Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 kwietnia 2016

Srebro z czerwienią

Spodobała mi się bransoletka wzoru Gwen Fisher i postanowiłam spróbować. Jednak nie zrobiłam jej jak autorka tylko od razu zmodyfikowałam pod swój gust. Zamiast pereł szklanych ożyłam cyrkonii i to wewnątrz, zamiast na zewnątrz. Niestety nie mogłam się oprzeć, aby od razu zrobić do kompletu kolczyki i wisior



Całość połączona ze stalą chirurgiczną




czwartek, 4 lutego 2016

Na bazach...

Poza latarenkami próbowałam także z bazami w innych kształtach. Tak powstał wisior na fasetowanym sześcianie



Kolejny wisior na bazie- oponce



Do kompletu na małych oponkach powstały kolczyki


Na oponce powstał także wisior dla koleżanki



Na bazach nunn do kompletu powstała bransoletka i obrączka


A także kolczyki


A tak prezentuje się cały komplet


Na bazie kostce wierconej przez wierzchołek wyplotłam kolejny wisior




A na olbrzymiej kuli powstał wisior do samoobrony



niedziela, 12 kwietnia 2015

Nieco klasyki...

Po wariactwach geometrycznych przyszła chwila na nieco klasyki: moje ulubione połączenie czyli kamienie i chainmaille. Po komplecie z koralem dla Iwony  w roli głównej tym razem, takze z miedzią wystąpił lapis lazuli. Z 3 cm kropli powstały kolczyki



Świetnie prezentują się na uszach




Druga para to moje ulubione gronka, szczególnie w połączeniu z chainmaille





Świtnie się noszą




Do kompletu bransoletka z pastylką w roli głównej, połączona chainmaille byzantine z 2 wielkości ogniwek




Miedź oksydowana i polerowana na półmat


czwartek, 9 kwietnia 2015

Kwadraty w złocie

Kiedy zaświeciło słońce jakoś tak same ręce zaczęły uciekać w kierunku koloru złotego, chociaż niezbyt za nim przepadam. Jednak ogniwka w 4 rozmiarach  kusiły, aby ponownie zrobić stopniowaną półbizantyjkę. Jako pierwsza powstała bransoletka z kwadratowymi kryształami w 3 kolorach




Jakiś czas później  dorobiłam do kompletu wisior, który ciągle chodził mi po głowie- od momentu zrobienia bransoletki.




Tak wygląda komplet- załkiem ładnie, prawda? :)



Postanowiłam jeszcze dorobić kolczyki- jak wiosna to padło na zielone kryształy.






Jednak żal mi się zrobiło pozostałych kolorów, i powstały dopełniające kolczyki, pasujące kolorystycznie, ale stanowiące także osobne egzemplarze, nie koniecznie w komplecie. Nowy wzór chainmaille z czerwonymi kryształami w ulubionym przeze mnie kształcie





Stopniowana półbizantyjka z migdałami w fiolecie



niedziela, 15 marca 2015

Kolejne zabawy z kształtami

Tym razem przyszła kolej ponownie na obłe kształty. Postanowiłam opleść drewniane półkule, zakupione dawno temu w Czechach, w sklepie Naspirale. Sprowadzałam wtedy koraliki i półfabrykaty, których nie można było kupić w Polsce. Sklep obsługiwał tylko Czechy i Słowację, ale dzięki uprzejmości właścicielki, po umówieniu się przy pomocy prywatnej korespondencji mogłam cieszyć się nie spotykanymi jeszcze wtedy u nas cudeńkami. Tak właśnie nabyłam m. in. półkule do oplatania koralikami. Jednak odleżały trochę czasu czekając na swoją kolej. Pierwsze próbki znalazły swoje miejsce w czerwonym  wisiorze a potem w turkusowym. Teraz postanowiłam zrobić bransoletkę, używając zarówno małych jak i większej półkuli. Wykorzystałam do tego celu części bransoletki-bazy w kolorze starego złota i 2 wielkości półkul:




Oplecione elementy przyklejone do metalowych części  bazy połączyłam ogniwkami- chainmaille



Widoczne otwory w oplocie i bazie zamaskowałam (jak każdą nie potrzebną dziurę). Użyłam do tego celu szklanych dżetów o podstawie stożka.




Bransoletka bardzo fajnie się nosi i dobrze się układa na nadgarstku.



wtorek, 10 marca 2015

Geometria- trójkąt w roli głównej

Na początku, gdy uczyłam się wyplatania figur geometrycznych  robiłam płaskie kolczyki różnymi wzorami i z różnych koralików, m.in także z SD. W zeszłym roku, latem, gdy potrzebowałam sztyfcików dla dzieci za podpowiedzią Rainbow Fantasy wyplotłam kilka par mini- trójkącików. Były malutkie, plecione pojedynczo i podwójnie, zarówno z toho jak i z miyuki, z koralików 11/0 i 15/0. Sztyfty- bazy ze stali chirurgicznej sprawdziły mi się tu najlepiej.




W dalszej kolejności oplatałam trójkątne kryształy różnej wielkości koralikami TT. Powstały moje ulubione kolczyki



Niedawno też powstały niewielkie, jasne kolczyki rose gold.


... aż w końcu  przyszedł czas na bransoletkę :) ... i oto co powstało wczoraj w moim warsztaciku:

Oplecione elementy mają bok ok 3 cm!



 Oplotłam je koralikami TT SL tanzanite i Matalic Gun Metal



Ale niestety nie udało mi się oddać uroku tego połączenia


Całość spięłam chainmaille. Robiąc konkretny ścieg zmieniłam go na swoje potrzeby, ale nie wiem czy wymyśliłam nowy, czy taki już istnieje... bardzo mi się spodobał, więc zamierzam wykorzystywać go częściej.


Jednak połączenie fioletu ze stalą, szczególnie w rzeczywistości daje na prawdę świetny efekt, nie widoczny niestety na zdjęciach :(



poniedziałek, 9 marca 2015

Tym razem prostokąt...

 Kolejny kształt, na jaki padło jest prostokąt. Ponieważ wśród posiadanych kryształków mam też i takie, postanowiłam wypróbować oplot także i na nich. Wbrew pozorom nie była to łatwa sprawa, szczególnie z doborem proporcji boków, co wiązało się jeszcze dodatkowo z parzystością liczby koralików, żeby oplot w ogóle wyszedł.

Udało mi się jednak dopasować wszystko tak, aby otrzymać to, czego oczekiwałam
Całość połączyłam z ogniwkami ze stali


Zostawiłam małą szczelinę gdyż nie przepadam za zbyt błyszczącą biżuterią, a bransoletkaę robiłam dla siebie.


 


Wykorzystałam zapięcie rurkowe, zatrzaskowe na 2 oczka i całkiem fajnie się sprawdza




Ciekawie prezentuje się wykorzystanie różnych ściegów chainmaille


A bransoletka świetnie się nosi :)




Kulminacja kształtu- MARKIZY

Bardzo wciągnęło mnie próbowanie z kształtem markiz, gdyż wydają się najtrudniejsze. Najtrudniejsze w sensie oplatania kryształów w tym kształcie, ponieważ wyplatanki nie sprawiły mi większej trudności :) W przypadku kryształów jednak nieco się natrudziłam, aby dobrać odpowiednią ilość rządków itp...
Jeżeli coś nie pasowało- nie prułam tylko zostawiłam na później- a nuż się wykorzysta :)

Jako pierwsze oplotłam kryształki na kolczyki i zawiesiłam je na biglach z brązu


Tu widać, że rzeczywiście kryształ ma taki kształt i nie jest to rivoli w oplocie innego kształtu




Ponieważ został mi nie pasujący spód, postanowiłam wykorzystać go do stworzenia zawieszki do kompletu, którą zawiesiłam na rzemyku





A, że miałam jeszcze jedną nie pasującą wyplecioną część, to stworzyłam dla niej drugą połówkę, oplotłam kryształek tak jak do kolczyków i całość połączyłam ogniwkami- chainmaille.


W ten sposób powstała bransoletka zamykająca cały komplet.... do której z drutu dorobiłam zapięcie




Tak prezentuje się cały komplet...


 Muszę przyznać, że całość prezentuje się ciekawie, szczególnie na ludziu :)