Miałam uzupełnić mój post o inspiracjach Tolkienem o gadżety, więc uzupełniam. Lojalnie uprzedzam, że w większości są to gadżety z piekła rodem. Tylko dla wytrwałych fanów:) Wszystkich innych z góry przepraszam, no ale po prostu nie mogłam się powstrzymać.
Najpierw kilka perełek z licencjonowanego (i chyba jedynego) internetowego sklepu z pamiątkami. Można je wszystkie kupić
tutaj.
Co my więc tutaj mamy? Ano na przykład malutki Sauron dla majsterkowiczów:)
Podpórki na książki, te akurat nawet ładne.
Kubeczki do siorbania coca coli...
Broń biała:)
Poduszeczka....
I kilka kocyków....
Zegarek w sam raz dla Saurona
I kubeczki dla Tolkienofanów. Jak mówi zacna rosyjska piosenka, "U mienia jest wsio:)"
Szachy - bardzo fajne akurat, prawda?
No i klasyk sam w sobie do noszenia na szyi
Puzle 3D.
Barad Dur do samodzielnego montażu:)
Monopol!!!
Teraz przyszła pora na kostiumy. Wypatrzyliście swój typ? Wszystkie dostępne w
tym sklepie. Ja postawiłabym chyba na Nazgula. I może wybrałabym się w tym zacnym odzieniu do pracy? Efekt murowany, zwłaszcza w sądny dzień wysyłki numeru do drukarni:)
 |
| To właśnie mój faworyt, bez wątpliwości:P |
Na koniec zostawiłam kilka najlepszych:)
 |
| Tak, to są pluszowe zabawki dla dzieci;) |
 |
| Krasnoludzkie brody |
 |
| te same na modelach:) |
 |
| Hobbickie stopy... |
A żeby rozładować tę nieco mroczną atmosferę:). na koniec kilka fajnych zdjęć z planu "Władcy Pierścieni". Pozdrawiam wszystkich miłośników Tolkiena, a tych, którzy nimi nie są, uspokajam - więcej o hobbitach i elfach nie będzie:)