Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Frywolitki-bombki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Frywolitki-bombki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 listopada 2011

Miniaturowe bombki.

Wymagają dużo cierpliwości i dokładności.Prezentują się równie uroczo jak te większe bombeczki.Co do frywolitkowych śnieżynek-dziękuję za słowa otuchy.Ale następnym razem będą bez krochmalenia- może wtedy nie stracą swojego całego uroku.Koniecznie jeszcze musimy pomalować bałwanki i serduszka z masy solnej.I mamy patent na renifery -chyba przedświąteczne przygotowania pochłonęły mnie na całego -jak nigdy;-)


                                    Frywolitkowe miniaturki.

niedziela, 6 listopada 2011

Lady in red...i bombka a'la decoupage;-)

Całkowicie pochłonęły mnie śnieżynki frywolitkowe, ale póki co jeszcze nie wykrochmalone więc czekają cierpliwie, aż znajdę chwilkę.Dziś skończyłam naszyjnik  w kwiatuszki.Coraz częściej sięgam bo bardziej ambitniejsze wzory- a efekty zaskakują mnie samą.


                       
                             Frywolitkowy naszyjnik z motywem kwiatuszków;-))

Może zdjęcie nie odzwierciedla efektu zupełnie nie zamierzonego, tylko powstałego w wyniku upływu czasu.Starą bombkę jeszcze z czasów dzieciństwa ozdobiłam motywem frywolitkowym.Spękania jakie powstały  z biegiem lat wyglądają jakby były zrobione krakiem.Ale taki urok mają tylko i wyłącznie wspomnienia....


               Bombka frywolitkowa z efektem spękań...;-)

czwartek, 3 listopada 2011

Fioletowe frywolitkowe bombki świąteczne.

No tak czasem można mnie okreslic mianem "loca, loca".W ogrodzie zrobiłam sesję zdjęciową moim bombkom.No nie mniej jednaj trzeba było zobaczyc jak prezentują się na choince;-)
Jeśli do tego dołożymy śnieżynki, a grudniowe wyzwanie frywolitkowe już podjęłam więc do dzieła.Acha no i zrobiliśmy dziś z chłopcami bałwanki i serduszka z masy solnej. Nie wiem tylko czy ta choinka wytrzyma taki obciążenie różnymi ozdobami.

       
                                        Pierwsze przymiarki na choinkę;-)

wtorek, 25 października 2011

Bombki świąteczne.

Muszę zwyczajnie  się pochwalić moim pierwszym rękodziełem, z którego jestem zadowolona.Wiadomo następne będą jeszcze bardziej wykwintne, wyszukane i dopracowane ale jak na debiut to jest super.Zresztą wszystkiego też się uczę, powoli i choć wiem, że nigdy nie dorównam niektórym paniom, to nie mniej jednak sprawia mi to ogromna frajdę i znajduję w tym  ukojenie duszy;-) Zapisałam sie tez pierwszy raz na candy -no i powstaje  pytanie kiedy sama coś takiego zrobię.Chyba do tego trzeba mieć jednak wielu obserwatorów...
Ale wszystko przychodzi z czasem.Na początku roku nie myślałam, że będę autorką dwóch blogów, a dziś można śmiało powiedzieć, że przez ten rok naprawdę rozwinęłam skrzydła.Dobra dość wywodów i samowychwalania teraz małą prezentacja:

             Te bombki już nie mogą się doczekać tego momentu, aż zawisną na choince;-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...