Już bardzo długo robię tę narzutę,
ale miałam się nie śpieszyć...:)
Najpierw były kolorowe kwiatuszki.
Malinowe, zimowe prace nocne
też trzeba było sobie czymś osłodzić:)
Przyszła zimna wiosna...
Później bzowy maj:)
Człowiek - ja... ubiera się kolorystycznie do pracy:)
Potem układanki z turkusowym...
Upalne i burzowe dni wyciągnęły mnie na taras u córki:)...
robi się tło.
Pierwsze przymiarki większego kawałka.
Już bliżej niż dalej...:)
Końca nie widać, ale kocham tę robotę🌸🌿🌸...
misterną robotę 
I'm working...💗
cdn...