Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty

10 lip 2018

Krotko o pietruszce i odchudzaniu

Tak sie zaczelo:
Stara Jedza (dzieki ci!) na swoim blogu napomknela o naparze z pietruszki, ktory to podala wczesniej Star (niech ci niebo sprzyja!) na swoim blogu, ktory to napar mial opuchniete kostki u nog zmieniac w peciny, jak u zrebaka :)

Napar produkuje sie tak: duzy (bardzo duzy) peczek zielonej pietruszki zagotowac w 1/4 litra wody, na wolnym ogniu gotowac 5 min., ostudzic, wypic wieczorem, rano masz nozki jak nowe!

Akurat mnie to natchnelo, albowiem moje kostki przypominaly raczej baleronik :( , szybko nabylam rzeczona pietruszke, uwarzylam wg przepisu, poczekalam, az sie troche ostudzi i wypilam :)
Przezylam, rano patrze, a nozki jak byly spuchniete, tak sa nadal …
No to dalej dawaj, znowu warze (nakupilam tej pietruchy pol wiadra!), pije, warze, pije …
No nic … :(

Ale ze sie wystraszylam tych nog, bo chodzic za bardzo nie moglam, to jednoczesnie zarzadzilam sobie dietke: salatki ogorkowe z pietruszka (posiekana), pomidorowe (tez z p.), z roznych salat (tez j/w), slodkosci wszelakie do zsypu, i tym podobne.
Z tego strachu, ze (rze) mnie w odosobnieniu szitalnym zamkna, stracilam caly apetyt, odechcialo mi sie slodkiego, nie jadlam chleba, ziemniakow, tylko chude mieso, jajka, chudy ser …

Po paru dniach waga zaczela swirowac i pokazala maly ubytek :), peciny zmalaly do normalniejszych rozmiarow, no i wcisnelam sie w spodnie o rozmiar mniejsze! Hurra!!!

No to dalej!!! Waga nadal byla dla mnie przyjazna, i ubytek wolno, ale postepowal …

Potem dostalam na trzy tagodnie Podrzutka - spacerki z nim wykonczyly mnie wprawdzie, ale waga ustabilizowala sie na MINUS 7 kg!

Potem pomalutku jeszcze dwa kilogramy i … postoj. Ale nie rosnie! Caly czas, jako wspomaganie, co pare dni wywar z pietruszki :)

Jak moj Najglowniejszy zobaczyl moje efekty, to powiedzial, ze on tez tak chce!
No i tak razem ciagniemy to zdrowe odzywianie - salatki, warzywa, owoce, do wypeku, chude mieso, jajka, chudy ser, herbata i kawa bez cukru, wiecej ruchu, a w nagrode niedlugo URLOP!

Pomidory zaraz zaczna w ogrodzie dojrzewac, ogorki tez, ale sobie forsy zaoszczedze na tym odchudzaniu!!! :)))))

28 maj 2018

Dla zdrowotnosci - koktail z pietruszki :)

Najpierw bedzie o "pigulce szczescia" - zaordynowal mi ja lekarz anastezjolog z poradni leczenia bolu. Bole mam wszelakie, ale najdotkliwsze to te, ktore pozostaly po przechorowaniu polpasca przed... 5 laty! Sa to bole fantomowe, czyli ich nie ma, bo nerwy sa zniszczone, ale sa, bo tak chca.
Chcialam je leczyc juz piec lat temu, ale lekarz zaczal od jakichs dziwnych tabletek, najpierw na epilepsje, potem na depresje, a jak te nie pomagaly, to siegnal po opiumowe.
I..... nie moglam ich brac, bo wylaczaly mnie z normalnego zycia, lazilam jak zombie, obijalam sie o meble, i nie moglam jezdzic autem :(
Ale poniewaz z racji opiekowania sie chora mama musialam byc na chodzie 24 godz na dobe, to te tabletki odpadly i.... zostalam z niczym!
Lekarz stwierdzil, ze nic mi juz nie moze zaproponowac.
Pieknie podziekowalam i powiedzialam, ze jak bede mogla wylaczyc sie z normalnego zycia, to wroce i sprobujemy.
Mama zmarla w styczniu :(
Wrocilam do mojego lekarza i dostalam od razu na probe te opiumowe.
Juz po pierwszej dawce "odplynelam", ale tak sympatycznie :) - jak to Lisizm pragmatyczny opisal: "jakby ktos dusze otulil kocem" :)
Bole tez odplynely (tak w 80%), zaczelam normalnie sypiac, i wrocila mi chec do zycia!
Dla uspokojenia zainteresowanych: to jest probna partia, bede brala trzy miesiace, a potem moze, moze odstawimy :)
Autem pozwolil mi jezdzic, ale mam sama decydowac, czy moje reakcje sa normalne.

Jak ta czesc zdrowia sie poprawila, zdecydowalam sie na krok nastepny - powinnam schudnac!
czyli powinnam sie wiecej ruszac, czyli powinnam wiecej chodzic..... ale jak tu chodzic, jak nogi jak z zelaza, ciagne je za soba jak dwie kule, zamiast stapac radosnie, rytmicznie, sprezyscie, z piesnia na ustach :)
Nogi jak w piosence z dawnych lat: "...a nogi jak slupy od kolan do d...y!"
No i przypomnialo mi sie, jak Stara Jedza podala przepis na pietruszkowa salatke, ktory to przepis dostala od Stardust i chce jej za to postawic pomnik. Salatke, ktora blyskawicznie odchudza kostki u nog.
Pomyslalam, ze jak to na opuchniete nogi pomoze, to sie do tego pomnika doloze :)

I zrobilam: duzy pek pietruchy, ogorek, pomidor i wode mineralna zmiksowalam na smoothie.
Wyszlo mi COS, co mozna nazwac eufemistycznie "wydalina niemowlaka po zjedzeniu czegos niedobrego" albo jak te mamuski cwierkajace: "no pokaz co mamuni zrobilo moje sloneczko kochane? Kupeczke sliczna......... o jezu!!!!!"

Odruchu wymiotnego nie mialam, jakos wchlonelam DUZY kubek tego czegos i... czekam na efekt!
Rano sie okaze, czy Stardust dostanie pomnik :)))))))))

No to ide spac! Dobranoc wszystkim :)

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...