Kryształy w kolorze chabrowym i zwisające cyrkonie wkomponowałam między sutaszowe sznurki i koraliki toho. Całość impregnowana i podszyta filcem.
Do kompletu uszyłam wisiorek w takiej samej kolorystyce, kształtem przypominający serce.
Wisiorek można nosić na srebrnym łańcuszku lub na sznurze koralikowym, który z bransoletką tworzy również jedną całość.
p.s. Żałuje, że nie udało się zrobić zdjęć na modelce...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznury koralikowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznury koralikowe. Pokaż wszystkie posty
sobota, 12 lipca 2014
niedziela, 2 marca 2014
Reggae night...
Komplet miał powstać w kolorze reggae, a w efekcie wyszły przeplatańce-indiańce. Spotkałam się też z opinią, że przypominają sygnalizację świetlną- a to już interpretacja moich małych mężczyzn. Po raz pierwszy zrobiłam kolorowy warkocz z prostej sekwencji koralików.
Do bransoletki powstały słoneczne sutaszowe indiańce...
I jeszcze całość w komplecie...
Pozdrowienia i spokojnej niedzieli życzę :)
Do bransoletki powstały słoneczne sutaszowe indiańce...
I jeszcze całość w komplecie...
Pozdrowienia i spokojnej niedzieli życzę :)
Etykiety:
bransoletki,
sutasz,
Sutasz-Kolczyki,
sznury koralikowe
niedziela, 23 lutego 2014
Agat w liściach i bransoletka.
Dość długo zajęło mi zrobienie kolejnego zamówienia, a to głównie przez problemy zdrowotne. Mam nadzieję, że jeszcze trochę i wszystko wróci do normy, a koraliki i malowanie nadal będą mnie tylko i wyłącznie relaksowały.
Tym razem agat został opleciony sznureczkami na kształt liści. Broszkę w sumie można nosić tak i odwrotnie...
Do broszki miała być także bransoletka. Pierwszy raz nawlekałam taką sekwencję na gąsienicę. Schemat wg.Weraph. Oczywiście bardzo podoba mi się fakt, że można nosić ja na dwa sposoby.
i jeszcze w komplecie...
W zasadzie jeszcze tylko został mi jeden komplet biżuteryjny do skończenia i mogę śmiało zabrać się za malowanie jajek...Co prawda mam wielki dylemat na jaką technikę postawić w tym roku.
Dziękuję za miłe komentarze i pozdrawiam wszystkich zaglądających.
Tym razem agat został opleciony sznureczkami na kształt liści. Broszkę w sumie można nosić tak i odwrotnie...
Do broszki miała być także bransoletka. Pierwszy raz nawlekałam taką sekwencję na gąsienicę. Schemat wg.Weraph. Oczywiście bardzo podoba mi się fakt, że można nosić ja na dwa sposoby.
i jeszcze w komplecie...
W zasadzie jeszcze tylko został mi jeden komplet biżuteryjny do skończenia i mogę śmiało zabrać się za malowanie jajek...Co prawda mam wielki dylemat na jaką technikę postawić w tym roku.
Dziękuję za miłe komentarze i pozdrawiam wszystkich zaglądających.
Etykiety:
bransoletki,
sutasz,
Sutasz-Broszki,
sznury koralikowe
wtorek, 10 grudnia 2013
The final countdown...
Podobno to już ostatni dzwonek, aby zabrać się za ozdoby świąteczne. Tymczasem ja zrobiłam mój pierwszy dzwonek..to taki mały wstęp do bombek z krajobrazem w środku .Nałożyłam śniegu, posadziłam małe krzaczki i tak dynda sobie ten bałwan dzwońcy...
Kolejna bombka z przekładką ze zdjęciem...z dobrego źródła wiem, że bardzo się podobała. Druga strona ozdobiona techniką decoupage, z nałożeniem pasty strukturalnej. Wydaje się, że na bombce rzeczywiście zalega śnieg...choć nie wiem, czy na zdjęciu udało się to akurat uchwycić.
I na koniec wiadomo jeszcze jeden sznur koralikowy.Motyw w kwiatuszki z kulką szambala.
Tymczasem ja zmykam...do mojego świata zamkniętego w magicznej bombce...ale to już w następnym poście;-)))
Kolejna bombka z przekładką ze zdjęciem...z dobrego źródła wiem, że bardzo się podobała. Druga strona ozdobiona techniką decoupage, z nałożeniem pasty strukturalnej. Wydaje się, że na bombce rzeczywiście zalega śnieg...choć nie wiem, czy na zdjęciu udało się to akurat uchwycić.
I na koniec wiadomo jeszcze jeden sznur koralikowy.Motyw w kwiatuszki z kulką szambala.
Tymczasem ja zmykam...do mojego świata zamkniętego w magicznej bombce...ale to już w następnym poście;-)))
Etykiety:
bombki,
Boże narodzenie,
Decoupage,
naszyjnik,
sznury koralikowe
piątek, 29 listopada 2013
Red & Black
I kolejna porcja bransoletek.Tym razem czarny w doborowym towarzystwie. Na początek w połączeniu ze srebrnymi koralikami i zapięcie z koliberkiem.
Kolejna to czarno- złota gąsienica z bardzo efektownym zapięciem. Robi wrażenie "na bogato". Bransoletkę można w sumie nosić na dwie strony.
I jeszcze czerwona z delfinkiem...
Na koniec jeszcze sutaszowy motylek.Początkowo miały być kolczyki..ale jakoś tak wyszło. W sumie i tak z efektu końcowego byłam bardzo zadowolona.Kamienie onyksy. Impregnowany.
"Szczęście jest motylem: próbuj je złapać, a odleci.Usiądź w spokoju, a ono spocznie na twoim ramieniu"
Kolejna to czarno- złota gąsienica z bardzo efektownym zapięciem. Robi wrażenie "na bogato". Bransoletkę można w sumie nosić na dwie strony.
I jeszcze czerwona z delfinkiem...
Na koniec jeszcze sutaszowy motylek.Początkowo miały być kolczyki..ale jakoś tak wyszło. W sumie i tak z efektu końcowego byłam bardzo zadowolona.Kamienie onyksy. Impregnowany.
"Szczęście jest motylem: próbuj je złapać, a odleci.Usiądź w spokoju, a ono spocznie na twoim ramieniu"
środa, 20 listopada 2013
"Lady in Red..
..is dancing with me..cheek to cheek.." Uwielbiam tę piosenkę...
Komplet powstał na specjalne zamówienie...dlatego właśnie Lady in Red. Kolczyki z kulkami szambala, koraliki toho, zapięcia angielskie i improwizacja w procesie szycia...
Bransoletka podwójna w kropeczki wg.Weraph. Grubość koralików uwaga 2,3 mm- nawlekanie na kordonek - bez komentarza;) Naszyjnik również wykonany tą techniką.
I jeszcze całość w komplecie...
W zasadzie to plan na najbliższe dni jest dość prosty..kończę temat bransoletek i zaczynam budować, projektować i bawić się w Panią Zimę...i oby tylko serce mi tylko nie zmroziło od tego wszystkiego...ale na efekty jeszcze niestety przyjdzie trochę poczekać...
Komplet powstał na specjalne zamówienie...dlatego właśnie Lady in Red. Kolczyki z kulkami szambala, koraliki toho, zapięcia angielskie i improwizacja w procesie szycia...
Bransoletka podwójna w kropeczki wg.Weraph. Grubość koralików uwaga 2,3 mm- nawlekanie na kordonek - bez komentarza;) Naszyjnik również wykonany tą techniką.
I jeszcze całość w komplecie...
W zasadzie to plan na najbliższe dni jest dość prosty..kończę temat bransoletek i zaczynam budować, projektować i bawić się w Panią Zimę...i oby tylko serce mi tylko nie zmroziło od tego wszystkiego...ale na efekty jeszcze niestety przyjdzie trochę poczekać...
Etykiety:
Beading,
bransoletki,
naszyjnik,
sutasz,
Sutasz-Kolczyki,
sznury koralikowe
sobota, 16 listopada 2013
Gąsienica z zodiakiem i rocznicowa butelka.
Kolejny sznur koralikowy tym razem zwany potocznie gąsienicą.Schemat Weraph, debiut w takiej formie i od razu chęć stworzenia kolejnej tym razem ciut szerszej.Jako zawieszek użyłam znaków zodiaku, chociaż wybierając tylko i wyłącznie same zawieszki, czy tulejki można stworzyć każdorazowo zupełnie inną bransoletkę.
Do bransoletki w podobnej kolorystyce zrobiłam sutaszowe kolczyki z kulkami szambala.
A całość prezentuje się tak...
Jakiś czas temu powstała jeszcze butelka szampana na 10 rocznicę ślubu.Zdjęcia udało mi się jeszcze zrobić w piękny jesienny dzień.Teraz o dobre światło już coraz gorzej.
W temacie bombek choinkowych dalej głucha cisza...a czasu coraz mniej " kruca-bomba, mało casu "- jak mawiał jeden reżyser - i jak zwykle wszystko na raz do zrobienia ;)))
Do bransoletki w podobnej kolorystyce zrobiłam sutaszowe kolczyki z kulkami szambala.
A całość prezentuje się tak...
Jakiś czas temu powstała jeszcze butelka szampana na 10 rocznicę ślubu.Zdjęcia udało mi się jeszcze zrobić w piękny jesienny dzień.Teraz o dobre światło już coraz gorzej.
W temacie bombek choinkowych dalej głucha cisza...a czasu coraz mniej " kruca-bomba, mało casu "- jak mawiał jeden reżyser - i jak zwykle wszystko na raz do zrobienia ;)))
Etykiety:
bransoletki,
butelki,
Decoupage,
Sutasz-Kolczyki,
sznury koralikowe
piątek, 25 października 2013
Magnolie...
Nie wiem dlaczego, ale właśnie tak nazwałam komplet biżuterii, którą ostatnio zrobiłam. Może dlatego, że kwitnące magnolie mnie zawsze zachwycają .Kolczyki miniaturki z kryształkami swarovskiego- kolorystyka biało różowa z koralikami toho. Zrobienie takich małych form jest bardzo pracochłonne..no chyba, że ja jestem najwolniejszą Sutaszystką świata;-) No ba ale zabrzmiało. Nie mniej jednak doskonalę formę.
Do kolczyków powstała podwójna bransoletka wg.schematu Weraph. Zawieszki z kryształkami doskonale komponowały się z kolczykami.
Tak, tak poszalałam ze swoim obiektywem, ale tak bardzo chciałam uchwycić piękno i subtelność tego kompletu oczywiście licząc na to, że spodoba się właścicielce.
I jeszcze kolaż...
Bardzo dziękuję wszystkim moim blogowym koleżankom za odwiedziny i miłe słowa. Zawsze do was wpadam na ukojenie oka i duszy...
Miałam już bardzo ambitny plan zabrania się już za malowanie bombek..a tu jeszcze pojawiły się zamówienia na prezenty mikołajkowe...i to moje ciągle w biegu..ale nie dziś już chillout...i red..red wine...;) a co mi tam nareszcie weekend;-)
Do kolczyków powstała podwójna bransoletka wg.schematu Weraph. Zawieszki z kryształkami doskonale komponowały się z kolczykami.
Tak, tak poszalałam ze swoim obiektywem, ale tak bardzo chciałam uchwycić piękno i subtelność tego kompletu oczywiście licząc na to, że spodoba się właścicielce.
Bardzo dziękuję wszystkim moim blogowym koleżankom za odwiedziny i miłe słowa. Zawsze do was wpadam na ukojenie oka i duszy...
Miałam już bardzo ambitny plan zabrania się już za malowanie bombek..a tu jeszcze pojawiły się zamówienia na prezenty mikołajkowe...i to moje ciągle w biegu..ale nie dziś już chillout...i red..red wine...;) a co mi tam nareszcie weekend;-)
Etykiety:
Beading,
bransoletki,
sutasz,
Sutasz-Kolczyki,
sznury koralikowe
Subskrybuj:
Posty (Atom)