Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Półka na kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Półka na kosmetyki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 lutego 2014

Półka na kosmetyki

Wreszcie zawitało wiosenne słoneczko co oznacza,że czasu na tzw.blogowanie będzie coraz mniej.Trzeba wyjść z domu,podotleniać się, zaczerpnąć wit.D ,nabrać rumieńców na twarzy i spojrzeć na rzeczywistość inaczej i z nadzieją na lepsze jutro.
Takim optymistycznym akcentem witam się z Wami.

Dziś przychodzę do Was z pracą całkiem inną,bez tzw. "kwiatków, bratków i bławatków".Nawet kolorki będą spokojne i stonowane.Odpoczniecie przez moment  od moich świeczników ,chociaż świecznikomania trwa nadal i powstają cały czas kolejne .

Pamiętacie pewnie jak jakiś czas temu dostałam przepiękne muszle od wspaniałej kobitki Jadzi.
A skoro podarowała mi je to jakże mogłabym nie skorzystać z nich ,więc koniecznie musiało coś powstać.
Świecznik  muszelkowy już był,puszka z ich udziałem również.Nie chciałam powtarzać się  i tworzyć takich prac ,których jest pełno,wystarczy pojechać nad nasze morze,gdzie gadżetów muszelkowych są tysiące.
Doszłam do wniosku,że zrobię sobie coś pożytecznego i funkcjonalnego,a zarazem oryginalnego.
Akurat kończyły się ciastka zbożowe ,które moja rodzinka spałaszowała,więc ostało się  puste pudełko,które przechwyciłam i nie dałam im wyrzucić.
W ten sposób powstał pomysł na moją półkę,a że nie jest bardzo dużych rozmiarów (25x25 cm) to postanowiłam,że jej przeznaczniem będą drobne kosmetyki w postaci lakierów,małych perfumów czy kremików.
Oczywiście całość została oklejona muszlami i pomalowana na biało z przetarciami białego złota.
W środku dorobiłam takie maleńkie półeczki na drobnostki.
Z jej zewnętrzną stroną uporałam się bardzo szybko,ale z doborem koloru środka miałam poważny problem .
Nawet nie macie pojęcia ile razy malowałam jej wnętrze .Na biało było za biało,na niebiesko,wyszło jakoś dziwnie,był jeszcze fiolet ,zieleń i w końcu doszłam do wniosku,że najlepszym rozwiązaniem będzie ciemny brąz i taka wersja najbardziej mi się spodobała.
Ale już dłużej nie trzymam Was w napięciu i ukazuję co wyszło.





Jedna półokrągła półeczka ma przyklejone małe muszelki ,na których  można zawiesić pierścionki  czy chociażby jakieś kolczyki 


Jadziu kochana ,mam nadzieję że docenisz moją pracę i nie powiesz,że muszle poszły na stracenie.
Jak widzicie cudo nie powstało,ale funkonalność takiego przedmiotu jest wskazana dla niejednej z nas.

Na zakończenie przypominam o mojej zabawie siódemkowej ,na którą zgłosiło się już 15 prac i cały czas czekam na nowe .Czasu jest jeszcze sporo więc można się zapisywać <klik>

Dziękuję jeszcze Joli za przemiłą niespodziankę jaką mi zrobiła,ona dobrze wie o co chodzi.Jesteś Jolciu kochana i ściskam Cię mocno.


Do zobaczyska:)

DANUTKA:)))