Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolczyki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 lutego 2016

Liście,listki i listeczki -lekcja 9


Dzień doberek  zdolniachy:)

Cóż tam u Was ciekawego słychać?Zdrowie i humorki dopisują ?
Ja na nudę nie narzekam,wręcz nie wiem za co mam się chwytać ,a przecież wszystkich srok za ogon nie można łapać.
Dlatego krok po kroku realizuję to co sobie wyznaczyłam na ten miesiąc.
Z zabawami powoli się ogarniam, a jak już skończę ten post ,to zostanie tylko karteczka do Hubki i będę mieć fajrancik na jakiś czas.

Czwartek jest dniem ,który bardzo lubię ,ponieważ już sama myśl ,że za chwilę nastanie  weekendzik sprawia ,że chce się żyć ,tańczyc i śpiewać.
No może z tym tańcem i śpiewem sobie odpuszczę ,bo lepiej abyście tego nie widzieli ,że o słuchaniu  śpiewu nie wspomnę.Po drugie co tydzień śmigam na basenie kilkadziesiąt długości  ,która działa na mnie uspokajająco i relaksująco.
Teraz znalazłam chwilkę ,aby ze spokojem ,z  filiżanką herbatki  spokojnie wejść na kompa i troszkę popisać .
A jest o czym ,ponieważ odrobiłam zadanie domowe jakie Joasia nam zadała w ramach nauki makramy.
W lutym mamy zmierzyć się z listkami.
Temat świetny,a jedną taką pracę mam już za sobą,robiąc naszyjnik dla Krysi .
Ale zacznę od samego początku ,czyli banerka wyzwaniowego .


Nie miałam ochoty na kolejny naszyjnik,więc na samym początku zrobiłam  listki ,które moim zdaniem są chyba najprostrze spośród tych, które Joasia pokazała nam w inspiracjach.
Ponieważ troszkę plecenia mam już za sobą ,więc udało mi się samej rozszyfrować jak je wykonać .
Te nieodcięte niteczki są pozostawione celowo,abym mogła je wykorzystać w dalszej pracy .




Pomysłów na wykorzystanie tych liści mam mnóstwo ,a ponieważ ostatnio troszkę karteczkuję ,to postanowiłam wykorzystać je w połączeniu z zimną porcelaną, na jednej z kartek okazjonalnych 

Jakie są zalety takich liści?
Jak dla mnie można je troszkę wyginać ,podginać ,aby uzyskać efekt trójwymiarowości.
Dla kogoś kto nie ma tych wszystkich wynalazków scrapowych,maszyn wycinających jest świetnym rozwiązaniem ,aby zastąpić papierowe liście takimi sznurkowymi.
Robi się je bardzo szybko,szczególnie te malutkie liliputy.


A tak wygląda ich wykorzystanie na kartce 





Skoro naumiałam się tych prostych listeczków ,to zabrałam się za kolejne "naumiewanie" .
I tu padło na coś  co już wykorzystywałam w gwiazdce makramowej tutaj .Bo przecież  jedno ramię takiej gwiazdy to taki właśnie listeczek.
W ten sam sposób robiłam listeczki w moim jednym i jak na razie jedynym do tej pory  naszyjniku makramowym  .

Zrobiłam taki pszczółkowy listeczek,w końcu w lutym w cyklicznej zabawie króluje cytrynka .




Szukając kolejnego pomysłu na listeczki,trafiłam na bardzo czytelny kursik tutaj .

Kolorki są różowe  tylko z tego względu,że chciałam wykorzystać resztki sznurków .
Może on pełnić rolę wisiorka i nawet wiem jakiej młodej damie go dam ,ponieważ jej to ostatnio obiecałam .



Chcę Wam powiedzieć ,że  wykonanie listka różowego podsunęło mi bardzo fajny pomysł.
Pomniejszając liczbę sznureczków o połowę ,dało mi bardzo fajny efekt i wielkość idealną wprost na kolczyki  .


I wszystkie 3 rodzaje listków razem .


Jeśli wydaje się Wam ,że to koniec ,to się nie cieszcie za bardzo.
Mam coś jeszcze w zanadrzu.

Zbaczając  z tematu, mam w domu taki kwiatek,w sumie dwa w różnych kolorach.
Nazywa się guzmania ,kwitnie od września i nadal zanosi się, że jeszcze to kwitnienie potrwa.
Po bokach są już młode odrosty,także będzie co przesadzać na wiosnę ,gdyż  po przekwitnieniu stara roślina usycha i zamiera.
Ale jak się bardziej przyjrzycie  to na doniczce powiesiłam moje pierwsze kolczyki jakie zrobiłam do tej pory.



Jednak kiepsko widać je tle  doniczki ,dlatego spróbowałam na czymś innym.


Nadal wyszło jakoś nijako,więc uszczknęłam jednego liścia z gwiazdy betlejemskiej i cyknęłam ostatnie ujęcie.


I na zakończenie ,starym zwyczajem kolaż podsumowujący dzisiejszy post.


Jak widać makrama nie tylko musi kojarzyć się z biżuterią ,ale może też mieć różnorakie zastosowanie,Łącząc ją z innych technikami można uzyskiwać całkiem fajne połączenia  i takie rozwiązanie jak najbardziej mi pasuje.
Wszystkie listki jakie zrobiłam wykonane są ze sznurka nylonowego topliwego 1mm.


A teraz zmykam wrzucić listeczki na pożarcie Joasinej żabce,z nadzieją ,że się nie udławi i zaliczy to zadanie.

Wam kochani mówię do zaś :)

Buziaki słodziaki zdolniachy :)