i minęło ;)
Ubiegła sobota jak wspominałam upłynęła prodróżniczo-widowiskowo-zakupowo.
Widowisko, którego byliśmy uczestnikami pochłonęło znaczną część naszego czasu. Miało być troszkę inaczej, jednak wydarzenie w którym uczestniczyliśmy z całą mocą swych... płuc (!), potoczyło się w zupełnie niespodziewanym kierunku:)))
Otóż, wspominałam kiedyś iż moja Tosia tańczy. I to jak:))
W związku z jej pasją, sobota upłynęła nam pod znakiem turnieju tańca - nie byle jakiego: CHEERLEADERS. Turniej odbywał się w Gdańsku pod nazwą BALTIC CUP 2012. A grupa mojej córki zajęła piąte miejsce!!!
Nie byle jakie osiągnięcie, zważywszy na wysoki poziom uczestniczących grup, oraz fakt że grupa Tosi tańczy razem w obecnym składzie od końca października! Poza tym, to piąte, pucharowe miejsce pośród JEDENASTU grup wiekowych!O!!! Taki sukces:))))
Na zakupy pozostało mało czasu, gardła bolały jak po niezłej balandze ;). Jednak czas spędziliśmy świetnie.
mimo przerażająco głośnego nagłośnienia ;>
A to moja córa pośród koleżanek:
Dla wyjaśnienia: to małe poważne chuchro :)))
W międzyczasie udało mi się zrobić kolejne, czyli u mnie ponownie monotematycznie:
Zdjęcia robione w różnych okolicznościach otoczenia - zależnie od pojawiającego się słonecznegoświatła którego maławo ostatnio okrutnie.
Poza tym, udało mi się na chwilkę dosłownie zasiąść do bardzo zaniedbywanej ostatnio Janomki:
Portfele z serii WIELKICH, zgodnie z życzeniem zamawiającej, żeby się dokumenta wszelakie zmieściły - się mieszczą o czym zapewniam :)))
Dziś słońce, mimo zapowiadanego deszczu, zmykam do ogrodu. Należy mu się pozimowy lifting :)))
Pozdrawiam ciepło:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rekodzieło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rekodzieło. Pokaż wszystkie posty
21 kwietnia 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)