Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolczyki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 sierpnia 2017

Do czego przydają się bawełniane, szydełkowe kwiatki:)


Kwiatków bawełnianych zrobiłam już naprawdę sporo;)) 
Czasem są one przyszywane do maskotek, jakie szyjecie, 
czasem wieszane na choince w stylu folk.:) 


Ja z kwiatków robiłam kolczyki:)









Np. takie:) 




Sorki, za jakość zdjęć, ale wyciągnęłam je z archiwum bloga, z czasów, 
gdy nie mialam lepszego aparatu w telefonie;)

Ale również kwiatki  można  naszyć na odzież. 
Tak wymyśliła sobie Agatka;) 


Podesłała mi nawet jedno zdjęcie:))
Teraz będzie dziewczyna Flower Power:)) 
Kocham takie klimaty:))

czwartek, 22 września 2016

Kremowy, jesienny sweterek w paski- prawie piórkowy:)





Skończyłam go jakiś czas  temu, ale  z powodu nawrotu letniej, 
upalnej pogody- odłożyłam na bok,
 razem z wszyciem nitek:)



Teraz, kiedy się trochę ochłodziło i przyszła jesień;)
 wyjęłam go- na razie do zdjęć. 
Oczywiście Luśka towarzyszyła mi dzielnie;)
podczas całego procesu tworzenia swetra:)




Robiłam go od góry, bez zszywania, uwielbiam takie projekty. 


Oczywiście nie bez prucia, karczek i ściągacz ściegiem francuskim 
w końcu udało się dopasować, by dekolt nie był zbyt duży , ani za  mały:)

Jak widzicie, ze sweterka zrobiła się tunika, 
ale celowo dodawałam oczka po obu bokach.
Taki model odpowiada mi najbardziej. 

Trochę, ze względu na paski wyglądam w nim jak bałwanek, ale nic to:)
Nie są  to moje ulubione kolory, bardzo rzadko chodzę w brązach i beżach. 


Ale jak zamotam się jakimś kasztanowym, zwiewnym szalikiem, 
włożę zapomniane swoje kolczyki, będzie ok:)


Te kolczyki zrobiłam sobie kilka lat temu, z kordonka, 
dodałam złote nici.
Już je chyba prezentowałam na blogu, 
w początkach mojego pisania, to już minęło 7 lat? :)
Wówczas kolczyki dla siebie robiłam  hurtowo, w różnych kolorach. 
Może czas by wrócić do tego i zrobić nowe wersje i nowe kolory? :)


Chce jeszcze pochwalić się cudownym, miodowym mydełkiem, 
jakie dostałam w prezencie od znajomej. 


Widzicie tę piękną, wytłoczoną pszczołę:) na tymianku?... a jak pachnie:)
 Nuta miodu , ziół i cytrusów, na razie tylko delektuję się zapachem:)
Mydełka są robione ręcznie przez ekologiczną pasiekę. 


Można je nabyć w sklepie w Katowicach o wdzięczne nazwie : 


Tam znajdziecie nie tylko miód w mydełkach, farmaceutykach, suplementach, 
ale również w kremach, świecach, soli do kąpieli
oraz dla smakoszy- miody pitne, pierniki, czekolady  albo krówki.

Jeszcze tam nie byłam, ale zapewne się wybiorę, 
bo zapach mydełka po prostu jest urzekający:)

Tymczasem wracam do moich kolorów, 
w "alpejskim jeziorze" robię rękawy:)

sobota, 10 września 2016

Żółto-turkusowe skarpety i albańskie kolczyki:)


Za oknem upał, cudowny, piękny wrzesień...
a ja znów znalazłam zapomniane,
 zwariowane i misz- maszowe skarpety:)


Zrobiłam je jako jedne z pierwszych, więc mają przekręcone oczka,
 są za grube i nieco sztywne.
Obie pary mają jednakową liczbę oczek,
 na zdjęciach wyszło jakby były  różne,
 z dwóch par:))
Po prostu jedna przymierzałam przed zdjęciem i tak zostało- nierówno:)
Oczywiście je spruję, zrobię na nowo, 
chyba już z pojedynczej włóczki. 


Głównie jest to wełna, oraz nawet 
mieszanka wełny i angory- ten turkus z metaliczną nitką;)


Kolorystycznie wpasowały mi się śliczne kolczyki, 
jakie dostałam od córki z Albanii;)


Pani sprzedająca na targu zapewniała, 
że sama rękodzieło to stworzyła.


Jest to blaszka miedziana, z wygrawerowanym wzorem, pociągnięta emalią.
Z tyłu są zupełnie miedziane.


I na koniec- dawno nie było Laluni:)




Tu na moim stole, przy komputerze, 
dwie białe koteczki i myszka;))

poniedziałek, 25 lutego 2013

Kolczyki też nieco wiosenne;)

Dawno nie robiłam kolczyków, a to z tego powodu, że technicznie włóczka nie chce "przejść" przez malutkie koraliki.
Przez duże chce, a jakże, ale jakoś mi nie pasują do niewielkich kwiatuszków szydełkowych.
Tu dla potomności zdjęcia tych, co doczekały się na nową właścicielkę:)
Aktualnie na drutach mam skarpetki bardzo kolorowe, na szydełku narzutę kwiatową, ale czekam na dostawę włóczki, by wpleść jeszcze więcej zieleni:)).
Później to nie będę wiedziała w co ręce włożyć:)
Ale nic to, ja tak lubię, wtedy dobre myśli przychodzą do głowy, odganiają ciemne chmury itp.

PS.
Wiadomość z ostaniej chwili- u mnie już nie ma śniegu:)

piątek, 9 listopada 2012

Szydełkowe kolczyki:)

Zrobiłam te kolczyki dość dawno temu, a ponieważ spodobały się komuś zupełnie niedawno- wklejam zdjęcia, by ocalić od zapomnienia , jak już będą cieszyć inne osoby:)




A w teraźniejszości nadal szydełkuję, dziergam na drutach a naprawa kompa leży odłogiem:(.
Pozdrawiam Was jesiennie, szaro, mrocznie, listopadowo.

wtorek, 8 lutego 2011

Maczki w klimacie sercowym:)



Na prośbę pewnej artystki - Pauli zrobiłam szydełkową, dużą, czerwoną broszkę i kolczyki.

Miękka wełenka w żywoczerwonym kolorze, na brzegach czarny moher.

W środku hematyty i koralik perłowy.

Już bardzo dawno zrobiłam na szydełku etui na telefon.

Przeleżał w szufladzie aż do dziś, gdzie mi wpasował się w kompozycję:)

Paula lubi czerwony kolor- a skoro sztandarowym "kwiatem polskim"jest mak- tak też nazwałam ten komplet.

No to jeszcze mi zostały teraz chabry, malwy, bławatki......i inne ładne kwiatki...

"Bukiety wiejskie, jak wiadomo, wiązane były wzwyż i stromo...."

Czyj to cytat? :)

Polonistki! - proszę dać szansę innym blogerkom:)

I bez "wygooglowywania" proszę:)

Pozdrawiam Was gorąco jak ...mak z serduszkiem:).