Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Juta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Juta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 kwietnia 2016

Jutowe osłonki...

Tak sobie wymyśliłam... osłonki na donice i wszelakie plastikowe, mało estetyczne pojemniki, które ustawiam w ogrodzie. Powstały ze sznurka jutowego, którego fanką jestem już od jakiegoś czasu...
Latem ubiegłego roku posadziłam w pojemnikach wierzby, tulipany, trawy i winobluszcz. Jak widać dały sobie świetnie radę... Rośliny w donicach są alternatywą dla mokrych miejsc w naszym ogrodzie ale również ustawione na żwirowych ścieżkach wyglądają interesująco.
A że sznurka i juty u mnie pod dostatkiem i to pod różną postacią... W tym przypadku wykorzystałam dużą szpulę grubego sznurka i grubaśne szydło...
Prosty splot ze słupków... tak powstało kilka szydełkowych, dzierganych worków jutowych. Naciągnięte na donice, kastry i plastikowe pojemniki, przepasane szydełkowym sznurkiem...
I chociaż początkowo pomysł budził zdziwienie to jednak jest również sporo zalet i pozytywnych stron tego wykonania... A mianowicie osłonki nie tylko są estetyczne i zapewniają oryginalność ale również naturalny materiał przepuszczający powietrze chroni rośliny jednocześnie przed zimnym wiatrem i siarczystym mrozem.
Mam na uwadze fakt, że juta to materiał biodegradowalny i wystawiona na działanie warunków atmosferycznych nie przeżyje zbyt wielu lat. Już poczyniłam malutki krok nad "procesem" przedłużenia jej żywotności... ale o tym co z tego wyjdzie i czy w ogóle się sprawdzi napiszę innym razem...
Pozdrawiam Jola

wtorek, 26 stycznia 2016

Kokosy...

Kiedy intensywnie kręciłam KULE skojarzyłam sobie owoc kokosu i podobieństwo do niego sznurka jutowego...
I tak mając pod ręką kilometry cieniutkiego sznurka jutowego, nadmuchane baloniki (w moim przypadku były to nadmuchane rękawiczki), rozcieńczony klej do drewna ... zrobiłam ozdobne kokosy... Leżą sobie na parapecie między bluszczem i do złudzenia przypominają prawdziwy kokos. Zobaczcie sami...
Pozdrawiam Jola

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Jutowe zasłony...

Szukając w internecie inspiracji na proste elementy wiejskiego wnętrza, wpadłam na pomysł, aby tymczasowo ozdobne zasłonki w naszym salonie uszyć z juty.
Chciałam, żeby było tanio i żeby w naturalny sposób podkreślić sielski klimat pomieszczeń. Jak wiadomo, juta chyba najbardziej przywołuje na myśl worek na ziemniaki, a zatem kojarzona jest z rolnictwem i wsią. Jej prosta struktura i delikatny, beżowy kolor podkreślają jej naturalne, roślinne pochodzenie.
Nie było to łatwe przedsięwzięcie... Na początek znalazłam w sieci i zakupiłam jutę w ilości kilkudziesięciu metrów w jednym kawałku...
...a następnie zabrałam się do cięcia i szycia... a właściwie do obrzucania zwyczajnym zygzakowym ściegiem. Obszyłam jedenaście sztuk prostych, różnej długości kawałków materiału od 2,5 do 5 metrów i do tego kilkanaście metrów 5 cm wstążki pociętej na równe kawałki.
...i tak sobie zakładałam na metalowe karnisze... kawałek po kawałku... osiem prostych firanek jedna po drugiej na każdym oknie...
...dalej już zaczęłam kombinować... trzy długie kawałki materiału powiązałam w guzły i zaczepiłam je na grotach od karniszy po obydwu stronach...
...dalej już tylko powiązałam materiał na karniszach wcześniej przygotowanymi jutowymi wstążeczkami...
Jestem z nich zadowolona. To zaskakujące proste, szybkie i tanie rozwiązanie...a dodaje uroku, ciepła i tworzy przytulny i swojski klimat...kiedyś wymienię je na zasłony lniane...
Pozdrawiam

środa, 6 stycznia 2016

Jutowe girlandy świetlne...

Wiele z nas ma już w posiadaniu znane bawełniane kule...Mam i ja...i to sporo o różnej wielkości... Ale nie byłabym sobą gdybym czegoś nie zrobiła po mojemu...a zatem na wzór popularnych "cottonek" czyli bawełnianych kul u mnie powstały "juttonki"(nazwa nadana przez moją koleżankę...) czyli kule jutowe...
Tak więc zrobiłam jutowe girlandy... cudnie i delikatnie przebijające romantyczne światełka zamknięte w sznurkowych kulach dodają urokowi nawet najpochmurniejszemu wnętrzu i ozdobią każdą przestrzeń...
Zakupiłam 10 szt lampek na baterie różnej długości o białym, ciepłym, mrugającym i stałym światełku. I wpadłam w trans jutowych girland...zrobiłam nawijane kule ale i szydełkowe i z juty tkanej...ale o nich w następnym poście. Kule zrobiłam z dwóch grubości sznurka, grubego i cieniutkiego- obie wersje zachwycają. Sporo kul wykorzystałam do dekoracji choinek i świątecznego wystroju w domu. Obdarowałam nimi jeszcze przed świętami córki i mamę.
Zaletą światełek na baterie jest to, że można je zawieszać w dowolnym miejscu i przekładać kiedy się tylko chce...
Wykonanie jest równie identyczne jak przy bawełnianych kulach... Ponieważ miałam trudności z zakupem balonów zastąpiły je zwyczajne lateksowe rękawiczki, które dostępne są w każdym nawet naszym wiejskim sklepie. Oczywiście zawiązałam im paluszki i dopiero nadmuchałam różnej wielkości okrągłe baloniki. I w tradycyjny już sposób owijałam baloniki sznurkiem...smarowałam klejem do drewna... suszyłam... przebijałam baloniki i przyklejałam gorącym klejem do światełek. Nic wielkiego... ale jeśli będzie taka potrzeba wkleję fotki z całego procesu mojej produkcji... a kul powstało duuuużo... ponad 150 szt...
Pozdrawiam...

niedziela, 3 stycznia 2016

Choinki i dekoracje świąteczne...

W tym roku obiecałam sobie zrobić dużo dekoracji świątecznych... i tak też się stało...najbardziej dumni jesteśmy z pomysłu ustawienia trzech choinek obok siebie...o właśnie tak to się zaczęło...
Pomysł budzi zdziwienie...Ale wyszło to przede wszystkim inaczej niż wszędzie, a do tego na żywo świetnie wygląda i budzi zachwyt.
Wiadra osłoniłam oczywiście jutą. Zrobiłam sporo kulek z grubego sznurka jutowego na wzór popularnych w ostatnim czasie "cottonek"...moje to chyba "juttonki"...hahaha I Wydziergałam na szydełku sporo gwiazdek z cieniutkiego sznurka jutowego. Pozostałe dekoracje na choince z ubiegłego roku ale również przemalowane i ozdobione własnoręcznie.
A tak prezentują się nasze trzy choinki ubrane na jutowo... Wstawię kilka fotek w różnym świetle...niezmiernie trudno było zrobić dobre zdjęcie...hmmm marny ze mnie fotograf...
I jeszcze kilka świątecznych aranżacji z zastosowaniem sznurkowych kul, jutowych ozdób na światełkach choinkowych, orzechów, szyszek, gałązek brzozowych i innch ozdóbek...
Pozdrawiam jeszcze w świątecznym nastroju...