam,pochlapałam....zabezpieczyłam woskiem naturalnym...no i jest taca...
..i tak wygląda moja taca vintage..i teraz myślę jak ją pięknie wyeksponować na mojej szaro-białej komodzie.
Dziewczynki jak zawsze dziękuję za zaglądanie do mnie i pozostawienie miłego słowa...staram się odpisywać Wam...a jak nie odpiszę to przepraszam...ach ta moja systematyczność..jest do bani..
Pozdrawiam Agata :)
P.S. tak w ogóle to myślę nad zmianą wyglądu bloga i nad zmniejszeniem etykiet co by wszystko miało ręce i nogi i dało się szybko,łatwo znaleźć dla odwiedzających tylko nie wiem jak się za to zabrać....
A teraz spójrzcie na tacę....
Najpierw tacę zabejcowałam bejcą szarą wodną,przetarłam papierem ściernym 220,nałożyłam troszkę białej farby gdzie nie gdzie i znowu przetarłam papierem 220.Zrobiłam napisy za pomocą szablonu i stempli tzn.różyczki to stemple i biała farba,a literki to szablon i biały pisak.Troszkę postarzyłam,pochlapałam....zabezpieczyłam woskiem naturalnym...no i jest taca...
..i tak wygląda moja taca vintage..i teraz myślę jak ją pięknie wyeksponować na mojej szaro-białej komodzie.
Dziewczynki jak zawsze dziękuję za zaglądanie do mnie i pozostawienie miłego słowa...staram się odpisywać Wam...a jak nie odpiszę to przepraszam...ach ta moja systematyczność..jest do bani..
Pozdrawiam Agata :)
P.S. tak w ogóle to myślę nad zmianą wyglądu bloga i nad zmniejszeniem etykiet co by wszystko miało ręce i nogi i dało się szybko,łatwo znaleźć dla odwiedzających tylko nie wiem jak się za to zabrać....
Subskrybuj:
Posty (Atom)