Była sobie pewna serwetka, nazwałam ją kwiatek- wielopłatek:)
Spodobała mi się na tyle , by z bawełny jaka była pod ręką szybko zrobić jej duplikat:).
A normalnie serwetek, jak wiecie nie robię.
Ta jest moja, z bawełny ecru;
a ta, w kolorze kawki z mlekiem, była wzorem;
W moje ręce często wpadają serwetki różnych wzorów i technik.
Spodobała mi się na tyle , by z bawełny jaka była pod ręką szybko zrobić jej duplikat:).
A normalnie serwetek, jak wiecie nie robię.
Ta jest moja, z bawełny ecru;
a ta, w kolorze kawki z mlekiem, była wzorem;
W moje ręce często wpadają serwetki różnych wzorów i technik.
Nie mogę się oprzeć delikatnym koronkom, które mają duszę;)
Tworzą ciekawy kolaż pracy ręcznej, więc by nie przeszły tak bez echa,
często misterne ,
często misterne ,
piękne wzory, dziś kilka z nich:)
Szydełkowe, kawowe:)
Koronka flamandzka:
Misterne szydełkowe, w odcieniu różanym:)
W przeszłości zdarzyło mi się już złapać za szydełko i powielić troszkę podobny wzór,
z cienkiej bawełny,
jak np. kiedyś tu,
ale póki co, uziemiłam się włóczkami:)
Może kiedyś... zrobię po kolei każdą z nich:)
cdn.:)