Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seche vite. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seche vite. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Upolowane na Allegro

Pod koniec października Allegro i Visa zorganizowały ciekawą promocję. Kupując przez aplikację mobilną Allegro i płacąc kartą Visa nie ponosiło się kosztów przesyłki do 25 złotych. Można było wykonać aż 20 transakcji. Na Allegro jest dużo przedmiotów w niskich cenach, ale czasami koszty przesyłki odstraszają i wręcz zmuszają do zakupów stacjonarnych. Teraz mogłam sobie odbić i zaszaleć. W czasie trwania promocji udało mi się kupić sporo rzeczy związanych z wyposażeniem mieszkania, prezentów świątecznych, ale też uzupełnić kilka kosmetycznych braków. Nie będę wskazywać sprzedawców u których robiłam zakupy, bo niestety nie ze wszystkich transakcji jestem zadowolona. Najistotniejsze są jednak niskie ceny! :)

Seche Vite to moje odkrycie 2012 roku [recenzja]. Od tego czasu jestem mu wierna. 
Zużyłam niezliczoną ilość butelek. Ten utwardzacz sprawdza się u mnie idealnie. Nie jest bez wad, ale wybaczam mu.
CENA 3,55 zł (3,6 ml)


Nie byłabym jednak sobą, gdyby nie chęć spróbowania czegoś nowego. 
O Insta-Dri od Sally Hansen jest głośno od dłuższego czasu. Niedługo przekonam się sama...
CENA 12,99 zł (13,3 ml)


 Instant Cuticle Remover od Sally Hansen był również moim odkryciem 2012 roku [recenzja].
Preparat do usuwania skórek jest niezbędny przy każdym manicure. Niezastąpiony!
CENA 9,99 zł (29,5 ml)


Co jakiś czas kompleksowo wymieniam narzędzia służące do wykonywania manicure. Zamówiłam nowe pilniczki o różnej gradacji, patyczki z drzewa pomarańczowego, separatory do pedicure, radełka z kopytkiem oraz szklany kieliszek do henny.
CENY od 1 zł do 3 zł


Kupiłam też zapas mojej ulubionej henny w żelu RefectoCil [recenzja]. Jest najlepsza na rynku! Te w proszku się chowają...
CENA 12 zł (15 ml)


A z takich fanaberii to kliknęłam balsam do ust EOS, o którym długo marzyłam. Wybrałam smak mleka kokosowego.
CENA 16 zł (7 g)


W sobotni poranek na klamce od drzwi sypialni znalazłam świąteczną skarpetę!
A w środku skryła się srebrna sowa i czekolada. :-) Mikołaj się spisał!


Jednak Mikołaj zawsze przychodzi dwa razy! ;) 
Perfumy Amor Amor  od Cacharel można albo lubić, albo nienawidzić. 
Dla jednych słodkie, nudne, powtarzalne... A dla mnie to zapach do którego mam sentyment. Lubię je!

A u Was był Mikołaj? :)


Robiłyście już zakupy w aplikacji mobilnej Allegro?
Nie ma już darmowej wysyłki, ale są do pobrania kupony o wartości 20 zł (przy zakupach za minimum 50 złotych).
Naprawdę fajna sprawa dla osób, które regularnie robią zakupy na Allegro. Można zaoszczędzić!


sobota, 15 czerwca 2013

Uzupełnienie zapasów kosmetycznych

Witam Was w tę piękną i słoneczną sobotę! Czas pędzi jak szalony i dopiero dzisiaj uświadomiłam sobie, że to już połowa czerwca. Jak pewnie zauważyłyście ostatnio mało mnie tutaj... Nie umiem się jakoś zorganizować i zmotywować. Ale mimo, że nie piszę to zakupy robię dalej i kosmetyków przybywa. Także dzisiaj zapraszam na kilka nowości jeszcze z maja i  z czerwca.

Natura

Kupiłam mój ulubiony balsam brązujący z Lirene za 9,99 zł [recenzja], sprawdzone antyperspiranty Garnier oraz nieznany mi do tej pory płyn do higieny intymnej Lirene. Skusiłam się też na żel do golenia od Gillette i Olay w promocyjnej cenie 13,99 zł.


 Rossmann

W ekspresowym biegu do koszyka wrzuciłam zapas pasty do zębów Colgate (6,79 zł), chusteczek do higieny intymnej Facelle (3,19 zł) i antyperspirantów Garnier (6,49 zł). Wzięłam także sprawdzony żel do golenia Isana (6,99 zł), ulubioną mgiełkę Playboy (11,99 zł)  i olejek Babydream (9,99 zł). Całkowitą nowością jest dla mnie mydełko do stóp z Fuss Wohl (7,49 zł).


 Biedronka

Przy okazji zakupów spożywczych wypatrzyłam taki oto zestaw za około pięć złotych. 
Płatki kosmetyczne są bardzo duże i wytrzymałe, ale jednocześnie delikatne.


Przy kolejnej wizycie zgarnęłam dwa żele pod prysznic o zapachu Bali i Brazylia. Oba świetnie pachną!


Kolejne zamówienie rosyjskich kosmetyków :-) Bardzo dobrze znam jedynie drożdżową maskę do włosów, którą wszystkim szczerze polecam [recenzja]. Reszta to dla mnie nowość! Zakupy zrobiłam w sklepie internetowym Kalina. To moje bodajże czwarte zamówienie i zawsze wszystko jest ok. Paczka dobrze zabezpieczona i przesyłka szybka. Zdecydowanie polecam!


Dermokosmetyki Vichy i La Roche-Posay zamówiłam na Allegro. Nie polecę Wam jednak sprzedawcy. Właściwie jest to apteka internetowa, która ewidentnie oszukuje w sprawach podatkowych, czego dowodem jest paragon. Mniejsza z tym...


Z Allegro przyleciały do mnie kolejne buteleczki Seche Vite [recenzja].


Skusiłam się także na słynny tusz do rzęs z Oriflame
Używałam go kilka lat temu i jestem ciekawa, czy zobaczę różnicę. 
Pamiętam, że byłam z niego bardzo zadowolona.


Dostałam także kilka przesyłek od marek, z którymi współpracuję długofalowo.

Rimmel


Dove


Original Source


 Lidl


Miłego weekendu!

niedziela, 6 stycznia 2013

Odkrycia kosmetyczne 2012 roku

Takich odkryć kosmetycznych było wiele, ale skupię się tylko na tych najważniejszych perełkach. Większość to odkrycia drugiej połowy 2012 roku. Produkty te w jakiś sposób wprowadziły do mojego życia rewolucję i sporą zmianą. Dzięki nim dbanie o urodę jest o wiele prostsze i szybsze! A ja często zastanawiam się jak mogłam wcześniej funkcjonować bez tych rzeczy? ;-)

Kategoria PAZNOKCIE

Seche, Seche Vite Dry Fast Top Coat

Miłość od pierwszego użycia! Niesamowity wysuszacz lakieru. Nie wyobrażam sobie już malowania paznokci bez jego użycia. Paznokcie schną w ekspresowym tempie. Spokojnie można je pomalować wieczorem na krótko przed snem i mamy pewność, że rano obudzimy się bez śladów pościeli odbitej na paznokciach. Niezależnie ile warstw lakieru nałożę, on w takim samym tempie wszystko utwardza. Paznokcie wyglądają rewelacyjnie i błyszczą jak szalone. Oczywiście produkt ma wady! Okrutnie śmierdzi i dość szybko gęstnieje. Ale w świetle tego w jak ekspresowym tempie pozwala zmieniać kolor na paznokciach to powyższe minusy nie mają dla mnie żadnego znaczenia.

Kupiłam na Allegro dwie butelki (14 ml oraz 3 ml) za około 30 zł z kosztami przesyłki.


Sally Hansen, Instant Cuticle Remover

Męczyłam się z tymi skórkami jak głupia. A to drewniane patyczki, a to cążki, a to radełko... Do tego różne preparaty lepsze i gorsze. Dopiero ten niepozorny żel okazał się mocarzem! Producent nie kłamie. Faktycznie, już po kilku sekundach widać realne działanie żelu. On po prostu w dużej mierze rozpuszcza skórki. A to czego nie da rady rozpuścić wystarczy lekko odsunąć patyczkiem. I już! Wreszcie nie mam zadziorów i krew się nie leje. Preparat nie wysusza, nie podrażnia i sprawia, że skórki odrastają zdecydowanie wolniej. Wreszcie moje skórki nie straszą! Mój wybawiciel!

Kupiłam w Super-pharm za około 23 zł (cena promocyjna).


Golden Rose, Rich Color Nail Lacquer

Te lakiery niesamowicie mnie porwały! Szeroki i dobrze wyprofilowany pędzelek, nieziemsko mocna pigmentacja, idealny kolor po dwóch cienkich warstwach. Do tego dokładam zadziwiającą trwałość (około 5-6 dni). Polubiłam je za to, że w ekspresowym tempie mogę pomalować paznokcie. Na moich paznokciach te lakiery świetnie się sprawdzają. Zamierzam nabyć ich więcej!

Kupiłam na stoiskach Golden Rose albo http://goldenrose-styl.pl/sklep/ za 6,90 zł za butelkę.


Kategoria WŁOSY

Swiss O'Par, Frottee

Suchy szampon wielokrotnie ratował mi tyłek! Wcześniej nie miałam pojęcia, że taki kosmetyk w ogóle istnieje. Potem uznałam, że jest to zbędny gadżet, którego wcale nie potrzebuję. A dopiero jak kupiłam zrozumiałam o co tyle szumu. Na moich blond włosach kosmetyk sprawuje się genialnie! Na pewno są lepsze suche szampony, ale aktualnie ten bardzo mi pasuje. Recenzja KLIK

Kupiłam w drogerii Rossmann za około 11 zł (cena promocyjna).


Kategoria AKCESORIA

Sephora, Slanted tweezers

Długo szukałam idealnej pęsety. Po drodze zaliczyłam kilka gorszych i lepszych modeli, ale wiecznie to nie było to. Ta pęseta jak na razie odpowiada mi idealnie! Jest bardzo dobrze naostrzona i trzeba uważać, żeby się nie skaleczyć. Do tego jest dobrze wyprofilowana oraz precyzyjna. Na razie nie widzę, żeby się tępiła, ale mam ją zbyt krótko, żeby to oceniać. W każdym razie jest super i bardzo ułatwia mi pracę nad moimi brwiami. Do tego jeszcze ten optymistyczny różowy kolor. Genialna!

Kupiłam w perfumerii Sephora za około 36 zł (cena promocyjna -20 % VIP).


Curaprox, 5460 ultra soft

Niepozorna szczoteczka do zębów, która w swej prostocie okazała się genialna! Miękkie, ale bardzo zbite włosie składające się właśnie z 5460 włókien. Dobrze czyści, nie podrażnia, a do tego cieszy kolorami. Szczególnie polecam osobom z wrażliwymi dziąsłami. Recenzja KLIK

Kupiłam na Allegro zestaw trzech szczoteczek za około 30 zł z kosztami przesyłki.


Hakuro, H55 H52 H50 H24 H22

Pędzle Hakuro to mój prezent gwiazdkowy, zatem mam je bardzo krótko. Nie mniej, już chciałam je zaliczyć w poczet odkryć. Pędzle zrobiły na mnie ogromne wrażenie! Są bardzo miękkie, przyjemne i idealne! Świetnie się nimi pracuje. Żałuję, że tak późno trafiły w moje ręce!


A Wy macie jakieś odkrycia, które zrewolucjonizowały Wasz sposób dbania o urodę? :-)