Tym razem mały komplet mianowicie cztery podkładki pod kubeczki i świeczka.Całość polakierowałam błyszczącym lakierem- choć na zdjęciach pewnie tego nie widać.Tło jest domalowane..no powiedzmy, że coś na zasadzie cieniowania.
...i jeszcze z takiej perspektywy:
...oraz zbliżenie podkładki:
Na koniec jeszcze jedna anielica...
Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze.
Miłego weekendu;-)))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masa solna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Masa solna. Pokaż wszystkie posty
piątek, 10 sierpnia 2012
piątek, 3 sierpnia 2012
Paradoks...
Środek lata, żar z nieba a tymczasem ja tworzę anioły świąteczne.Dodatkowo Chłopcy siedzą w domu ( nie wiedzieć czemu angina i wysokie gorączki) więc upiekłam dwie pieczenie na jednym ogniu.No może nie pieczenie ale anioły, ale przy okazji Chłopcy mieli trochę radości w lepieniu z masy solnej.
Zdjęcia- wiadomo..proszę o wyrozumiałość.
....i jeszcze małe faux pas...dwie anielice w tych samych kreacjach...
Życzę wszystkim miłego i spokojnego weekendu...no i jak dla mnie ZDROWEGO!!!!
środa, 1 sierpnia 2012
Anioły.
Zauroczona ilością i różnorodnością aniołów spotkanych na straganach we wakacje, postanowiłam zrobić z masy solnej parę okazów.A nóż powstanie z tego tytułu jakaś mała galeria...zobaczymy.
Oczywiście nadal czekam na nowy aparat, i choć chyba przyjdzie mi aż do gwiazdki poczekać, więc jakość zdjęć jest....hmm...taka sobie- w zależności od humorów mojego aparatu.
Stojący anioł w róże decoupage. Najbardziej jestem dumna z oczu-wreszcie udało się zrobić je takie jak chciałam.I kolejne tym razem już wiszące Anielice:
Dziś mija dokładnie rok od kiedy założyłam swojego bloga.Chciałabym podziękować wszystkim moim stałym obserwatorkom.Myślę, ze od tego czasu spróbowałam wiele różnych technik, nauczyłam się sama wielu rzeczy i jedyne co pozostaje mi sobie życzyć to doskonalenia tego wszystkiego co mnie pociąga i fascynuje.A myślę, że to dopiero i tak początek tej moich BZIKÓW...
Pozdrawiam was wszystkie i dziękuję za każde miłe słówko...
Oczywiście nadal czekam na nowy aparat, i choć chyba przyjdzie mi aż do gwiazdki poczekać, więc jakość zdjęć jest....hmm...taka sobie- w zależności od humorów mojego aparatu.
Stojący anioł w róże decoupage. Najbardziej jestem dumna z oczu-wreszcie udało się zrobić je takie jak chciałam.I kolejne tym razem już wiszące Anielice:
Dziś mija dokładnie rok od kiedy założyłam swojego bloga.Chciałabym podziękować wszystkim moim stałym obserwatorkom.Myślę, ze od tego czasu spróbowałam wiele różnych technik, nauczyłam się sama wielu rzeczy i jedyne co pozostaje mi sobie życzyć to doskonalenia tego wszystkiego co mnie pociąga i fascynuje.A myślę, że to dopiero i tak początek tej moich BZIKÓW...
Pozdrawiam was wszystkie i dziękuję za każde miłe słówko...
poniedziałek, 21 listopada 2011
Bombka decoupage.
Przyznaje ostatnio kompletnie nie mam głowy do frywolitek.Przyczyna prosta: dwa małe zbóje, a właściwie dwa małe chore zbóje.
No ale coś tam powstało np. bombka z przekładką i mały kotkowy przypominacz.Z tyłu jest Mikołaj, przynajmniej jest ktoś kim straszę moje dzieci, że jak będą niegrzeczne to nie przyjdzie...ale siła argumentu słaba;-(
Jedyne czego jeszcze nie potrafię to w pełni uchwycić aparatem moich "robionek";-) Ale brak umiejętności zwalam oczywiście na kiepski sprzęt;-)
Kotek przypominacz z masy solnej;-)
No ale coś tam powstało np. bombka z przekładką i mały kotkowy przypominacz.Z tyłu jest Mikołaj, przynajmniej jest ktoś kim straszę moje dzieci, że jak będą niegrzeczne to nie przyjdzie...ale siła argumentu słaba;-(
Jedyne czego jeszcze nie potrafię to w pełni uchwycić aparatem moich "robionek";-) Ale brak umiejętności zwalam oczywiście na kiepski sprzęt;-)
Kotek przypominacz z masy solnej;-)
środa, 16 listopada 2011
Kolczyki i bałwanki..
Do ostatniego naszyjnika w kwiatuszki wreszcie zmobilizowałam się na dorobienie kolczyków;-) Spodobały mi się kolczyki wg.wzoru Wiki (fascinata.blox.pl), to i też w ramach ćwiczeń frywolitkowych sobie "udubałam".
Czerwone kwiatuszki z perełką i niebieskie "esy floresy";-)
Dziś po raz pierwszy rano padał śnieg w Krakowie.No i może było tego co kot napłakał, ale ja już z chłopcami ulepiłam bałwanki.Co prawda z masy solnej, ale ba już czekają tylko na święta;-) Wzory podpatrzone z blogu Solmilar.Swoją droga kiedyś robiłam anioły z masy solnej, tylko rozdałam na święta i nie zrobiłam fotek.Ale nóż może jeszcze jakiś egzemplarz się uchował.Zobaczymy.
Bałwanki z masy solnej ;-)
Czerwone kwiatuszki z perełką i niebieskie "esy floresy";-)
Dziś po raz pierwszy rano padał śnieg w Krakowie.No i może było tego co kot napłakał, ale ja już z chłopcami ulepiłam bałwanki.Co prawda z masy solnej, ale ba już czekają tylko na święta;-) Wzory podpatrzone z blogu Solmilar.Swoją droga kiedyś robiłam anioły z masy solnej, tylko rozdałam na święta i nie zrobiłam fotek.Ale nóż może jeszcze jakiś egzemplarz się uchował.Zobaczymy.
Bałwanki z masy solnej ;-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)