Przegrzebki, zwane również małżami św. Jakuba są tak aromatyczne, że praktycznie nie potrzebują wielu dodatków. Moja ulubiona wersja to zapiekane z serem, bezpośrednio w muszlach. W południowej Polsce jednak wersje w muszlach można dostać jedynie na zamówienie a cena jest zabójcza. Biorąc pod uwagę czas transportu jest to kompletnie nieopłacalne, bo zasadnczym kryterium jakości wszelkich owoców morza jest ich świeżość. To takie danie raczej które najlepiej przygotować będąc na wakacjach w rejonach połowów, gdzie można bezpośrednio od rybaka nabyć pierwszorzędny sort w dobrej cenie. Ponizszy przepis to dość ciekawe połaczenie z porami, podpatrzone u Gordona Ramsaya i lekko zmodyfikowane.
8 przegrzebków
100g boczku wędzonego
1 łyżka soku z cytryny
4 pory
1/2 łyżeczki musztardy
1 łyżeczka octu winnego
oliwa, sól, pieprz
Pory siekamy, myjemy i suszymy, boczek kroimy w drobną kostkę. Na patelni podsmażamy boczek doprawiony lekko solą i pieprzem, aż będzie chrupiący i soczysty w środku. Zdejmujemy skwarki z boczku a na pozostałym tłuszczu smażymy pory, na średnim ogniu około 8 minut. Dodajemy ocet winny i musztardę, doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy 4 łyżki wody, przykrywamy i dusimy do miękkości. Na koniec dodajemy 2 łyżki oliwy i mieszamy całość.
Przegrzebki myjemy i dokładnie osuszamy papierowym ręcznikiem. Patelnię z oliwą nagrzewamy aż będzie bardzo gorąca i kładziemy przegrzebki, smażymy minutę z każdej strony, aż lekko się zrumienią. Zdejmujemy z patelni i serwujemy razem z porami, skrapiamy sokiem z cytryny.
Były ostatnio bardzo udane placki ryżowe, przyszła pora na wersję kukurydzianą. Przepis na podstawie kursu gotowania z Gordonem Ramsayem. Placki są bardzo lekkie, słodka kukurydza jest zrównoważona ostrym smakiem chili oraz dymki. Osobiście wolę swoją wersję ryżową, bardziej sycącą ale te są dużo szybsze do przyrządzenia i zapewnie bardziej przypadną do gustu wielbicielom kukurydzy. Z podanych proporcji wychodzi około ośmiu placków. Formowanie placków na patelni można sobie ułatwić stosując obręcz, którą szybko zdejmujemy po nałożeniu masy.
Placki
100g mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jajko
4 łyżki mleka
1 papryczka chili
pęczek cebuli dymki
300g kukurydzy z puszki
3 łyżki posiekanej kolendry
odrobina oliwy
szczypta soli
Sos
300g jogurtu naturalnego
2 łyżki drobno posiekanej kolendry
2 łyżki soku z limonki
chili w płatkach
Mąkę przesiać razem z proszkiem do pieczenia. Dodać jajko, mleko, oliwę, sól i wymieszać na gładkie ciasto o konsystencji majonezu. W razie potrzeby dodać mleka lub oliwy.
Z papryczki chili usunąć nasiona i drobno posiekać. Dymkę i kolendrę posiekać, kukurydzę odcedzić i wszystko dodać do ciasta.
Na patelni rozgrzać olej i smażyć placki do zrumienienia z obu stron. Przełożyć na ręcznik kuchenny dla odsączenia.
Jogurt naturalny wymieszać z kolendrą i płatkami chili, dodać sok z limonki.
Bardzo sympatyczny musik podpatrzony u nieocenionego Gordona Ramsaya. Mocno czekoladowy z wyczuwalnym aromatem kawy, o konsystencji serka. Koniecznie z dodatkową porcją bitej śmietany. Niewielki nakład pracy i stosunkowo efektowny deser. Z podanej ilości składników wychodzą 3-4 porcje.
Mus
125g mascarpone
100g gorzkiej czekolady
2 łyżki cukru pudru
filiżanka espresso
150ml śmietany kremówki
Dekoracja
50ml śmietany kremówki
łyżka startej czekolady mlecznej
Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej i odstawiamy do ostygnięcia. Mascarpone ucieramy z cukrem, dodajemy schłodzoną kawe espresso (około 4 łyżek) a następnie czekoladę.
Całość mieszamy, śmietanę ubijamy i delikatnie łączymy z masą. Przekładamy do pucharków. Wstawiamy do lodówki na minimum 1 godzinę.
Bezpośrednio przed podaniem ubijamy pozostałą śmietanę i wykładamy na schłodzony mus. Posypujemy startą czekoladą.
Pomysł na to danie bazuje na dwóch różnych przepisach Gordona Ramsaya, które można znaleźć w jego książce "Szef kuchni po godzinach". Bardzo treściwe i bardzo lekkie danie a przy tym prezentujące się pysznie. Połączenie dwóch warstw, mięsnej i szpinakowej nie jest raczej czymś nowym, natomiast co wyróżnia to danie to z pewnością fantastyczny sos serowy który zastępuje tu tradycyjny beszamel. Przygotowanie potrawy zajmuje trochę czasu ale z pewnością jest warto. Najbardziej czasochłonne ragoût alla bolognese można przyrządzić nawet kilka dni wcześniej i zamrozić, późniejsze wykończenie lazani jest już wtedy formalnością. Chyba, że płaty lazani przygotujemy od podstaw ale to już temat raczej na osobny wpis.
Farsz mięsny (ragu)
3 łyżki oliwy z oliwek
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 łodyga selera naciowego
1 marchewka
1 gałązka tymianku
1 gałązka rozmarynu
500g chudego mięsa wołowego mielonego
150ml wytrawnego białego wina (u mnie chilijskie Sauvignon Blanc)
400g posiekanych pomidorów z puszki
300ml bulionu z kurczaka
sól, pieprz
Farsz szpinakowy
15g masła
450g rozdrobnionego mrożonego szpinaku (lub świeżego)
3 łyżki oliwy z oliwek
500g pieczarek
250g sera ricotta
2 łyzki tartego parmezanu
gałka muszkatołowa
Lasagne i sos serowy
20g masła
20g mąki pszennej
1 łyżka musztardy
300ml mleka 3,2%
60g sera cheddar
2 łyżki tartego parmezanu
200ml gęstej śmietany
szczypta pieprzu kajeńskiego
płaty lasagne (nie wymagające gotowania)
sól, pieprz
Ragu
Łyżkę oliwy rozgrzewamy na patelni i dodajemy drobno posiekaną cebulę, doprawiamy solą i pieprzem. Smażymy około 6-8 minut aż zmięknie i dodajemy drobno posiekane czosnek, seler, marchew i rozmaryn oraz listki tymianku. Podsmażamy kilka minut na dużym ogniu, aż warzywa się zrumienią. Dodajemy resztę oliwy i mięso. Rozdrabniamy, doprawiamy solą i pieprzem i smażymy aż mięso straci czerwony kolor, mieszając. Dodajemy wino i gotujemy do prawie całkowitego odparowania płynów.
Zmniejszamy ogień i dodajemy pomidory oraz bulion, gdy się zagotuje redukujemy ogień do minimum i przykrywamy niezbyt szczelnie. Gotujemy 2,5-3 godziny, mieszając od czasu do czasu.
Sos serowy
Masło rozpuszczamy w rondlu i dodajemy mąkę, musztardę i pieprz kajeński. Gotujemy 2 minuty na małym ogniu mieszając i następnie wlewamy powoli mleko, całość utrzepujemy na gładką masę. Zostawiamy na ogniu kolejne 5 minut a następnie zdejmujemy i dodajemy sery, mieszamy i zostawiamy do ostygnięcia. Dodajemy śmietanę i doprawiamy solą i pieprzem.
Szpinak
Rozpuszczamy masło w rondlu i dodajemy do niego rozmrożony, odciśnięty z nadmiaru wody szpinak. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Gotujemy chwilę i odstawiamy. Posiekane pieczarki smażymy na oliwie 5 minut, doprawiamy i dodajemy do szpinaku. Kolejno dodajemy ricottę i parmezan. w razie potrzeby doprawiamy całość.
Lasagne
Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni. W naczyniu do zapiekania kładziemy kolejno, warstwę sosu serowego, płaty lasagne, farsz mięsny, płaty lasagne, farsz szpinakowy, płaty lasagne, resztę sosu serowego. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 20 minut do zbrązowienia górnej warstwy. Podajemy natychmiast.
Przepis na lekki bulion warzywny który można łączyć też z bulionem mięsnym dodając mu lekkości. Z podanych składników można uzyskać 1,5 litra bulionu. Przepis pochodzi z książki Gordona Ramsay'a "Pasja smaku" i jest stosowany w jego restauracjach. Jutro natomiast jeśli śledzić będziecie bardzo uważnie dowiecie się do czego wykorzystany został na Gotuj z Wojciechem ...
3 cebule
1 por
2 łodygi selera naciowego
6 marchewek
1 cała główka czosnku
1 cytryna
kilka ziaren białego pieprzu
kilka ziaren czerwonego pieprzu
1/2 liścia laurowego
4 gwiazdki anyżu
2 l zimnej wody
1 gałązka estragonu
1 gałązka bazylii
1 gałązka kolendry
1 gałązka tymianku
1 gałązka pietruszki
1 gałązka trybuli
200 ml wytrawnego białego wina
Grubo pokrojone warzywa włóż do garnka razem z cytryną pokrojoną na 6 cząstek, dodaj pieprz, liść laurowy i anyż. Zalej wodą, doprowadź do wrzenia i gotuj na małym ogniu 10 minut. Zdejmij z ognia i dodaj wino oraz świeże zioła, zostaw do wystudzenia (zioła powinny być całkowicie zanurzone w wywarze). Po ostygnięciu przelej do słoików i wstaw do lodówki na 1 dobę.
Wyjmij warzywa, przyprawy i zioła i przecedź bulion przez gazę lub tetrę. Gotowy bulion można przechowywać w lodówce przez 3 dni lub 3 miesiące w zamrażalniku.
Wyniki konkursu Uncle Ben's
Dziękuję wszystkim za udział w konkursie, kilka propozycji było naprawdę zaskakujących, zwłaszcza ryż jako materiał plastyczny, wizja wytwarzania albuminy oraz kleju z ryżu. Nagroda główna wędruje do [werble] Oli za kreatywne pomysły na zabawę z dziećmi, za podejście prorodzinne oraz zaangażowanie. Gratuluję!