Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Iwanowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Iwanowska. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 lipca 2018

Inspiracja Anai - Mediowy shadowbox

Hej hej :)
Dziś chciałabym Wam pokazać shadow-box, który niedawno przygotowałam. Poszłam w trochę może mroczne, trochę steampunkowe klimaty, ale też rozjaśniłam całość nieco za pomocą błękitów i turkusów. Jak zwykle pobawiłam się za pomocą warstw i mediów nakładanych na siebie w różnych konfiguracjach. Uwielbiam takie eksperymenty!
 



 
Wykorzystane produkty:


pozdrawiam


sobota, 7 lipca 2018

Inspiracja Anai - Into the wild

Hej kochani!
Dziś chciałabym Was zabrać na chwilę do lasu :)
Tak się składa, że w całkiem bliskiej okolicy domu mam las. Wystarczy kilka minut, żeby do niego trafić, co zachwyca mnie niezmiernie, choć oczywiście w codziennym pędzie rzadko mam czas na te spacery. Ale gdy już się uda... Ach, co za cudowne wyciszenie!

Właśnie taki wieczorny spacer natchnął mnie do zrobienia tej pracy. Pomysł po prostu się pojawił w mojej głowie i oczywiście wróciłam do domu z niezłą kolekcją patyków ;) 
Moje mediowe zabawy tutaj to przede wszystkim fluidy akrylowe. Niezmiennie się nimi zachwycam i wciąż testuję ich wszechstronne możliwości. 










Wykorzystane produkty:
  

pozdrawiam
  

czwartek, 21 czerwca 2018

Inspiracja Anai - Happy Home

Hej hej :) 
Dziś chciałabym Wam pokazać ozdobę, którą już jakiś czas temu zaplanowałam do swojego przedpokoju. Taki dobry znak, talizman, amulet. Oczywiście mixed-mediowy - w moim przypadku chyba nie mogłoby być inaczej.
Bazę w kształcie domku (Użyłam bazy z hdf. Zazwyczaj lekko przecieram hdf papierem ściernym, żeby zwiększyć przyczepność nakładanych mediów) na początek pokryłam gesso i Crackle Paint. Następnie ułożyłam na niej warstwową kompozycję i przykleiłam - malując dodatkowo wszystkie elementy na biało. Potem natomiast rozpoczęłam zabawę z barwieniem i fluidami akrylowymi. To produkt, który naprawdę uwielbiam :) Kilka lat temu do pracy tego typu na pewno użyłabym mgiełek, ale odkąd odkryłam fluidy - mgiełki troszkę poszły w zapomnienie ;) Fluidy pozwalają na większą kontrolę, a jednocześnie dają ogromne możliwości. No i są wodoodporne po zaschnięciu - to zachwyca mnie najbardziej :) 
  






Wykorzystane produkty:


pozdrawiam
Anai

http://anai.pl

czwartek, 19 kwietnia 2018

Inspiracja Anai - Sześciokątne miseczki glamour

Dzień dobry!
Dziś mam dla Was nową inspirację - coś, czego do tej pory nie robiłam, więc się nieco ekscytuję :)
A przy okazji jest to nowy element dekoracyjny do mieszkania, więc się ekscytuję jeszcze bardziej! Jest stylowo (chyba?), jest trochę nowocześnie, a trochę klasycznie, a przede wszystkim - jest błyszcząco :)
Sześciokątne "miseczki" z drewna kupiłam chyba z rok temu. Spodobały mi się i chciałam z nimi "coś" zrobić. Problem w tym, że nie bardzo wiedziałam co. Aż tu nagle ostatnio pomysł wpadł mi do głowy i jeszcze tego samego dnia go zrealizowałam. Noooo... lakierowanie rozłożyłam sobie na kilka dni, bo lakieru nałożyłam sporo ;)
Zatem tak - najpierw moje miseczki pokryłam bejcą. Następnie ich boki częściowo pokryłam farbami kredowymi (każdą w innym kolorze), a po wyschnięciu zabezpieczyłam "margines" taśmą malarską" i dodałam płatki złota tworząc nierównomierną linię :)
I to w zasadzie tyle! W środku dodałam jeszcze trochę złotych chlapnięć, a brzegi lekko przyciemniłam patyną wodną. A następnie zaczęłam lakierowanie. Zaczęłam od lakieru DuraClear Gloss, ale po kilku warstwach postanowiłam dodać jeszcze na zewnętrznych bokach (tych ze złotem) dwie warstwy lakieru Triple Thick. Zależało mi na tym, żeby złoto zanurzone w błyszczącym lakierze naprawdę lśniło!
Nie jestem pewna, czy efekt udało mi się do końca uchwycić na zdjęciach, ale moim zdaniem po prostu wyglądają ślicznie :)










Wykorzystane produkty:


pozdrawiam
Anai


piątek, 16 marca 2018

Inspiracja Anai - Fluidy w roli głównej

Hej hej :) 
Dziś chciałabym Wam pokazać blejtram, który przygotowałam jakiś czas temu przy okazji warsztatów, które prowadziłam tej zimy. Praca ta jest tak naprawdę inną wersją mojej wcześniejszej pracy (możecie ją zobaczyć tutaj) - tak, aby pokazać kursantkom, że przy użyciu podobnych elementów, ale wykorzystując różną kolorystykę - można stworzyć bardzo różne w odbiorze prace.
Jestem w 100% za wykorzystywaniem różnych gotowych elementów i zmianą ich wyglądu za pomocą mediów. No i oczywiście, co łatwo można zauważyć na tej pracy - nadal szalenie mnie kręci efekt rdzy uzyskiwany za pomocą pasty piaskowej i fluidów akrylowych. Fluidy w tej pracy w ogóle grają największą rolę, bo i tło jest nimi pokryte i elementy z hdf-u i właśnie efekt rdzy. Zdecydowanie jest to mój numer jeden wśród mediów aktualnie :)






  
Wykorzystane produkty:
  

pozdrawiam
Anai

http://anai.pl/

piątek, 29 grudnia 2017

Inspiracja Anai - Postarzana ramka

Hej hej Kochani :) 
Mam nadzieję, że jeszcze sobie spokojnie odpoczywacie po świętach :) Ja niestety w pędzie i pośpiechu pracuję, ale już za chwileczkę będę miała kilka dni spokoju i oddechu. A póki co przybywam z kolejną mediową inspiracją. Dość prostą, ale jednocześnie chyba dość efektowną. Pomysł na prostą drewnianą ramkę w nieco postarzanym stylu chodził za mną od jakiegoś czasu, a ponieważ chciałam też przygotować jakiś własnoręcznie zrobiony prezent dla  mojego ulubionego osobistego baristy - hasło pasowało idealnie. 
Zaczęłam od pobejcowania całości - naturalny kolor i widoczny rysunek drewna to fajna baza dla mediowych eksperymentów. Następnie szeroką ramę pomalowałam delikatnie lekko rozcieńczoną farbą metaliczną Americana Decor. Farby te przy jednej warstwie dają efekt lekko przezroczyty, co pozwala na stopniowe dokładanie krycia. Dzięki lekkiemu rozcieńczeniu farby miałam pewność, że rysunek drewna nadal będzie widoczny, a farba doda jedynie pięknego blasku. I tak ramę planowałam pomalować farbą kredową, ale chciałam aby w przetarciach i spękaniach pojawiła się odrobina połysku.
Następnie na ramę miejscami nałożyłam mój ulubiony preparat do spękań - Weathered Wood. Skupiłam się głównie na rogach i brzegach ramy. Weathered Wood można podsuszać nagrzewnicą, więc praca z nim idzie sprawnie i szybko. Zależało mi też na wyraźnych i sporych przetarciach - w tym celu brzegi ramy zabezpieczyłam wazeliną (do delikatniejszych przetarć z powodzeniem możecie wykorzystać wosk). Następnie ramę pokryłam farbą kredową. Na początku zastanawiałam się nad kolorem i postanowiłam do białej farby "Everlasting" dodać odrobinę fluidu akrylowego w kolorze "Titan Buff". Efekt jest naprawdę super. Dosłownie kropla fluidu wystarczyła do uzyskania pięknego kremowego koloru. Spękania pojawiły się szybciutko, poczekałam jeszcze chwilę do wyschnięcia farby i lekko przetarłam całość papierem ściernym - odkrywając obszary zabezpieczone wcześniej wazeliną.
Pozostało już tylko przygotowanie napisu. Za pomocą szablonu naniosłam go najpierw białą kredową farbą, a następnie dołożyłam warstwę w cudnie miętowym kolorze "Refreshing". Dzięki temu po pierwsze miałam dobrą bazę dla koloru miętowego i świetne krycie, a po drugie po wysuszeniu farb leciutko przetarłam napis papierem ściernym i powstały delikatne, bardzo piękne przetarcia tych dwóch kolorów. Na żywo wygląda to bardzo subtelnie i ślicznie, na zdjęciach chyba niestety nie udało mi się tego uchwycić. Musicie mi uwierzyć na słowo :) 
Pozostało zabezpieczenie całości moim ulubionym ultra matowym lakierem i już - ramka gotowa.
Jak się Wam podoba?
 




 
Wykorzystane produkty:
  
  
pozdrawiam
Anai
 
http://anai.pl/

poniedziałek, 27 listopada 2017

Inspiracja Anai - Zimowe świeczniki

Hej hej :) 
Dziś chciałabym Wam pokazać projekt, z którego jestem wyjątkowo zadowolona. Pewnie dlatego że był dość dokładnie przemyślany, zaplanowany i włożyłam w niego sporo serca. I pracy :) 
Sam pomysł jest dość prosty - skrzyneczka/świecznik/zimowa dekoracja z szyszkami. Stworzyłam takich kilka - dla najbliższych. Planowanie zajęło mi jakiś czas, bo nawet skrzyneczki wykonałam sama (zamówiwszy deseczki na wymiar - nie, nie cięłam ich samodzielnie, choć przyznaję, że i ten kierunek mnie trochę kusi ;) ). Oczywiście największy urok dają tu szyszki (choć wprawne oko może dostrzec, że wśród nich zaplątało się kilka innych drobiazgów - na przykład pachnące anyżki, plasterki drewna, mech... 
Jeśli chodzi o media, to nie ma ich tutaj dużo - postawiłam przede wszystkim na farby. Niby niepozorne, a kluczowe - bo to właśnie one nadają całości charakteru. 
Po pierwsze - farby do szkła, którymi "oszroniłam" moje świeczniki. Moje dekoracje przygotowałam w dwóch wersjach różniącym się wykończeniem w dwóch kolorach - srebrnym i złotym. Tu na zdjęciach możecie zobaczyć wersję ze złotym. Tak więc świeczniki pokryte są cieniowanym biało-złotym szronem - możliwym dzięki farbom Frost Gloss Enamel. W środku zaś ich denko wysypane jest (przyklejonym oczywiście) brokatem. Brokat zawsze pięknie wygląda przy świątecznych/zimowych dekoracjach, a poza tym to świetny sposób, żeby zakryć ślady od przyklejania świeczników do skrzyneczki. Tak - one też są przyklejone :) 
Drugi rodzaj farb, to oczywiście moje ukochane i niezastąpione farby kredowe. Biała, za pomocą której naniosłam śnieżynki na świecznikach oraz pobieliłam całość - wszystkie elementy w środku, jak i samą skrzyneczkę. Oraz jasno kremowa, która posłużyła mi do napisów i gwiazdek na skrzyneczce - nieco cieplejszy odcień wydał mi się tutaj bardziej odpowiedni niż zimna biel. Różnica niby niewielka, a jednak moim zdaniem ma duże znaczenie. 
I to wszystko. Jedynie jeszcze ultra-matowy lakier do wykończenia skrzyneczek i duuuuuużo dużo klejenia :) 
Została mi jeszcze skrzynka szyszek, więc czuję, że grudniowe wieczory przyniosą jeszcze kilka dekoracji w tym stylu. Tym bardziej, że póki co reakcje obdarowanych osób są przemiłe :) A to strasznie fajne, kiedy nasza pasja i praca może przynosić radość innym ludziom :D
Tak drobiazg, a naprawdę cieszy oko. Wieczorem przy zapalonych świeczuszkach wygląda po prostu przepięknie...
 
 
 




 
   
 
 
 
 
 
 
 
Wykorzystane produkty:  
  
 
pozdrawiam
Anai
 
http://anai.pl/