Zabawa w liftowanie jest bardzo przyjemną formą tworzenia.
Inspiracją tym razem jest kartka Variatki, która zachwyca swoja kolorystyką i pięknymi motylami, które nadają kartce lekkości.
Na Kwiecie Dolnośląskim zainicjowałam wyzwanie kartkowo-liftowe. Liftujemy wspaniała kartkę Zuzy Imaginaris , którą wykonała na dawne wyzwanie Paper Secrets. Powiem Wam tylko, że dawno nie robiłam kartki z taką lekkością i przyjemnością. Zapraszam na Nasze wyzwanie, które trwa do 15 marca.
Nie uwierzycie jak można bawić się w kartkowy głuchy telefon. Zatem zaglądnijcie na stronę Art Piaskownicy i zobaczcie jaką świetną zabawę wymyśliły dziewczyny. A to moja kartka, a właściwie lift kartki Kobens. Co dalej wyszło?
Nie mogłam oprzeć się piękności kartki Cynki i zrobiłam drugi lift. Oczywiście, żeby nie powtarzać się zmieniłam kolorystykę i wykorzystałam tapety, które dostałam w wymiance od el .
Podeszłam do wspaniałego liftu Cynki i powiem , że bardzo przyjemnie mi się jego robiło. Ale zasługą tego było szycie maszynowe, które uskuteczniam z lubością. Szkoda, że tak późno dorosłam do szycia kartek. Nie mogę pominąć świetnego wykonania pomysłodawczyni, czyli Cynki, bo jej kartka jest cudo.
..........i kolejny lift u Mamajudo- tym razem piękna kartka Klaudii w tonacji różowo-bezowej. A u mnie zrobiła się Wielkanocna po zmianie serca na jajko. Mam nadzieję, że autorka nie będzie miała mi za złe tej zmiany. Do dekoracji jajka wykorzystałam piasek brokatowy, który kupiłam dzisiaj w Biedronce. Fajna sprawa. Ale na zdjęciu niestety nie widać, że moje esy-floresy są brokatowe.