Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzeństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzeństwo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 lipca 2011

Jodi Picoult, Bez mojej zgody

 Tak jak sobie obiecałam ponownie sięgnęłam po książkę Jodi Picoult. Tym razem jest to powieść Bez mojej zgody. Wiele o niej słyszałam, także to, że została zekranizowana. Poza tym miałam zamiar przeczytać ją w ramach wyzwania czytelniczego. I oczywiście była akurat dostępna w bibliotece.

I tak ponownie rozpoczęłam przygodę z panią Picoult. Trochę się obawiałam pewnego deja vu związanego ze sposobem narracji. Autorka oddaje głos swoim bohaterom dzięki czemu poznajemy tę samą historię z różnych punktów widzenia co wpływa na subiektywizm opowieści. Tak samo było w poprzedniej powieści Jodi Picoult. Ponieważ znam tylko te dwie książki nie wiem czy podobny zabieg stosuje autorka we wszystkich swoich powieściach. Jeżeli tak by było z mojego punktu widzenia byłby to pewien mankament. To co wydaje się być odkrywcze za pierwszym razem, za kolejnym traci swoją świeżość i oryginalność. 

Przejdźmy jednak do samej powieści. Bez mojej zgody porusza bardzo ważki problem choroby w rodzinie i to choroby śmiertelnej. Spokojne życie Sary i Briana Fitzgeraldów, rodziców czteroletniego Jessego i dwuletniej Kate, burzy informacja o śmiertelnej chorobie córeczki. Zrozpaczeni rodzice za wszelką cenę pragną ratować małą Kate. Nie wahają się nawet przed podjęciem decyzji o urodzeniu kolejnego dziecka, które będzie genetycznie jak najbardziej zbliżone do chorej dziewczynki i będzie dla niej idealnym dawcą narządów i tkanek. I tak na świat przychodzi Andromeda nazywana w rodzinie po prostu Anną. 
Na dalszą część recenzji zapraszam tutaj.

środa, 29 czerwca 2011

Lisa Jewell "Przyjaciel rodziny"

  Calkiem przyjemna lektura na takie gorace i parne dni letnie, jak teraz :) Lato zaczelam lekko i z humorem. Dobry kawalek chic-lit nie jest zly :) Ksiazka napisana naprawde z duza swada i lekkoscia :)

Cd. tutaj

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Perswazje

Perswazje (Persuaasion), Jane Austen, tłumaczyła Ewa Partyga, Prószyński Media 2008



Ze wszystkich powieści Jane Austen "Perswazje" są tą najmniej komiczną, a najbardziej skupiającą się na uczuciach bohaterów, niezwykle romantyczną i nostalgiczną jednocześnie.

Anna Elliot z Kellynch Hall to stara panna z pewnym bagażem doświadczeń, doskonałym urodzeniem i odpowiednimi koneksjami. Żyje w rodowej siedzibie wraz ze swą starszą siostrą oraz rozrzutnym i bardzo nieodpowiedzialnym ojcem. Długi papy doprowadzają do tego, że rodzinka musi się wynieść z posiadłości, do mniejszego mieszkania w Bath. Przypadkiem Kellynch Hall wydzierżawia admirał Croft, który zupełnym trafem skoligacony jest z byłym narzeczonym Anny, kapitanem Wentworthem. Małżeństwo nie doszło do skutku gdyż niedoszły małżonek nie miał odpowiedniego urodzenia oraz majątku, a młode wówczas dziewczę uległo namowom rodziny i przyjaciół, którzy chcąc jej dobra wyperswadowali jej ten mariaż. Jak możemy się domyślić po ośmiu latach biedny kapitan dorobił się pozycji i majątku w świecie i nie był już taki biedny.


C.D. SMIETANKA LITERACKA

Penmarrick

Penmarrick, Susan Howatch



"Penmarrick" to potężna saga rodzinna z rodową posiadłością i wzgórzami Kornwalii w tle. Książka do której trochę trudno mi się ustosunkować, z jednej strony nieźle napisana, z niebanalnymi postaciami i ciekawym pomysłem na fabułę, z drugiej nużąca i momentami stanowczo przydługa.

Tytułowy Penmarrick to dwór nad brzegiem morza, który pradziad rodziny wygrał w kości. Wspaniały budynek będzie wzbudzać wśród kolejnych pokoleń kornwalijskiej rodziny zazdrość, namiętność oraz pożądanie, zapewni każdemu z męskich potomków odpowiedni status społeczny i ugruntuje nienawiść między nimi - czyli jak w dobrej sadze rodzinnej. Losy samej familii zaczynamy śledzić od Marka, który dziedziczy rodowe gniazdo i osiedla się w nim z wybranką serca Janną, ma to miejsce w połowie XIX wieku. Będzie nam dane poznać dzieje ich synów, które obejmą w czasie jeszcze koniec drugiej wojny światowej. Czyli ramy czasowe powieści sięgają ery wiktoriańskiej i kończą się w 1945 r. - całkiem niezły rozstrzał.

C.D. SMIETANKA LITERACKA

czwartek, 16 czerwca 2011

Starcie królów

A Clash of Kings (Starcie królów), George R. R. Martin, Spectra 2002



Trochę obawiałam się zacząć drugi tom "Pieśni Lodu i ognia" bo nie chciałam się rozczarować. Z radością donoszę, że obawy były płonne, jak stwierdziła też milvanna, Martin trzyma poziom.

Na żelazny tron wstępuje sadystyczny syn poprzedniego króla, Jeoffrey, gówniarz ma 13 i naprawdę niebezpieczne skłonności. Jego matka, królowa Cersei bez przerwy knuje przeciw swemu nieznużonemu bratu, teraz prawej ręce młodego władcy. Swoją drogą jak młody król może zachowywać się "poprawnie" jeśli jego własna rodzicielka charakteryzuje się takim brakiem morale i chorymi skłonnościami? Karzeł Tyrion jest naprawdę niezmordowany w swej pomysłowości zaprowadzenia w królestwie sprawiedliwości, ten bohater (swoją drogą chyba jedyny z poczuciem humoru) z tomu na tom zdobywa coraz więcej mojej sympatii. Jego zjadliwe, ironiczne teksty świetnie oddają ludzkie zakłamanie i stanowią świetny komentarz do fabuły.

c.d.
SMIETANKA LITERACKA

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Królowa Margot


Królowa Margot (La Reine Margot), Aleksander Dumas, Zielona Sowa 2009



Kiedyś w liceum zaczytywałam się Dumasem i jakoś mnie tak naszło na powtórkę z "Królowej Margot", nie ma czasem jak odprężenie przy klasycznej powieści płaszcza i szpady.

Mamy rok 1572, właśnie odbył się ślub Małgorzaty de Valois i Henryka Burbona, protestanckiego króla Nawarry. Małżeństwo ma załagodzić spory pomiędzy katolikami i hugenotami. Do Paryża licznie przybyli goście obu wyznań. Jednak zaaranżowany ożenek Margot był podstępem, by ściągnąć do miasta niewygodnego króla i jego poddanych, i tak w noc św. Bartłomieja odbywa się straszliwa rzeź protestantów. Młoda królowa jest oburzona postępowaniem swej przewrotnej, mściwej rodziny i razem ze swym mężem zawiera układ o wzajemnej przyjaźni i zaufaniu - może nie Ribbentrop - Mołotow, ale zawsze oś. Razem grają wobec dworu zakochaną parę nie żałując sobie przy tym prywatnych "przyjemności", gdy ona ratuje młodego, pięknego szlachcica, a on odwiedza sypialnię pewnej zamężnej damy
c.d.
Królowa Margot

niedziela, 12 czerwca 2011

Dzeciństwo, lata chłopięce, młodość


Dzieciństwo, lata chłopięce, młodość, Lew Tołstoj, czyta Piotr Gasparski



Po tylu utworach Tołstoja przyszedł czas na jego powieściowy debiut. "Dzieciństwo, lata chłopięce, młodość" to pierwszy tom, który oczywiście nie wyczerpuje tematu i bogactwa życia pisarza, który posiłkował się charakterami i wydarzeniami z życia wziętymi. Jednak ja po drugi tom raczej nie sięgnę. Powiem szczerze, że nie przebrnęłabym przez to gdyby to nie był audiobook. Albo mam już przesyt Tołstoja albo wyjątkowo nudziła mnie ta książka.

SMIETANKA LITERACKA

czwartek, 19 maja 2011

Wojna i pokój


Wojna i pokój, Lew Tołstoj, PIW, 1984



Zdopingowana przez kochającą powieści historyczne babcię, "Wojnę i pokój" przeczytałam już dawno, dawno temu. Teraz, po latach dopatrzyłam się w niej paru motywów i symboli, których oczywiście wcześniej nie miałam szans zauważyć, no i nie czytałam już dla poznania samej treści. To co rzuciło mi się od razu w oczy to nieskończone pokłady ironii rosyjskiego pisarza i jego dystansu. Nie raz czytając któryś z tomów uśmiechałam się do siebie pod nosem, nie chodzi tu o jakieś otwarte żarty ze strony autora, ale delikatną ironię tkwiącą w treści, subtelnym komizmie sytuacji, ledwo uchwytnym w wypowiedziach bohaterów.

c.d. SMIETANKA LITERACKA

środa, 4 maja 2011

Cześnikówny

Cześnikówny, Józef Ignacy Kraszewski, LSW 1959



"Cześnikówny" to historia dwóch sióstr, które w młodości zakochały się w jednym mężczyźnie, a on, złodziej, obu strącił wianki niewinności i jeszcze jednej do tego dziecię zmajstrował. Kraszewski rozpoczyna akcję powieści gdy obie pohańbione panny posunęły się już nieco w latach i wiodą żywot dalszy, aczkolwiek nieszczęśliwy. Pierwsza z sióstr, Róża, miłosne wzloty opłaciła chorobą umysłową i błąka się teraz po lasach, strasząc swym wyglądem od czasu do czasu byłego kochanka. Kobieta ma wyraźną słabość do pomieszkiwania w dziupli i popijania w wolnych chwilach wódki. Czasem stanowi uciechę dla zebranej gawiedzi przed karczmą, gdy pląsać próbuje niczym młode dziewczę i częstuje wodą ognistą. Druga z sióstr, Natalia, wpierw próbowała zrobić karierę jako aktorka, później wyszła za mąż za niezwykle zazdrosnego i brutalnego generała. W związku z tym nieszczęśliwa i niespełniona wiedzie życie cichej żony i rozpamiętuje grzeszną przeszłość. Jednym słowem obie panie mimo całkowitej odmienności dalszych losów są godne politowania. I jak przytomnie stwierdza Róża - "tobie płacz i koronki, mi łachmany oraz śmiech".

cd SMIETANKA LITERACKA

poniedziałek, 2 maja 2011

Cecelia Ahern, P.S. Kocham Cię

Rozpoczynając lekturę powieści Cecelii Ahern P.S. Kocham Cię nie miałam pojęcia, że tak wiele można dowiedzieć się z niej o relacjach rodzinnych. Z moich doświadczeń wynikających z wcześniejszego obejrzenia filmu, będącego, jak mi się wydawało, ekranizacją tej książki, wynikało, że przede wszystkim mowa będzie o relacjach mąż - żona oraz ewentualnie matka - córka, czy teściowa - zięć.
Okazało się jednak, że powieściowa rodzina Holly jest liczniejsza niż sądziłam. Bohaterka ma bowiem oboje rodziców oraz siostrę i trzech braci. Tak więc obok najważniejszych relacji łączących Holly i Gerry'ego mamy tutaj nie mniej ważne relacje łączące Holly z jej rodziną.

Cecelia Ahern w wzruszający sposób opisuje małżeństwo głównych bohaterów. Bo mimo, że od pierwszych zdań powieści dowiadujemy się, że Gerry nie żyje, to jednak jego obecność daje się odczuć na kartach tej wzruszającej historii o miłości, wierności, przyjaźni i oddaniu. A jest to możliwe zarówno dzięki listom do Holly, które Gerry przed śmiercią pisał w tajemnicy przed wszystkimi, jak i dzięki samej bohaterce, w której sercu i pamięci ciągle jest obecny jej zmarły mąż. Widzimy więc, że małżonków wiązała wielka miłość i bezgraniczne oddanie. Byli dla siebie najlepszymi przyjaciółmi, zawsze mogli na sobie polegać, mieli do siebie zaufanie, wspierali się wzajemnie, rozumieli swoje potrzeby, potrafili się dla siebie poświęcić. Do końca starali się podtrzymywać na duchu, chociaż oboje wiedzieli, że los Gerry'ego jest już przesądzony, że nie ma dla niego ratunku. Holly nie waha się nawet stracić pracy, by towarzyszyć mężowi do samego końca. A Gerry tak bardzo troszczy się o swoją żonę, że postanawia przeprowadzić ją przez najtrudniejszy okres żałoby, pomóc jej wrócić do normalnego życia, które już jednak nie będzie takie samo jak wcześniej. Holly musi się nauczyć samodzielnie kroczyć przez życie i mimo braku najwierniejszego przyjaciela i największej miłości swojego życia, czerpać z niego przyjemność i radość. Holly i Gerry są dla mnie idealnym małżeństwem, które łączyły tak silne więzy uczuciowe, że bez tego drugiego życie wydawało się puste i pozbawione sensu. Ale życie zwycięża śmierć i Holly, z pomocą Gerry'ego, rodziny i przyjaciół. dochodzi do równowagi duchowej i postanawia rozpocząć nowe życie, życie co prawda bez Gerry'ego, ale pełne pięknych wspomnień, których nikt jej nie zabierze.

Innym ciekawym aspektem rodzinnym w powieści są relacje łączące Holly z jej najbliższymi. Cecelia Ahern opisuje nie tylko to co łączyło bohaterkę z członkami rodziny po śmierci Gerry'ego, ale powraca także do wcześniejszych relacji z siostrą i braćmi. Towarzysząc bohaterce zauważamy, że jej osobiste cierpienie  zmienia jej spojrzenie na drugiego człowieka. Odczuwany przez nią ból po stracie ukochanego sprawia, że Holly potrafi dostrzec ból i cierpienie innych osób. Ta nabyta nowa wrażliwość pozwala jej na dostrzeżenie problemów najstarszego brata, z którym do tej pory nie utrzymywała bliższych kontaktów, którego wręcz unikała. Teraz zaczyna zmieniać swój stosunek do niego, staje się wobec niego łagodniejsza, bardziej wyrozumiała, stara się go zrozumieć. Zmienia się też jej stosunek do najmłodszego z braci, którego do tej pory właściwie ignorowała. Bliższe stają się także jej relacje z jedyną siostrą, której stylu życia do tej pory nie do końca potrafiła akceptować.
Jak widać autorka więcej miejsca poświęca relacjom pomiędzy rodzeństwem niż między rodzicami i dziećmi. Możemy jednak zauważyć, że rodzice Holly bardzo kochają swoje dzieci i mimo ich dorosłości, starają się roztoczyć nad nimi opiekę. Są jednocześnie bardzo delikatni, nie narzucają swojej obecności, można powiedzieć, że najważniejsze jest to, iż towarzyszą swoim dzieciom w ich dorosłym życiu i starają się nieść im otuchę, miłość i poczucie bliskości i bezpieczeństwa nie krepując przy tym ich indywidualności. Akceptują swoje dzieci takimi jakimi są ze wszystkimi dziwactwami i oryginalnymi zachowaniami. Mimo swojej ekscentryczności rodzina Holly jest prawdziwą rodziną, w której każdy czuje się kochany i bezpieczny. Takiej rodziny, w której wszyscy jej członkowie mogą znaleźć pomoc, oparcie i wzajemne zrozumienie, życzyłabym wszystkim. 

Więcej o książce (a także filmie) piszę na swoim blogu.

piątek, 22 kwietnia 2011

Pokuta

Pokuta (Atonement), Ian McEwan, tłumaczył Jan Szulc, Albatros



Tyle już o tej "Pokucie" słyszałam przeróżnych opinii, a produkował je każdy kto przeczytał książkę czy obejrzał film, i teraz gdy cały ten hałas już ustał, zrobiłam moje własne, skromne podejście do powieści. Zaskoczyło mnie to, że czytało mi się ją bardzo dobrze, jak już odcięłam się od całego kramu opinii innych. Powieść wywarła na mnie pozytywne wrażenie, zwłaszcza jeżeli pomyślę sobie że "Amsterdam" nie zrobił na mnie takiego wrażenia, nie doceniłam drzemiących w niej możliwości.

Smietanka literacka

niedziela, 3 kwietnia 2011

Rodzina Muszkatów


Rodzina Muszkatów, Isaac Bashevis Singer, Muza, Warszawa 2003



Książka Singera jest swoistą sagą rodziny żydowskiej, której patriarchą jest bogaty Mashulam Muszkat. Można powiedzieć, że pisarz używa jego licznego potomstwa, wnuczków oraz prawnuczków do przedstawienia nam każdego z możliwych wariantów życia Żydów w Polsce i poza nią - chasydzi, Amerykańscy emigranci, inteligencja, rabini, kupcy, syjoniści itd. Autor skupia się na relacjach międzyludzkich, w które brutalnie wdziera się wojenna rzeczywistość. Prześladowania, rasizm, niewiedza, chamstwo, nietolerancja to tylko niektóre z przymiotników jakie określają problemy z którymi na co dzień muszą borykać się bohaterowie książki.

c.d. SMIETANKA LITERACKA

niedziela, 6 marca 2011

Erica Spindler, Obsesja.



Seria: Thriller
Liczba stron: 432
Oprawa: miękka
ISBN:978-83-238-7780-6
Premiera: 25.02.2011

Erica Spindler napisała powieść trzymającą w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Udaje się to niewielu autorom. To powieść skonstruowana na bazie matczynej prawdziwej miłości i jej drugiej odmiany - obsesyjnej, ale również zatrzymanej tu w rodzinie.

Przenosimy się do Chicago do roku 1971, kiedy w rodzinie Monarchów przychodzi na świat dziewczynka Grace. Madeline Monarch, która poślubiła przyszłego spadkobiercę właściciela firmy jubilerskiej Monarch Design and Retail specjalizującej się w projektowaniu klejnotów już parę tygodni po ślubie była pewna, że popełniła największy błąd swojego życia. Mimo, że z kopciuszka przemieniała się w sytuowaną kobietę, wydaje się, że trafiła do piekła. Mając szczególny dar jasnowidzenia wiedziała, że małej Grace groziło w tej rodzinie niebezpieczeństwo. Będąc macochą sześcioletniego Griffina, pierworodnego jej męża Pierce’a Monarcha, widziała w jego oczach zło i nienawiść. A gdy chłopczyk ogłosił jej, że ożeni się z małą Grace, gdy ta dorośnie była przerażona. W ciągu kolejnych lat obserwowała zaborczą miłość Griffina do dziewczynki. Gdy pewnego dnia zobaczyła chłopca lezącego na malej, zdecydowała się na ucieczkę. Na nic się, bowiem zdały jej tłumaczenia mężowi i dziadkowi.
/.../

poniedziałek, 28 lutego 2011

Sherryl Woods, Smak marzeń.

Liczba stron: 336 
Oprawa: miękka 
ISBN: 978-83-238-6571-1 
Premiera: 25.02.2011 
seria: powieść obyczajowa
 
Powieść „Smak marzeń” otwiera nowy cykl autorstwa Sherryl Woods zatytułowany „Kroniki portowe”. Tym razem poznajemy miasteczko Chesapeake Shores, które zaprojektował wraz z braćmi Mick O’Brien. Niestety podczas budowy doszło do niesnasek na Tel tematów związanych z ochroną środowiska. Bracia poróżnili się i rzadko ze sobą rozmawiali. Dochodziło do spięć nawet przy świątecznym stole. Mick był przekonany, że miasteczko będzie rajem na ziemi. Niestety nie stało się tak dla jego żony i piątki dzieci. Częste wyjazdy, wielomiesięczne pobyty poza domem, brak dostatecznego kontaktu z dziećmi i coraz dalsze oddalanie się małżonków doprowadziły w końcu do wyjazdu ukochanej kobiety Mike’a. Duma i upór nie pozwoliły mężczyźnie prosić o pozostanie żony w domu. Kobieta zdecydowała się opuścić męża i z obietnicą powrotu po dzieci wyjeżdża do Nowego Jorku. Z upływem czasu decyduje się nie zabierać potomków do siebie, widząc jak i one się od niej oddalają. Do domu wprowadza się babcia, choć wiele spraw spadło wówczas na siedemnastoletnią Abbey. W ciągu 15 lat rodzeństwo rozjechało się po świecie, a Mike unikał domu jak ognia. Jedynie najmłodsza obecnie dwudziestodwuletnia Jess mieszkała nadal z babcią. Gdy kupiła nadmorski pensjonat i zaciągnęła kredyt, a wskutek niespłacania go wisiała nad nią groźba jego utraty, pomoc znalazła u potentatki finansowej pracującej na Wall Street - siostrze Abbey. Ta ostatnia zdecydowała się po latach na przyjazd do rodzinnego miasta wraz ze swoimi pięcioletnimi bliźniaczkami. Postanawia pomoc za wszelką cenę siostrze. Tu też spotyka mężczyznę, któremu kiedyś złamała serce. Nawet Mike decyduje się przyjechać do Chesapeake Shores i popracować nad lepszymi kontaktami z dziećmi. Czy uda się jednak odbudować rodzinne więzi? Czy miłość Mike do żony rzeczywiście wygasła? Czy całe rodzeństwo pojawi się w rodzinnym domu? Czy pracoholiczce Abbey uda się na nowo poukładać swoje życie?

„Smak marzeń” to książka pełna ciepła i miłości. Autorka poprzez wykreowanie życia bohaterów pokazuje ludzkie zakręty losów i porusza bardzo często obecne problemy rodzinne: gonitwę za karierą, pracą, pieniędzmi. A wszystko to kosztem własnej rodziny. Ludzie zaniedbują dzieci, nie interesują się ich sprawami prywatnymi i codziennymi. Czynniki owe nieuchronnie mogą zaważyć na kształtowanie się postaw osobowości dziecka oraz na jego przyszłości. Autorka przypomina nam, co tak naprawdę liczy się w życiu. Pokazuje obraz jednej z rodzin, omawia ich problemy większe i mniejsze, ale z drugiej strony nakazuje czytelnikowi samemu wyciągnąć wnioski. Wskazuje na demony współczesnego świata, które coraz bardziej gnębią społeczeństwo nastawione na konsumpcję. Jednocześnie daje kroplę optymizmu i zaznacza, że po nawet z upływem lat nic nie jest stracone i można naprawić poczynione w przeszłości błędy.

Wartka i ciekawa akcja, interesująco skonstruowane dialogi, akcja osadzona w nadmorskim miasteczku, miłość w rożnych jej aspektach i ważne problemy dotyczące niejednokrotnie nas samych to atuty książki Sherryl Woods. Zachęcam do przeczytania tejże pozycji.

Już wkrótce kolejne części cyklu: „Zapach żółtych róż” w marcu, „Światła portu” w kwietniu.

sobota, 19 lutego 2011

Trzy tygodnie z moim bratem - Nicholas Sparks

Tytuł oryginału: Three Weeks with My Brother
Tłumaczenie: Elżbieta Zychowicz
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2005
ISBN: 83-7359-197-4
Ilość stron: 384

*************************
Książka Sparksa Trzy tygodnie z moim bratem różni się od pozostałych powieści Sparksa. Doskonale pasuje do wyzwania Bracie, siostro, rodzino, ponieważ przedstawia rodzaje relacji wymienione w tytule wyzwania - relację z bratem Micah'em, z siostrą Daną oraz relacje w rodzinie - zarówno tej, z której autor pochodzi, jak i tej, którą założył.

Nieco więcej na moim blogu - zapraszam.

Moja ocena: 5/6

poniedziałek, 14 lutego 2011

"Wodospad" - Joyce Carol Oates


Całkiem niezła książka, której lektura jednak wyjątkowo mnie zmęczyła.

Zaczyna się mocnym akcentem- rok 1950, nowożeńcy- Ariah i Gilbert, spędzają miesiąc miodowy nad Niagarą. Po fiasku nocy poślubnej Gilbert rzuca się do wodospadu.
Ariah jakoś udaje się pozbierać po tym wydarzeniu, ale naznaczy ono na zawsze jej dalsze życie. Uzna, że jest przeklęta, i choć niebawem uda jej się stworzyć kolejny, tym razem udany związek (z adwokatem Dirkiem Burnabym), będzie już do końca wyglądać kolejnej katastrofy, przewidywać najgorsze, wyglądać czającego się nieszcześcia.
Wszystkie jej działania mają na celu zabezpieczenie się (emocjonalne i finansowe) przed sytuacją, gdy straci także Dirka. Okazuje się zresztą, że faktycznie, w końcu traci drugiego męża, ale w sposób, którego nikt nie mógł przewidzieć.
Jednak żadne działania, które miały przygotować grunt pod najgorsze, nie uchroniły Ariah i jej trojga dzieci, przed tym , co faktycznie musieli przejść i nie ułatwiły przeżycia żałoby, utraty a potem życia bez ojca i partnera.
Mijają lata, każdy radzi sobie z tą wyrwą w ich życiu na swój sposób: Ariah- poprzez całkowite wyparcie Dirka ze świadomości i pamięci, jej synowie (każdy oddzielnie)- próbują wyjaśnić tajemnicę jego ostatnich chwil, uda się to jednak tylko najmłodszej z rodzeństwa- nastolatce Juliet.
Ciąg dalszy TU.

środa, 2 lutego 2011

OPOWIEŚCI ZMARŁYCH


BELINDA BAUER
„SZCZĄTKI”
(TŁ. AGNIESZKA BARBARA CIEPŁOWSKA)
PRÓSZYŃSKI I S-KA, WARSZAWA 2010

Dziś przyszło olśnienie. Czytałam tę książkę kilka dni temu, a dziś pomyślałam, że jak ulał pasuje do rodzinnego wyzwania.
To kryminał, ale za centrum wydarzeń obierający relacje rodzinne. Są tu wnuk-babka (jak pisze autorka w posłowiu to nie miała być historia ze zbrodnią a tle, ale zwyczajna historia o babci i wnuczku) i siostra-brat. A co najważniejsze jest nieustanna zazdrość o uczucia, chęć bycia zauważonym i docenionym, chęć by być modelowym wnukiem/córką – ze wszystkimi obowiązkami, ale też przywilejami. Przywilejem utulenia do snu. Przywilejem zaproszenia na poranne naleśniki. Przywilejem dostania na urodziny własnoręcznie zrobionych na drutach skarpetek. Przywilejem bycia kochanym.

ja o książce