Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kwiaty z Krepiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kwiaty z Krepiny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 lutego 2015

Kwiatki bez nazwy z zimnej porcelany

Czołem robaczki!
Obiecałam sobie,że w tym miesiącu moja praca na cykliczne kolorki pojawi się szybciej,kto wie czy nie jako pierwsza?
Choć znając Wasze przyspieszone tempo nie wiadomo  co się może  wydarzyć zanim skończę pisać tego  posta .

Z tego co czytam są różne reakcje na nowy kolorek ,ale ja tam jestem z niego zadowolona,w końcu sama wymyśliłam haha:)

Lubię kolor  pomarańczowy i jego różne odcienie  .
Otaczam się nim ,zajadam chrupię i podziwiam zachody słońca ,które  przybiera różne jego barwy.
Kocham wszystkie pomarańczowe kwiatki,roślinki i zwierzaki.
Mogę nosić wszelkie dodatki w pomarańczowym  kolorze,byle to nie były  ciuszki za bardzo jaskrawe  tzw.jarzeniówki.Wszelkie brzoskwinki,morelki i rudzielce są jak najbardziej na tak .
Poza tym bardzo lubię pracować z tym kolorem i powstało bardzo dużo prac z jego udziałem .

Miałam sobie odpuścić dzisiejsze   dopieszczanie mojej pomarańczowej pracy ,ale słoneczko przez moment świeciło i dosłownie wszystko układałam galopem ,aby lecieć z nią do ogródka i cykać fotki.
Tak pędziłam, aby zdążyć przed kolejnym  zachmurzeniem  ,że na   zakręcie o  mało co nie wywaliłam się haha:)
Wtedy wszystko poszłoby w p....u.
Ale ten u góry chyba nade mną czuwa,skoro udało mi się zrobić akrobatyczną figurę i ocalić moje cudo .

W domu pewnie bym się męczyła ze zdjęciami  i robiła ich setki,a na dworzu to zupełnie co innego.
Udało się ,jestem  nawet bardzo zadowolona z fotek,bo pokazują rzeczywiste kolorki.

Muszę powiedzieć ,że  moja praca powstawała właściwie  przez cały styczeń .Codziennie po trochu,małymi kroczkami lepiłam i lepiłam,
Nawet nie wiedziałam ,że wybiorę taki kolor na luty.
Ale uwielbiam się bawić kolorami,dlatego zaczęły powstawać różne kwiatki.

Jak wiecie ciągle ujarzmiam zimną porcelanę ,a teraz kiedy minął okres przedświąteczny mam wreszcie czas,aby na spokojnie pouczyć się lepić inne kwiatki niż tylko różyczki.
Także róże poszły na razie w odstawkę, a ja  zajęłam się innymi kwiatami.

Powstaje ich sporo ,ale dziś pokażę tylko te najprostrze i  bez nazwy.
Muszę jakoś nabrać wprawy w formowaniu innych kwiatów,a  ponieważ moja życiowa dewiza brzmi"Trening czyni mistrza "no to sobie trenuję ,lepię,lepię i trenuję  i tak długo aż do skutku
Z mojego trenowania powstały między innymi kwiatki w pastelowych kolorach ,które idealnie wpasowały się w torcik nr.3



A ponieważ ostatnio sporo się napisałam, przygotowując dla Was kolejny kolor do zabawy  <klik>  to kończę gadulstwo i wrzucam fotunie.
Uprzedzam trochę ich będzie 




A mój bukiecik zawiera same "beznazwowe" kwiatki w kolorach pastelowych.
Oczywiście najwięcej jest brzoskwiniowych.
Wazonik stanowi drewniane coś tam ,nie wiem jak to nazwać ,które przybrałam w podobne kolory  co kwiatki pomarańczowe.


Jak widzicie bukiet zawiera 3 rodzaje kwiatków a każdy jest z innym środkiem i płatkami.
To takie moje małe eksperymenty haha:)
 Wszytkie kwiaty umieszczone są na sztywnych drucikach i wbite w piankę florystyczną .Można je w każdej chwili wyjąć ,inaczej ułożyć lub dołożyć innych .
Nie robiłam żadnych listków,bo uznałam ,że są zbędne.



Wszystkie pomarańczowe kwiaty użyłam do bukietu,ale pozostałe czekają na swoje wejście .Trzeba będzie coś z nich zmajstrować i powiększyć bukiet .

A to nadprogramowe kwiatuszki,ulubione kolory mojej Karolci.


Dlatego zaraz  po wrzuceniu tego posta,bukiet pewnie się powiększy o te kolorki,bo już nikt nie będzie mógł  mi zarzucić ,że coś nie tak z % .



I tu nadwyżka razem z bukietem 




I to tyle jeśli chodzi o moją pomarańczową propozycję na  luty.
Może też Wam przypadnie do gustu.

Kochani, gdyby ktoś chciał się przyłączyć do naszej zabawy to zapraszam serdecznie klik  ,będzie nam bardzo miło.
Cały czas czekam na nowe zdolniachy lubiące wyzwania .

Przypominam w dalszym ciągu o nowym konkursie walentynkowym tutaj ,może ktoś jest jeszcze ktoś chętny i zrobi serduszko 3d w nietypowym kolorze.

*****

Pozostało teraz czekać na Wasze prace i mam nadzieję że mnie nie zawiedziecie w pomysłach i frekwencji jak na poziomie styczniowej zabawy.

Nie należy się bać nowych kolorów i wyzwań!!!
Bo co to za wyzwanie ,kiedy pracuje się ze swoim ulubionym kolorem?
Zrobić coś z koloru, którego nie cierpimy to jest dopiero frajda . 
Tego Wam kochani życzę z całego serducha. 

A teraz znikam ,bo muszę odwiedzić Wasze blogaski i szepnąć dobre słówko w komentarzach.

Buziaki na cały tydzień :)

Danutka:)))








piątek, 21 czerwca 2013

KOSZYCZKI NA MOCNIEJSZE TRUNKI I NIESPODZIANKA DLA TERENI

Dzień dobry w  tropikalne południe!!!

Już trzeci dzień męczą nas upały.Lubię gorąco ,nie mam nic przeciw temu, ale gdzieś na wyjeździe przy jakimś jeziorku ,gdzie w ciszy można delektować się słoneczkiem i korzystać z wody, a nie jak ja to mówię kisić się w murach.Ja strasznie lubię pływać i co roku wyjeżdżamy w takie swoje magiczne miejsce,gdzie kąpiemy się niezależnie od pogody,nawet jak pada deszcz haha.Tak,tak wtedy moja rodzinka idzie na całego i gdy nawet z aurą nie za  bardzo to i tak korzystamy z uroków wody,która czasami wydaje się być cieplejsza niż powietrze.Tak to już jest ,że  teraz kiedy jeszcze szkoła to grzeje niemiłosiernie ,a później jak nastanie  sezon urlopowy i wakacje  to  różnie  bywa z pogodą .

Ja to jak taka gaduła ,jak się rozpiszę to końca nie ma ,a tu trzeba się zaprezentować z nowym pomysłem .

Koszyczek na wino niedawno Wam prezentowałam  i pomyślałam sobie czemu by nie zrobić coś dla facetów( i nie tylko)   na mocniejsze trunki.
Mam w domu taką karafkę  na nalewki własnej roboty ,więc dorobiłam do niej koszyczek.
Ale jak zwykle coś było mi brak  ,no to dorobiłam  do niego koszyczki na te szerokie szklanki i mam cały komplet,który może być niezłym podarunkiem na zbliżający się Dzień Ojca.

A oto jak prezentuje się cały zestaw 





Ponieważ szkło nie umiem fotografować to do wszystkich koszyczków nie wkładałam szklanek bo mam wrażenie że wyglądają jakby były nie myte,a zapewniam że w rzeczywistości są błyszczące.Pewnie jest jakiś program do robienia takich zdjęć ze szkłem  ,ale ja o nim  nie wiem. Więc są jakie są  ,trudno








A tu fotki karafki z różnych stron













Równie dobrze komplet wygląda też z 4 koszyczkami




I co myślicie o takim pomyśle?

A teraz pokażę Wam co zrobiłam Tereni za to,że ma kobitka dobre serduszko i  mnie  kiedyś obdarowała pięknym upominkiem tak bezinteresowie.
Podpytałam ją o kolor i podpowiedziała mi ,że lubi brązy  i wszystkie jego odcienie.A ponieważ już się chwaliła u siebie na blogu to ja też mogę Wam pokazać co dla niej zrobiłam .

 Wyczarowałam dla niej taki mały stroiczek w brązach z różyczkami krepinowymi i naturalnymi suszonymi roślinkami,które uwielbiam dodawać do moich prac






oraz koszyczek malowany kawą 


Przepraszam za dużą ilość zdjęć dzisiaj ale ja nie umiem tak na jednym wszystkiego ująć.

W razie jakichkolwiek pytań piszcie do mnie na maila ,który znajduje się na bocznym pasku.

A teraz dziekuję za uwagę ,pozdrawiam Was mocno i życzę troszkę więcej chłodu w ten upalny czas:)

DANUTKA:)))




środa, 17 kwietnia 2013

OBRAZKI Z KWIATAMI Z KREPINY

Witam!!!

Kochani moi na początku bardzo,ale to bardzo dziękuję za Wasze komentarze pod  moim kursem z hiacyntami.Ogromnie się cieszę,że kusrik  jest dla Was zrozumiały ,podoba się  i chcecie takie kwiatki też robić .Jest mi z tego powodu bardzo miło i cieszę się jak dziecko,bo jak jedna z koleżanek napisała  "robienie kursu to nie tylko nasza  praca  i poświęcony  czas  ,ale również  stres związany z  jego odbiorem przez Was" .

Ja staram się w swoich kursach nie tylko  dokładnie tłumaczyć   krok po kroku ale także pokazać czasami inne warianty lub  dawać  rady czy podpowiedzi w jaki sposób można zrobić też  coś  inaczej.

Robiąc mój pierwszy post z hiacyntami wspomniałam o  odłożeniu kilku kwiatków na jakąś związaną z nimi  inspirację.
I dziś właśnie chcę Wam to zaprezentować.

Będąc u rodzinki na święta moja mama( wiedząc,że jestem zbieraczką różności) dała mi takie podkładki z materiału na stół w kolorze pomarańczowym .Więc postanowiłam zrobić z nich obrazki do powieszenia.
Oczywiście starym zwyczajem wszystko dorobiłam w nich sama ,wszelkie zakrętaski ,spiralki z puszki od piwa  ,pomalowałam drucik na biało i nałożyłam perełki  ,a ramę i okienko  zrobiłam  z trzciny.

Po tym wszystkim wyszły mi takie oto obrazki na ścianę o wymiarach 28 x40 cm,czyli dosyć spore ,dlatego zdjęcia nie będą takie dokładne z odległośći ,więc porobiłam zbliżenia.














A ten obrazek jest dla miłośników różyczek






kwiaty z krepiny











No i tak prezenują się oba obrazy na ścianie





Dodam jeszcze ,że kolory dobierałam  tak aby pasowały do tego wściekłego pomarańczu i nie każdemu może się to podobać.Chodziło mi bardziej o pokazanie w jaki sposób można wykorzystać coś co nadaje się zupełnie do czegoś  innego i nadać temu nowy wymiar.

Kochani dziękuję jeszcze raz  za to ,że jesteście ze mną, doceniacie to co robię  i zostawiacie ślady swej obecności :))


Miłego dzionka życzę wszystkim tu zaglądającym :)

Pozdrawiam:))


DANUTKA:)))


niedziela, 14 kwietnia 2013

JAK ZROBIĆ KWIATY A'LA HIACYNTY Z KREPINY LUB BIBUŁY - KURS -TUTORIAL

Witam!!!

Dzisiejszy post jest na życzenie tych   osób   ,które mnie o to  prosiły, aby pokazać jak robię moje hiacynty z krepiny zwane przeze mnie rozczochrańcami.

Bardzo dziękuje przy okazji za tak liczne komentarze pod  właśnie tym postem jak i pod innymi .Witam kolejnych obserwatorów i proszę rozgoście się w mych skromnych progach.
Oto jakie kwiatki będę robić dla Was w kursiku

A teraz zaczynamy jak zawsze od potrzebnych materiałów:

-dwa kolory krepiny lub bibuły(zielona i jakis inny kolorek według gustu)
-nożyczki 
-patyczki do szaszłyków
-klej na gorąco lub zwykły np.magic

A ponieważ wczoraj byłam na zakupach i nabyłam nowy kolorek krepiny więc w takim lawendowym fioleciku będzie mój hiacynt w kursiku



Wycinamy pasek o szer.ok 10 cm  a dług.każdy może sobie zrobić jaką chce ,bo od niej  właśnie zależy jaki kwiatek będzie duży jeśli chodzi o wys..Ten pasek  co   ma długość 50 cm.



Powstały pasek składamy na kilka części

następnie nacinamy paseczki nie szersze  niż   0.5 cm , ja zawsze robię ok 3-4 mm,

UWAGA!!!  Im cieńsze paseczki tym ładniejsze skręcenia wychodzą ,pasków nie przecinać do końca i zostawiać margines na szer. 1 cm.


Po rozłożeniu naciętego paska przecinamy jeszcze te które są za szerokie (tak jak na zdj. poniżej )


No i najgorsza robota czyli zwijanie paseczków,dodam ,że najładniej wyglądają  jeśli się zwija poj.paski ,bo jeśli po dwa czy więcej  to  łączą sie między sobą i jest trudno ,a chodzi o to aby było ich jak najwięcej


Zwijamy tak do końca naszego paska 


Dalej zwinięty pasek odwracamy na drugą stronę i końcówkę przyklejamy do patyczka


Zaczynamy zwijać na patyku,lekko przesuwając cały czas w dół,a końcówkę przyklejamy 


Następnie wycinamy cienki pasek zielonej krepiny



i owijamy zaczynając od góry



końcówkę przyklejamy

Następnie wycinamy z zielonej krepiny dwa różnej długości paski 


a z pasków dwa różnej wielkości liście 


powstałe liście formujemy w palcach na takie łódeczki



najpierw przyklejamy liść mniejszy



a na końcu kleimy większy liść  i wychodzi gotowy kwiatek




Tym sposobem możemy zrobić kwiaty z krepiny czy z bibuły.Różnicę już Wam tłumaczyłam i pokazywałam w poście z tymi kwiatami ,a kto ciekawy i nie widział zapraszam  tutaj 

Niektórzy twierdzą, że te kwiaty przypominają również bzy,ale muszą pamiętać o tym ,że bzy mają inne liście i kwiaty są u podstawy szersze.A ponieważ jestem perfekcjonistką, dlatego na takie szczegóły zwracam uwagę.

Dodam na koniec ,że można również łączyć ze sobą kolory i powstaną wtedy mieszańce takie jak np.ten hiacynt biało-pomarańczowy




A jeśli zrobimy już troszkę takich kwiatków to możemy połączyć je w taki oto bukiet
bukiety

Mam nadzieję,że kursik jest zrozumiały i znajdą się osoby,które zechcą spróbować zrobić takie kwiatki ,a później się z nami tym podzielą byśmy też mogli docenić pracę i podziwiać.



JEŚLI KORZYSTASZ Z MOJEGO KURSIKU, TO PROSZĘ PODAJ LINK DO MOJEGO BLOGA ,BĘDZIE MI MIŁO JAK MNIE O TYM POWIADOMISZ, A JA Z PRZYJEMNOŚCIĄ ZOBACZĘ TWOJĄ PRACĘ



Dziękuję serdecznie za uwagę i życzę miłej niedzieli:)


DANUTKA:)))