Życie zaskakuje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 25 października 2011
piątek, 2 września 2011
bardzo trudne powroty
środa, 15 czerwca 2011
62 kilo kilo rozbełtanej radości
środa, 8 czerwca 2011
kot Rubika
poniedziałek, 23 maja 2011
stuff od Green ;P
czwartek, 14 kwietnia 2011
wystawne życie i te wszystkie rezydencje...
sobota, 19 lutego 2011
Jowisz kolizyjnie
Pierwsza próba potlenkowania Jowisza za nami (Bart - dzięki!). Nie łapcie swoich rzeźb za uszy, może Wam zostać w dłoni jej skalp. Nonszalancja została ukarana przez pierwszą galaktyczną dyrektywę - nie szastać! Łapać oburącz!
No, ale teraz już wiem i następny się nie zepsuje. Następny będzie bajecznie kolorowy i doskonale monolityczny, bez zdejmowanej twarzoczaszki.
Za Jowiszem pozuje Poharatka na przepustce.
niedziela, 12 grudnia 2010
wina, igrzysk i kaloryferów
czwartek, 2 grudnia 2010
kot solarny
Jeśli wydaje Ci się, że kot to zwierzę nieprzewidywalne i demoniczne...
Potrafi czytać w myślach i wie, kiedy go obserwujesz...
Odczuwa Twoje nieczyste intencje wywalenia go z łóżka i wytrzepania pościeli...

Jeśli wydaje Ci się, że on zna Cię na wylot...


... to znaczy, że guzik wiesz o demonach ;)))
fot:dr
model-KusKus
Potrafi czytać w myślach i wie, kiedy go obserwujesz...
Odczuwa Twoje nieczyste intencje wywalenia go z łóżka i wytrzepania pościeli...
Jeśli wydaje Ci się, że on zna Cię na wylot...
... to znaczy, że guzik wiesz o demonach ;)))
fot:dr
model-KusKus
piątek, 29 października 2010
trudne czasy wymagają trudnych działań
Subskrybuj:
Posty (Atom)