Im dłużej żyjemy-tym większe zataczamy kręgi:)


Obserwatorzy

czwartek, 23 sierpnia 2018

Cieniowana chusta z merino;) ....w trakcie pracy:)


Sama sobie namieszałam kolory, z cienkiej przędzy merino,  
plus jedna,  cieniutka, kremowa niteczka akrylu i wełny:) 



Byłam ograniczona tylko kilkoma kolorami, 
ale to jeszcze nie koniec;)


Strach pomyśleć co by było, 
gdybym dysponowała wszystkimi kolorami:)) 

A serio, robię te chustę niespiesznie,
aktualnie odłożona, bo robię kolorowy kardigan- płaszczyk;)

Chusta być może będzie dla mojej ukochanej modelki:) 


Znacie to powiedzenie; 
"Dzieci są szczęśliwe, kiedy Mama jest szczęśliwa"...?


...Na odwrót też to działa:))

sobota, 11 sierpnia 2018

Przeróbka puchatego sweterka, czyli "Jagodowa impresja" wersja druga:)

 Czasem i ja coś przerabiam:) 
Poprzednia wersja była trochę przyciężka.
Monice nie spodobał się melanż z zielonymi wodorostami:)   

 
Zatem przerobiłam na bardziej lekką, pastelową wersję.


Najpierw odłączyłam zieleń w rękawach.


 I od tego momentu idąc w dół (poprzednie rękawy były robione od dołu) 
dorobiłam asymetryczne ściągacze.


Mieszanka jedwabiu i alpaki jest bardzo delikatna i puszysta.

  
Tu nowy dół sweterka.


 Ściągacz jest dość szeroki, ale tego nie widać, bo jest kolorowy:)
Tym sposobem powstał nam zupełnie nowy sweterek, jedyny taki:)