Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lotion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lotion. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 marca 2013

Włosy - AKTUALIZACJA

Aktualnie moja pielęgnacja włosów wygląda następująco...

Szampon i odżywka

Natura Siberica z serii Objętość i Nawilżanie z przeznaczeniem do włosów suchych. Trochę się obawiałam tego duetu, ponieważ bałam się obciążenia włosów. Ale nic takiego nie ma miejsca. Jest nawilżanie, ale nie ma objętości... Jestem w połowie zużycia i na pewno napiszę osobną recenzję. Te kosmetyki na to zasługują! Są świetne do codziennego stosowania.


Wróciłam także do kosmetyków Dove. Już kiedyś ten duet z Intense Repair Wam polecałam KLIK. Szampon i odżywka naprawdę nieźle spisują się na moich włosach. Teraz dołączyła jeszcze odżywka w sprayu bez spłukiwania. Jest fajna!


 Maska

 Króluje Granat i Aloes z Alterry. Recenzja KLIK.


 Olejowanie

Olejek łopianowy z papryką na porost włosów z Nevskaya Korona, czyli kolejne rosyjskie cudo. Niestety, ten olejek mnie rozczarował. Niedługo napiszę o tym więcej, ponieważ to mój drugi olejek łopianowy, a bardzo się różni od poprzedniego...

 
Wcierka

Aktualnie włosy mi nie wypadają, chociaż zawsze tak się dzieje na jesień i wiosnę. Wolę zapobiegać i tym samym stosuję Lotion Czarna Rzodkiew od Seboradin. Jest to kuracja do włosów przetłuszczających się i skłonnych do wypadania. 

 

Zabezpieczanie końcówek

Od dawna chciałam wypróbować ten Jedwab w płynie od Green Pharmacy, ale nigdzie go nie mogłam dostać. Bardzo dobry jedwab o przyjaznym składzie. Sprawdza się i idealnie zabezpiecza końcówki. Jestem zadowolona i szczerze polecam!


Aktualnie moje włosy wyglądają tak...



 Nie jest łatwo zrobić fotkę włosom ;-) Było sporo nieudanych prób...


W zależności od światła włosy przybierają różne odcienie blondu :-)


Jeśli szukasz fajnego fryzjera w Poznaniu to mogę polecić Panią Sylwię ze Studia Farouk.

Sama trafiłam do niej po przeczytaniu wielu opinii na forum Wizaż. Pani Sylwia jest idealna dla osób, które zapuszczają włosy, ponieważ ma miarę w oczach i wie co to znaczy magiczne 3 centymetry ;-)


czwartek, 8 września 2011

Burt's Bees, Natural Anti-Blemish Solutions

Któregoś dnia udałam się na zakupy do TK Maxx w Poznaniu. W dziale z kosmetykami dostrzegłam trochę zniszczone i już otwarte pudełko Burt's Bees. Słyszałam już wcześniej o tych kosmetykach i chciałam wypróbować. Sprawdziłam, czy w pudełku jest wszystko i pognałam do kasy...


Burt's Bees, Natural Acne Solutions

Zestaw ten wg producenta jest idealny do skóry dotkniętej trądzikiem i w ciągu dwóch tygodni ma zadziałać cuda ;) Nie tylko leczy, ale zapobiega dalszym zmianom. Nie podrażnia skóry, nie zapycha porów. Aktywne składniki to przede wszystkim kwas salicylowy i wyciągi roślinne.



Muszę dodać, że mam skórę ekstremalnie tłustą z rozszerzonymi porami. Kwas salicylowy jest dobry do oczyszczalnia porów. Stosowałam już samodzielnie robione peelingi, jednak średnio się polubiłam z salicylem w dużych stężeniach. W Burt's Bees zawartość kwasu salicylowego jest mała - 1 % zaledwie.


Puirifying Gel Cleanser


Plastikowa buteleczka ma 53 ml i wydaje się, że to mało, ale ja używam tego żelu już ponad miesiąc i jeszcze mam ponad połowę, a raczej nie nakładam jakoś oszczędnie. Żel jest mocno płynny, o lekko tłustej konsystencji. Oczywiście prawie się nie pieni. Nakładam go już na oczyszczoną buzię i myję nim twarz po raz drugi. Fajnie odświeża i nie wysusza.


 Daily Moisturizing Lotion


Szklana buteleczka z pompką zawiera 14 g kremu. No właśnie - nie nazwałabym tego lotionem, który kojarzy się z lekkością... Raczej jest to treściwy krem. Łatwo się rozsmarowuje i wchłania, ale jest mocno nawilżający i czuć to na skórze. Stosuję też tylko na noc.


Targeted Spot Treatment



Szklana buteleczka zawiera 7,5 ml płynu. Produkt należy stosować punktowo na wypryski. Trochę to trudne, bo jest bardzo płynny. Ja za bardzo nie mam na co go stosować, dlatego zwilżam tym płynem wacik i przemywam nim strefę T, chociaż taki sposób na pewno nie u wszystkich się sprawdzi.

Podsumowując...
Moim zdaniem to trio jest warte wypróbowania. Nie podrażnia, ani nie wysusza cery. Nie zauważyłam żadnego pogorszenia, a wręcz przeciwnie - buzia jest wygładzona, dobrze nawilżona i pory jakby mniejsze. Muszę też wspomnieć o dość intensywnym zapachu, który utrzymuje się na twarzy. Kosmetyki te mocno pachną. To taki zapach ziołowo-leczniczy. Nie każdemu może odpowiadać.

Istotny plus:
Za 33,99 zł otrzymujemy jeden pełnowymiarowy produkt - Targeted Spot Treatment i dwie miniaturki. Targeted Spot Treatment występuje tylko w pojemności 7,5 ml za co trzeba zapłacić $ 10.

Istotny minus:
Daily Moisturizing Lotion w butelce to nietrafiony pomysł, ponieważ w pewnym momencie pompka przestaje wydobywać krem. Myślałam, że to już koniec, ale okazuje się, że jest jeszcze połowa kremu, a pompka jest po prostu za krótka!