Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gwiazdka 2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gwiazdka 2012. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 stycznia 2013

Moja Gwiazdka


Chciałabym życzyć Wszystkim 
samych dobroci w Nowym Roku, 
aby był spełnieniem marzeń i dobrych snów,
aby każdy jego dzień zaczynał się i kończył uśmiechem,
aby przyniósł wzruszenia, naukę i same cudowne 
uczucia w Waszych sercach.


  Długo by pisać o moich przedświątecznych perypetiach, więc tylko na chwileczkę chciałabym pokazać Wam moje wysiłki przedświąteczne, aby te minione święta były choć troszeczkę takie, jak w  naszym rodzinnym domu w Polsce.











Tak wiec powstało sześć, a tak naprawdę to siedem nowych obrazków, ale tylko sześć udało mi się oprawić. Uszyłam czapki Mikołajowe na krzesła i czerwone poduchy na każde z nich. Zrobiłam bombki karczochowe, kilka na prezenty i dzisiaj już wiem, że bardzo się podobały, co mnie ogromnie ucieszyło,  dwa wieńce z szyszek przyniesionych do domu jeszcze jesienią, uszyłam dwa obrusy i wykonałam kilka małych stroików,a jeszcze jednego renifera / ten, który stoi na stole na tle 4 obrazków/ na prezent dla Dominiki. A między tym wszystkim remonty 3 pomieszczeń  które miały okazać się prostymi zadaniami, a przeistoczyły się w remontowy koszmar.
Na szczęście wszystko powiodło się i święta spędziliśmy w rodzinnym gronie, w świątecznej atmosferze.

sobota, 8 grudnia 2012

Ciągnie wilka do lasu

    Jednak decydowanie lubię duże prace. Po drodze zrobiłam literkę dla mojej mamy na Gwiazdkę, potem drzewko świąteczne takim drobniusieńkim krzyżykiem, że mi się odechciało wyszywania następnych, a jest ich w serii cztery obrazki... trudno muszę poczekać na lepsze czasy i chęci.
    I mimo, że ten obraz planowałam zacząć w okolicach świat, tak dla odprężenia, to jednak pociągnął mnie już dzisiaj. Wzór zakupiłam ....uwaga w 2006 r., więc też nabierał mocy. Ale na szczęście doczekał się i jest na tapecie, we właściwym sobie tempie krzyżykowania.
Pewnie nie zrobię go na te święta, ale tyle zwlekałam, więc teraz ma to być czysta przyjemność. Dla śmieszności sytuacji powiem Wam, ze mam zdobioną do tego obrazu ramę, tak jak w przypadku obrazu z saniami...wiec wszystko się zdarzyć może.

Serdeczne uściski dla wszystkich odwiedzających i miłego dnia.

sobota, 24 listopada 2012

Bombki

       Na blogach pachnie świętami... każda z nas robi coś, aby upiększyć swoje gniazdka, aby chwile spędzone przy świątecznym stole były niepowtarzalnym przeżyciem
   Jak co roku czekamy z niecierpliwością na pierwszą gwiazdkę, w nadziei,z święta będą śnieżne i takie jak powinne być.
Ja jestem posiadaczką chyba niezliczonych już ozdób choinkowych, niepoprawnym chomikiem, który nie może przejść obojętnie obok wystaw 
sklepowych z ozdobami choinkowymi.
A i w tym roku zgrzeszyłam zakupem kilku, acz niewielkich ozdób.
   W ubiegłym roku zobaczyłam na blogu u jolinki, takie śliczne, samodzielnie wykonane bombki. Co więcej na swoim blogu zamieściła tutorial jak je zrobić. Z początku wydały mi się dość skomplikowane, bo wykonane były z materiałów o różnych wzorach. Ale nie taki diabeł straszny ja go malują.
I tak powstały moje pierwsze bombki ze wstążeczek, trochę z wyszywanym motywem i cekinami.
Chciałam się nimi pochwalić. Moje bombki są w brązach, bo takie będą pasować mi kolorystycznie pod półkę w pokoju. Pokazałam przód i tył moich poczynań. Ja zrobiłam je z kolorowych tasiemek, bo akurat taki materiał  miałam i wydał mi łatwiejszy w obróbce niż materiał. 
Ale nie ma to jak czerwień i złoto w świąteczne dni. Zaczynam więc nową serię. 
Serdecznie Wszystkich pozdrawiam i dziękuję, że zaglądacie do mnie, to bardzo miłe.
 

czwartek, 8 listopada 2012

Sanie z prezentami

I już po... sanie załadowane prezentami, tylko renifery gdzieś uciekły.
 Uwielbiam święta i zawsze czekam na nie z wielką niecierpliwością. 
Mam jeszcze w planach niewielkie cztery świąteczne obrazki i jeden ogromniasty. 
Myślę, że będę go wyszywać powoli z myślami na następne święta, chyba,
 że znowu mnie zmotywujecie tak skutecznie, jak teraz.
Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających. 
Ogromnie mi miło, że tu zaglądacie.

poniedziałek, 29 października 2012

Sanki


Pierwsza odsłona sanek. Daleka jeszcze droga przed nami, mimo śniegu za oknem.
Serdecznie dziękuję za motywację.
 Pozdrowienia z zaśnieżonej Auvergne.