wiem..wiem...mało mnie tu ostatnio...co nie znaczy, że nic nie robię...
ale nic nie poradzę, że serce ostatnio zaprzedałam fotografii...
więc póki pogoda za oknem hasam to tu, to tam:)
zrobiłam ostatnio cztery...a właściwie dwadzieścia cztery...
bardzo lubię ten format do szybkiego odniesienia się na dany temat...
przy pierwszej pocztówce miałyśmy pewną dowolność tematyczną...
należało tylko użyć zębatek w dowolnej formie i koloru zielonego...
tematem kolejnej był rower...
tu należało użyć metalowego elementu i taśmy...
a kolejne dwie następnym razem:)
miłego tygodnia i byle do weekendu...
właśnie namierzyłam pole słonecznikowe i nie mogę się doczekać, żeby je uwiecznić:))
buziaki:)