Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 lipca 2012

puszka...



na Craft Artwork trwa jeszcze alterowe wyzwanie z puszką...
moje maleństwo koło 4 x 7 cm było puszką po cukierkach...
teraz może być opakowaniem dla jakiegoś drobiazgu:)




w dużą ilość gel medium wtopiłam części zegarkowe i koraliki...
pokryłam gesso i farbkami firmy Shimmerz...
dół okleiłam  holtzową taśmą:)








miłego weekendu:))


niedziela, 15 kwietnia 2012

do pełni szczęścia...



do maszyny i igielnika 
brakowało mi podręcznego, nierozlatującego się pudełka na nici...

pudełko za całe 5 zł prezentowało się tak:



a tak farbą i stemplami przystosowałam je do moich krawieckich potrzeb:










poduszka na igły...


teraz pozostało mi jeszcze ujarzmić koronki:))

niedziela, 19 czerwca 2011

relacja z malkontentką w tle...


 poznańska ekipa, była skromniejsza niż w zeszłym roku,
bo tylko Michelle, Sabrina i ja wybrałyśmy sie na zlot...

zdecydowałam się prawie w ostatniej chwili, 
więc zdążyłam tylko z identyfikatorem i pudełkiem...

 w zeszłym roku przymierzałam się do identyfikatora, ale jakoś nie wyszło, 

chyba ze względu na to, że nie potrafiłam się jeszcze craftowo określić...

tym razem wiedziałam dokładnie jak ma wyglądać...
i  jestem bardzo z niego zadowolona..
zwłaszcza, że tyle udało mi się upchnąć na tak małej powierzchni:))







moje pudełko na wymiankę,
widać, że robione tego samego dnia,
 bo w takich samych kolorach:






zapomniałam zrobić zdjęcia jego przydasiowej zawartości,
ale osoba, która wylosowała pudełko
podeszła i podziękowała, więc chyba była zadowolona:)

nie wszyscy jednak byli zadowoleni...
losowanie pudełek co roku wzbudza dużo emocji...

tak wyglądały na chwilę przed losowaniem:



ta wymiana ma służyć przede wszystkim dobrej zabawie




zauważyłyście "rodzynka" wśród nas?:))


ale zawsze znajdzie się jakiś malkontent...



osoba ta była na tyle niezadowolona, że poszła zwrócić pudełko...
w wyniku dyskusji dwie osoby, które już wylosowały pudełka
zaproponowały wymianę...
niestety po dociekaniu co zawierają ewentualne nowe pudełka nie wyraziła chęci
i pozostała ze swoim niezadowoleniem,
bo również jej się nie spodobały...
jednym z proponowanych pudełek było to, które ja wylosowałam:


dziękuję Dozall- kimkolwiek jesteś - za piękne pozdrowienia znad morza:))

a ten incydent pozostawiam bez komentarza ...


ale poza tym było cuudnie!!!!!!

tłumnie...gwarno i zakupowo:







warsztatowo i pokazowo:

pokazy Czekoczyny:

pokazy Arte Banale:

tak, tak na  zdjęciu siostrzyczka!!...były takie dwie duszyczki..
szczegóły, mam nadzieję za chwilę Michelle opublikuje na blogu:)



pokaz Finn:

konkursowo:







a przede wszystkim spotkaniowo:

Pasiakowa i Michelle

Agnieszka Anna, 2:16, Mamami

Dryszka i Michelle


wiem, że to zdjęcie niewyraźne...
ale Vernon miała najcudniejsze klatkowe kolczyki jakie widziałam...
Kochana, może jednak sprowadzisz te klateczki??:)))


to tylko wycinek tego co się działo...
nie mogłam być wszędzie i nie wszystko pstryknęłam...
poznałam mnóstwo  przesympatycznych duszyszek , które wyściskałam i z którymi pogadałam,
co prawda nie tyle ile bym chciała...ale i tak bezcenne:)
uzupełniłam zapasy przydasiowe, kręciłam się od stoiska do pokazu,
od grona jednych  równie zakręconych  do drugich...
najadłam sie w stołówce za rozsądne pieniądze...
 jeszcze bardziej zakręcona i naładowana wróciłam do domu:)
do zobaczenia za rok!!:)))




niedziela, 20 lutego 2011

I jak imitacja...




książki...:)
przygotowana na alfabetyczną, poznańską wymiankę...

dostała się Joli:)







a skrywa taki środek:



  losowanie, jak zwykle pod czujnym okiem Michelle:



tu wszystkie cuda na "I"...
inspiracje....indygo...instrumenty...inchies...itp:)



gospodynią naszego spotkania tym razem była Cynka...
a do naszego grona dołączyły 2 nowe koleżanki:
mam nadzieję, że ten pierwszy raz bawiły się równie dobrze jak pozostałe uczestniczki:
 Michelle, Gaja, Goosberry, Jola, Agik 

Michelka odkryła przed nami arkana szycia koptyjskiego:





później na papierach niespodziankach, czyli nowych kolekcjach z UHK Gallery
dziewczyny robiły... inchies:)
zdjęcia niebawem u Michelki, która uwieczniła wszystkie:)


kolejne spotkanie pełne pozytywnych energii 
i wzajemnego natychania, które uwielbiam:))
dziękuję i do następnego:)))



wtorek, 6 lipca 2010

męskie opakowanie:)

niedawno zachwyciłam się betikowymi opakowaniami czekoladek...kiedy poproszono mnie w pracy o ładne zapakowanie prezentu dla naszego kolegi z okazji okrągłej rocznicy, od razu je sobie przypomniałam i postanowiłam też zrobic ubranko:) ...ponieważ to opakowanie męskie nie mogłam użyc żadnych babskich dodatków koronkowo - kwiatkowych:((
wyszło tak:







poniedziałek, 21 czerwca 2010


udało mi się w tym roku pierwszy raz uczestniczyć w warszawskim zlocie:))...wielkopolska ekipa wybrała się razem i stawiła w składzie:
 Cynka, Michelle, Kasia, Berberis i ja:)...dziewczyny, dziękuję za wspólną podróż, wspaniałe towarzystwo i  łzy śmiechu!!

dużo pracy włożonej w organizację...moc wrażeń i atrakcji...wiele twarzy znanych z sieci i tych nieznanych, ale poznanych...szczególnie 2:16 - Elizko dziękuję za "filutkę" - pochwalę się następnym razem:))

czas minął zdecydowanie za szybko!!
 a obszerna fotorelacja z tego co się działo na blogach:
 Michelle
i Costy - uczestniczki uprasza się o wpisywanie pod postem celem doliczenia się ile nas było:))

moje pudełko wymiankowe trafiło do....niestety nie zarejestrowałam imienia, ale osóbka ta podeszła i podziękowała za co bardzo dziekuję:))

a tak wyglądało wraz z zawartością notesową:










i razem:



a to wylosowane przeze mnie pudełko od  Kasi Krym - dziękuję!!:))

pierwsze zdjęcie zapożyczone ze strony autorki, bo zanim pomyślałam o zdjęciu, zdążyłam rozbroić całą dekorację...:)



niestety jego słodka zawartość zniknęła przed zrobieniem zdjęć i była pyszna:))