Święta mijają, prawie wszyscy żyją przygotowaniami do powitania
Nowego Roku:)
Nowego Roku:)
W moim domu w tym roku zawitała nawet choinka w doniczce,
mam zamiar ją wkopać przed blokiem niebawem:)
A pod choinką, ubieraną bardzo skromnie i na bardzo szybko:)
zajęły swoje miejsce dwie babuszki- jedna rosyjska, druga skandynawska.
Kiedy je kupowałam dawno temu, w SH:) dzieciaki moje pytały:
"Mamo, na co Ci to?"
Ano na święta;))... i nie tylko.
Lubię babuszki i folklor, jak zapewne wiecie,
stąd moje upodobanie do łączenia nawet najmocniejszych kolorów
w zaskakujące kompozycje.
Na dokładkę wrzucam zdjęcia kolejnego, skończonego szala,
z kwiatów zrobionych baaardzo dawno temu:))
Szal ten nazwałam ;
"Kwiaty Królowej Śniegu";)
"Kwiaty Królowej Śniegu";)
Jest tam akryl, nieco wełenki i puszysty moher.
U mnie dziś za oknem słonko, ciepło jak wiosną!
Wcale mi to nie przeszkadza,
Wcale mi to nie przeszkadza,
wręcz nastraja optymistycznie;)
Dobrych przygotowań do Nowego Roku Wam życzę;)