Drugie podejście do haftu koralikowego - nadal na niebiesko, tym razem w kolczykach. Maleńkie kamee z beading.pl (10x8mm), toho w dwóch odcieniach niebieskiego, wciąż na bardzo cienkim filcu, ale nawet dobrze mi się z nim tu pracowało. Po skończeniu doszłam do wniosku, że artystycznie się jakoś szczególnie nie czuję, ale rzemieślniczo chyba nadal wszystko ze mną w porządku - mimo że idealnie jeszcze nie jest ;)
My second bead-embroidery piece - still in blue, but this time on earrings. The cameos are really tiny - only 10 x 8mm - and I used two shades of blue tohos. Embroidered on the same thin fleece as before, but I kinda liked working with it this time. And after I finished, I thought that I may not be feeling to "arty" lately, but I'm still pretty "crafty" - even though the earrings are not quite perfect... yet ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc / fleece. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc / fleece. Pokaż wszystkie posty
18 paź 2011
22 gru 2010
Przedświąteczne nowości.
Gąsienicowa bransoletka - benzynowe szkło i toho w trzech kolorach. (Wiem, zdjęcia wymagają poprawy).
A catterpillar-ish bracelet - glass and three colors of toho (God, I really need to make new photos.)
Perłowe kolczyki - z resztek perełek i potrzeby posiadania kolejnej pary kolczyków, które "może założę na Sylwestra" (których jest już milion, ale to nieistotne przecież ;) )
Pearl earrings - because I had some left-over pearls and I definitely needed another pair of "maybe-wear-on-new-year's-eve" earrings. ;)
W dodatku, w ramach korzystania z uroków wielkiego miasta Wrocławia, zapisałam się na kurs tworzenia kuleczek filcowych w Rupieciarni i oto, co z tego kursu powstało:
And I'm discovering the pros of living in a Big City of Wroclaw - here an outcome of a felting class in "Rupieciarnia".
A że już dorwałam się do aparatu, pochwalę się też daaaaawną wygraną giveaway u Audrey (zdjęcie jest dość średniej jakości, lepsze można znaleźć tutaj):
And since I have a camera, I can also show you my prize, won at the Audrey's Giveaways (her photo is so much better).
Jakiś czas temu udało mi się też upleść kropelki (z wzoru podesłanego przez Alayę - raz jeszcze dziękuję!), ale że paskudy są straszliwie niefotogeniczne, nie dałam rady ich wstawić. Dziś wrzucam zdjęcie, choć nadal nie jestem z niego zbyt zadowolona. Ale za to kuleczki są srebrne! :)
And also, a while ago I made those beaded drops (thanks to Alaya for the pattern), but they're so terribly unphotogenic... The photo is still not as good as I want it to be, but... the small beads are sterling silver! ;))
No i jeszcze taka "mała małość" - na Jarmarku Bożonarodzeniowym upolowałam przeurocze tygrysie oko.
And the last tiny thing - I caught that cutie on Christmas Fair in Wroclaw.
Dziękuję wszystkim, którzy wytrwali do końca... i biegnę ubierać choinkę! :)
Thanks to all of you who managed read it all. And I'm gone to decorate the Christmas Tree! :)
A catterpillar-ish bracelet - glass and three colors of toho (God, I really need to make new photos.)
Perłowe kolczyki - z resztek perełek i potrzeby posiadania kolejnej pary kolczyków, które "może założę na Sylwestra" (których jest już milion, ale to nieistotne przecież ;) )
Pearl earrings - because I had some left-over pearls and I definitely needed another pair of "maybe-wear-on-new-year's-eve" earrings. ;)
W dodatku, w ramach korzystania z uroków wielkiego miasta Wrocławia, zapisałam się na kurs tworzenia kuleczek filcowych w Rupieciarni i oto, co z tego kursu powstało:
And I'm discovering the pros of living in a Big City of Wroclaw - here an outcome of a felting class in "Rupieciarnia".
A że już dorwałam się do aparatu, pochwalę się też daaaaawną wygraną giveaway u Audrey (zdjęcie jest dość średniej jakości, lepsze można znaleźć tutaj):
And since I have a camera, I can also show you my prize, won at the Audrey's Giveaways (her photo is so much better).
Jakiś czas temu udało mi się też upleść kropelki (z wzoru podesłanego przez Alayę - raz jeszcze dziękuję!), ale że paskudy są straszliwie niefotogeniczne, nie dałam rady ich wstawić. Dziś wrzucam zdjęcie, choć nadal nie jestem z niego zbyt zadowolona. Ale za to kuleczki są srebrne! :)
And also, a while ago I made those beaded drops (thanks to Alaya for the pattern), but they're so terribly unphotogenic... The photo is still not as good as I want it to be, but... the small beads are sterling silver! ;))
No i jeszcze taka "mała małość" - na Jarmarku Bożonarodzeniowym upolowałam przeurocze tygrysie oko.
And the last tiny thing - I caught that cutie on Christmas Fair in Wroclaw.
Dziękuję wszystkim, którzy wytrwali do końca... i biegnę ubierać choinkę! :)
Thanks to all of you who managed read it all. And I'm gone to decorate the Christmas Tree! :)
Autor:
Shenny
o
12:31
5 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
bransoletka / bracelet,
candy / giveaway,
filc / fleece,
kolczyki / earrings,
perły / pearls,
plecionka / beading,
srebro / silver,
toho,
tygrysie oko / tiger's eye
Subskrybuj:
Posty (Atom)