A teraz chcę wam podziękować za tak wspaniałe komentarze pod ostatnim postem więc dziękuję :)
Witam również nowych obserwatorów...cieszę się i dziękuję,że przybyliście w moje blogowe progi :)
A dzisiaj chcę Wam pokazać podkładki jakie poczyniłam.Jeszcze nie świąteczne ale kwiatowe takie.Takie na poprawę nastroju w tę szarugę za oknem.....
Pudełeczko w środku jest zdobione serwetką taką samą jak jedna ze stron podkładek :)
Ale pudełeczko już musiałam obedrzeć z farby...przecież nie była bym sobą :)
Całość jest zabezpieczona lakierem....sprawdzałam odporne są na gorąco...tzn.się nie przyklejają do filiżanki....a lakierowałam lakierem akrylowym...
A tak w ogóle może macie jakiś sprawdzony lakier odporny na ciepło...?
I jeszcze taką zakładkę do książki zrobiłam....oczywiście zdobioną z obu stron ....
Kochane dziękuję za zaglądanie do mnie i miłe słowa :)
A w mojej "pracowni" (czyt.stół w kuchni) tworzą się świąteczne dekupażyki i skapki :)
Pozdrawiam Agata :)