Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 kwietnia 2026

Wiosenna zupa szczawiowa. Kiedy jak nie teraz bo sezon jest krótki!

Wiosenna zupa szczawiowa z warzywną kluseczką
 
Zupę wlewać powoli aby nie uszkodzić warzywnych kluseczek
 
Składniki:
2 - 3 szklanki przebranych listków młodego szczawiu, albo szpinaku, względnie rzeżuchy
2 łyżki oliwy najlepiej rzepakowej
1 łyżka masła
sól
warzywa jak na rosół, bez cebuli
1 - 2 jaja ugotowane na twardo
1 - 2 łyżki kwaśnej śmietany
garść kwiatków -  stokrotek polnych
ew. polne zioła do dekoracji

Wykonanie:
1.) Z warzyw ugotować wywar. Kolejno pokroić drobniutko jak na tatara. 
Tak samo rozdrobnić jajo ugotowane na twardo. Wszystko razem wymieszać z łyżką kwaśnej śmietany. 

2.) Przy pomocy 2 łyżek formować małe knedelki i układać na środku głębokiego talerza.
 
Nie ma obaw. Stokrotki są absolutnie jadalne. Jedynie należy je wcześniej spłukać pod zimną wodą
  
3.) Umyty i przebrany szczaw rzucić na patelnię na rozgrzaną oliwę. Nie całą minutę przesmażyć na niezbyt gorącej patelni dodając na koniec łyżkę masła. Na gładko zmiksować blenderem i rozprowadzić bulionem warzywnym. Doprawić i natychmiast podawać z drobno pokrojonymi stokrotkami.
 
Zdecydowanie krótkie gotowanie zapobiega utracie cennych witamin
 
Tadeusz Gwiaździński

filary smaku 

środa, 24 grudnia 2025

Galareta z resztkami po sprawianiu karpia

Trudno sobie wyobrazić polską Wigilię bez karpia. Wprawdzie znam wiele osób, które nie cierpią wspomnianej ryby ale tu chcę trafić do większości. 
Mianowicie po oczyszczeniu ryb nagminnie wyrzuca się resztki. A szkoda i zarazem marnotrawstwo.
 
Najlepiej smakuje z chrzanem. Żadnego octu!

Składniki
łby, płetwy, kręgosłupy i ogony z minimum 2 sztuk karpia o wadze ok 2 kg
warzywa korzeniowe
cebula
przyprawy w rodzaju liście laurowe, pieprz czarny ziarnisty, itp
żelatyna 
sól
zielona pietruszka
chrzan 
 
Wykonanie:
1.) Wymienione resztki pozostałe po sprawianiu ryb gotować przez 45 minut na małym ogniu w posolonej wodzie, razem z warzywami, cebulą i przyprawami. Przecedzić.
 
2.) Dając baczenia aby do masy nie dostały się drobne ości, dokładnie obrać z resztek mięsa. Ugotowane warzywa pokroić w drobną kostkę. Wymieszać.
 
3.) Dosmaczyć i dodać 2 - 3 płaty wcześniej rozpuszczonej żelatyny. Wymieszać.
 
4.) Odpowiednią foremkę wyłożyć folią spożywczą. Na dnie rozprowadzić masę rybną wymieszaną z warzywami. Zalać wywarem i na kilka godzin odstawić w temperaturze pokojowej. Galareta ma zastygać powoli. Niestety wygląd będzie nieco mętny ale doskonały smak wynagrodzi ten mały optyczny mankament.
 
5.) Podawanie: podawać jako zimną przekąskę z chrzanem. 

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku 

czwartek, 4 grudnia 2025

Terrina ze śledzia na Barbórkę

Uwaga! Komentarze zawierające ukrytą reklamę ze zrozumiałych względów nie będą publikowane.
 
Terrina śmietanowa ze śledziem.
 
Kto nie lubi śledzia równie dobrze może go zastąpić wędzonym łososiem
Składniki:
2 czyste filety solonych  śledzi
4 - 5 płatów żelatyny (7 x 12 cm) = 2 niezbyt czubate łyżeczki granulatu
250 ml gęstej kwaśnej śmietany
1 - 2 czubate łyżki ugotowanej marchewki pokrojonej w drobna kostkę
1 - 2 czubate łyżki selera korzennego jw
1 czubata łyżka selera naciowego jw.
1 czubata łyżka ogórka konserwowego, pokrojonego w drobna kostkę
1 czubata łyżka jędrnego jabłka, pokrojonego jw.
1 czubata łyżka kopru, pokrojonego ale niezbyt drobno
sól
czarny pieprz prosto z młynka
czerwony kawior z pstrąga do dekoracji

Wykonanie:
1.) Płaty żelatyny namoczyć w zimnej wodzie aby całkowicie zmiękły. Przy zastosowaniu granulatu należy postąpić zgodnie z zaleceniem na opakowaniu.

2.) Osączone z zalewy i wytarte do sucha filety śledziowe pokroić w kostkę takiej samej wielkości jak marchewka, seler, ogórek i jabłko. Wymienione składniki dokładnie wymieszać ze sobą. Pod koniec mieszania dodać pokrojony koper.

3.) Rozpuszczoną żelatynę wymieszać ze śmietaną i tak przygotowaną starannie połączyć z całą resztą składników. Umieścić w odpowiedniej formie wyłożonej folią spożywczą. 
Formę wraz z zawartością ostukać na desce, aby w ten sposób usunąć ewentualnie pozostałe pęcherze powietrza. Przykryć wolnymi brzegami folii i po upływie 5 - 6 godzin wstawić na noc do lodówki.
 
4.) Podawanie: terrinę podawać pokrojoną w grube plastry ozdobione czerwonym kawiorem, z dodatkiem roszponki z odpowiednio dobranym vinegrette.

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

czwartek, 13 czerwca 2024

Caldereida - przegląd morskich ryb i owoców morza po portugalsku

W zależności od apetytów danie można podawać jako przystawkę albo sycące drugie danie.

Optymalnie, jeśli w garnku znajdują się zarówno tłuste, jak również chudsze gatunki. Im więcej smaków tym lepiej. Poza rybami w skład dania wchodzą również warzywa - czosnek, cebula, pomidory i pietruszka. Aby potrawa była bardziej sycąca można dodać do niej również ziemniaków. Całość doprawia się oliwą z oliwek i białym winem.*

Faktyczny skład surowców jest w każdym domu wg indywidualnego gustu
 Składniki:
1,5 kg rozmaitych ryb morskich (żabnica, okoń morski, węgorz morski, skorpena, dorsz, itp.)
1 spora cebulka szalotka
150 g pora, głównie białej części
200 g selera naciowego
50 g marchewki
250 - 300 g ziemniaków jeśli jest zapotrzebowanie na więcej porcji
250 ml białego wytrawnego wina
1 spory ząbek czosnku
2 liście laurowe
4 - 6 łyżek oliwy z oliwek
1 czubata łyżka świeżo drobno posiekanej zielonej pietruszki
kawałek skórki cytrynowej (samo żółte!)
0,5 łyżeczki ziaren czarnego pieprzu
1 łyżeczka soli

W wykwintnym wydaniu dodatkowo:
250 g małży sercówek względnie muli
250 – 300 g homara względnie langusty
150 g dużych krewetek
150 g miąższu sepii*** lub zamiennie tuszek kalmarów

Wykonanie:
1.) Tusze ryb spłukać pod bieżącą zimną wodą. Ze szczególną uwagą należy usunąć resztki krwi. Pozostałą po filetowaniu masę przeznaczyć do wywaru. Czyste mięso ryb pokroić w kostkę 2 x 2 cm i pod szczelnym przykryciem wstawić do lodówki.

2.) Szalotkę i oczyszczone warzywa (bez ziemniaków!) pokroić w talarki. Ząbek czosnku zmiażdżyć brzeszczotem noża. Połowę rozdrobnionej masy razem z czosnkiem umieścić w rondlu odpowiedniej wielkości. Dodać resztki pozostałe po filetowaniu ryb. Zalać zimną wodą na tyle aby pokryła zawartość.
Postawić na ogniu i od momentu kiedy woda zacznie wrzeć, powoli gotować bez pokrywki przez minimum 15 minut. Dodać przyprawy i wino. Nadal powoli gotować ok. 0,5 godziny. Kolejno przecedzić przez gęste sito. Powinno się otrzymać 0,75 l wywaru.

3.) Pozostałe warzywa przesmażyć na patelni w kilku łyżkach oliwy z oliwek. Tylko lekko zrumienić. Zdjąć z ognia. Razem z wcześniej pokrojonym mięsem ryb dodać do wywaru. Dodać skórkę z cytryny i pokrojoną zieloną pietruszkę.

4.) Jeżeli danie ma być wzbogacone ziemniakami lub owocami morza, przed dodaniem do potrawy należy je wcześniej osobno poddać obróbce termicznej.

5.) kiedy wszystkie składniki znajdą się w garnku pogotować całość przez ok. 10 minut.

6.) Podawanie: podawać na głębokich talerzach  z kromkami zrumienionej natartej czosnkiem bułki paryskiej.

* -  W zależności od regionu, dodatki do tej potrawy mogą się od siebie różnić. Na Maderze zjecie potrawę z aromatem goździków, a także inną wersję z curry i imbirem. W Lizbonie podaje się  z sercówkami i małżami. Także często w skład wchodzą pomidory.

**-  Caldeirada – typowe dla kuchni portugalskiej jednogarnkowe danie na bazie ryb i warzyw. Przygotowuje się z różnych asortymentów ryb morskich.

Optymalnie, jeśli w garnku znajdują się zarówno tłuste, jak również chudsze gatunki. Im więcej smaków tym lepiej. Poza rybami w skład dania wchodzą również warzywa - czosnek, cebula, pomidory i pietruszka. Aby potrawa była bardziej sycąca można dodać do niej również ziemniaków. Całość doprawia się oliwą z oliwek i białym winem***

 *** -   sepia – po polsku mątwa (zdecydowanie krótki czas gotowania ;najlepiej razem z krewetkami

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

czwartek, 23 maja 2024

Spaghetti (czy ragout ?) bolognese - jak wygląda w oryginale

Prawidłowo jest ragout bolognese – a nie jak wszechobecny niemiecki wynalazek - spaghetti bolognese. Oto cała prawda na ten temat.
 
Tak wygląda oryginał dania. Tzn. jest to mięsno warzywny sos ragout, obowiązkowo z makaronem tagliatelle i ze świeżo startym parmezanem*
 
Wiele znanych mi osób jest przekonane, że ragout to jest coś w rodzaju gulaszu, w którym kawałki mięsa są zdecydowanie drobniej pokrojone niż w klasycznym węgierskim wydaniu.
Otóż nazwa dania faktycznie wywodzi się z języka francuskiego i pierwotnie wskazywała na zdecydowanie długo gotowaną potrawę, co nie ma nic wspólnego z formą krojenia surowca.
W obecnym znaczeniu ragout zasadniczo jest to gęsty sos mięsno warzywny. Kuchnia światowa rozróżnia dwa warianty:
 - "czerwony” - z mięsa wołowego lub mieszanego z cielęciną (we Włoszech) - względnie wieprzowiną, lub jagnięciny albo dziczyzny
 
„biały” - głównie we Francji i z zastosowaniem mięsa drobiowego (np. potrawka drobiowa z sosem beszamel i pieczarkami)
Jednak do absolutnej klasyki kuchni włoskiej należy zaliczyć ragoût bologniese.
Obowiązkowo podaje się z tagliatelle. Nigdy w połączeniu ze spaghetti.**
 
Tagliatelle są to płaskie wstążki, w Bolonii o klasycznej szerokości 8 mm. Z przymrużeniem oka dopuszcza się 7,8 mm
 
Kuriozalną odmianą potrawy od lat stało się niemieckie spaghetti bolognese. Niepodzielnie panuje w całych północnych Włoszech i reszcie Europy. Dzisiaj mało kto wie jak wygląda danie w oryginale.

Jest to klasyczny włoski makaron spaghetti serwowany ze zmielonym mieszanym mięsem utopionym w pomidorowo warzywnym sosie. Należy do podstawowego menu w niemal wszystkich restauracjach Europy a niestety także włoskich. Temu kuchennemu skrzywieniu towarzyszą zmielone na proszek zwietrzałe resztki parmezanu***. Owo kulinarne „cudo” stanowi także podstawowy prowiant dla turystów nocujących pod namiotami. Najczęściej przywieziony z domu w puszkach lub słoikach.
Feler polega na tym, że do tak gęstego sosu nie powinno się podawać do tak cienkiego makaronu jakim jest spaghetti. Nie trzyma się on chudych nitek i spada na powrót do talerza. Z tą różnicą, że to przeszkadza tylko prawdziwym Włochom.
Prawdziwe danie to ragout bolognese (czytaj: ragu bolonjeze)
Tak jak w Polsce bigos czy na Węgrzech gulasz, we Włoszech w każdym domu ragout gotuje się tak jak dawniej robiła mamma (mama) względnie nonna (babcia)
Tradycyjnie sos do bolognese powinien być gotowany przez minimum dobre cztery godziny, przez co jego treść nabiera właściwej gęstej konsystencji i przede wszystkim smaku.Właściwy smak dania ma przejść z mięsa do sosu. Czyli to nie przyprawy decydują o uroku dania co sposób gotowania.
Panie domu w Bolonii stosują też małą tajemnicę podnoszącą smak potrawy. Mianowicie na wstępie zamiast boczku podsmażają warstwy tłuszczyku odkrojonego od szynki prosciutto crudo****. To daje ten zagadkowy uroczy smaczek, którego próżno doszukać się poza Bolonią.

*     - do gotowania makaronu z mąki na bazie tzw. twardej pszenicy Włosi nie dodają oliwy gdyż tłuszcz ten blokowałby łączenie się z sosem; 
 - oliwę do gotowania dodaje się do makaronów wyprodukowanych ze zwykłej pszenicy, to zapobiega sklejaniu się ciasta

**    - spaghetti bolognese swoją popularnością zagniotło swój pierwowzór tzn. ragout
 
***  - w handlu bywa paczkowany tarty parmezan - ręce precz od takiego produktu; są to zwietrzałe resztki starego sera, często mielone pół na pół ze skórą

** - prosciutto crudo - klasyczna szynka włoska, surowe mięso wieprzowe najpierw jest długo marynowane przez całkowite pokrycie solą i później miesiącami suszone powietrzem przez zawieszenie w przewiewnym miejscu
 
Tadeusz Gwiaździński
 
filary smaku

sobota, 11 lutego 2023

Rolmopsy z gotowanego boczku z chrzanem jako męska zakąska

Rolmopsy z gotowanego boczku z chrzanem.
 
Na zdjęciu boczek peklowany przed gotowaniem. W celu złagodzenia nadziany chrzanem wymieszanym z kapustą pekińską

Składniki:
boczek (w miarę możliwości peklowany)
warzywa: por, marchew, seler,cebula, korzeń pietruszki
liść laurowy
ziele angielskie
czarny pieprz ziarnisty

Wykonanie:
1.) Kawałek grubego i tłustego boczku (30x30 cm) ponacinać romboidalnie po stronie skóry. Wrzucić do dużej ilości wrzątku, w którym gotowały się: por, marchew, pietruszka, seler, cebula i przyprawy w rodzaju pieprz ziarnisty, ziele angielskie i liść laurowy. Tak gotować na małym ogniu 2 – 2,5 godziny aż do miękkości.

2.) Wyjąć z garnka, osączyć i wytrzeć. Studzić pod obciążeniem pokrywszy uprzednio dużą drewnianą deską. Tak później przetrzymać w chłodzie przez całą noc.
 
3.) Podawanie: Kroić na plastry grubości 1 - 2 mm, smarować chrzanem (lub ćwikłą)
Zwijać w rulonik i spinać wykałaczką. Podawać jako zakąskę pod kieliszek czystej szlachetnej wódki.

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

czwartek, 20 października 2022

Gęsta zupa z soczewicy z jarzynami

Wszystko jedno czy nazwiemy to gęstą zupą czy dla odmiany potrawa jednogarnkową. Ważne że w chłodne jesienne dni syci i rozgrzewa.

W Polsce soczewica nie jest popularna a szkoda bo to jest bogate źródło roślinnego białka
 
Składniki:
750 g suszonych ziaren soczewicy
1,5 l rosołu z kurczaka
4 łyżki octu balsamico
2 pęczki warzyw do rosołu
1 średniej wielkości cebula
1 ząbek czosnku (nie obowiązkowo)
250 g chudego boczku, tylko lekko wędzonego
6 par parówek
1 łyżeczka suszonego majeranku
1 łyżeczka przyprawy maggi w płynie, względnie sosu sojowego
sól
czarny pieprz prosto z młynka

Wykonanie:
1.) W odpowiednio dużym garnku soczewicę zalać zimnym rosołem na tyle, aby lekko ją pokryła. Resztę trzymać w pogotowiu. Postawić na ogniu, zagotować, przykryć, zmniejszyć ogień do minimum i dalej gotować przez ok. 20 minut.  

2.) W tym czasie umyć i oczyścić warzywa, cebulę i czosnek. Pokroić w kostkę i dodać do garnka z soczewicą. Kolejno dodać boczek pokrojony w taką samą kostkę jak warzywa. Pod przykryciem gotować na najmniejszym ogniu przez ok. 1,5 godziny. W razie potrzeby uzupełniać pozostałym rosołem.

3.) Parówki pokroić w grube talarki i na 10 minut wrzucić do gotującej się zupy, którą kolejno doprawić solą, pieprzem i majerankiem. W razie potrzeby przyprawą maggi w płynie. Na sam koniec wlać ocet i tylko raz zagotować.
 
4.) Podawanie: podawać w głębokich miseczkach ze świeżym pieczywem.
 
Wariant drugi:
 
Jeszcze przed dodaniem boczku i parówek częściowo zmiksować blenderem
 
Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

piątek, 18 lutego 2022

Galareta z mięsa gęsich szyjek

Karnawał w pełni więc w wielu domach nadal podaje się pieczone gęsi. Czasem pozostają gęsie szyje , z którymi nie wiadomo co począć.
 
Pokrojoną cebulę przed podaniem należy dobre 20 minut marynować w winnym occie

Składniki:
4 - 5 gęsich szyjek
gęsie skrzydełka
warzywa korzenne jak na rosół
1 - 2 ząbki czosnku.
sól
czarny pieprz
10 płatów żelatyny (7 x 12 cm)
oliwa
cebula
ocet  
 
Wykonanie:
1.) Gęsie szyje i skrzydła zalać zimną wodą tak aby pokryła mięso na jakieś 2 cm. Powoli doprowadzić do wrzenia, posolić i dalej gotować aż mięso zmięknie. Wtedy dodać warzywa rosołowe i nadal bardzo powoli gotować aż zmiękną. Przecedzić wywar i odmierzyć 1 litr. 
 
2.) Ostudzone szyje i skrzydła obrać z mięsa i bardzo drobno pokroić. Bardzo drobno pokrojony czosnek rozetrzeć z solą. Wszystko razem wymieszać z warzywami pokrojonymi w kostkę. Doprawić solą i czarnym pieprzem prosto z młynka. 
 
3.) W ciepłym rosole rozpuścić zmiękczoną w zimnej wodzie żelatynę i gotowym roztworem zalać mięso z warzywami w odpowiedniej salaterce. Odstawić do zastygnięcia w temperaturze pokojowej. Dopiero wtedy kiedy galareta się zetnie umieścić w lodówce.
 
4.) Podawanie: Podawać z cebulą pokrojoną w pół talarki wymieszaną z octem i oliwą.

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

wtorek, 4 stycznia 2022

Gęsta zupa z soczewicą. W zasadzie danie jednogarkowe bogate w białko.

Idealnie nadaje się na rozgrzewkę po spacerze w mroźne dni.
 
Czasem przepis zaleca wielogodzinne moczenie soczewicy przed gotowaniem. Wszystko zależy od stopnia wysuszenia

Składniki:

750 g suszonych ziaren soczewicy

1,5 l bulionu z kurczaka

4 łyżki octu balsamico

2 pęczki warzyw do rosołu

1 średniej wielkości cebula

1 ząbek czosnku (nie obowiązkowo)

250 g chudego boczku, (jeżeli wędzonego to tylko lekko)

6 par parówek

1 łyżeczka suszonego majeranku

1 łyżeczka przyprawy maggi w płynie, względnie sosu sojowego

sól

czarny pieprz prosto z młynka

 

Wykonanie:

1.) W odpowiednio dużym garnku zalać soczewicę zimnym rosołem na tyle aby lekko ją pokryła. Resztę trzymać w pogotowiu.

Zagotować, przykryć, zmniejszyć ogień do minimum i dalej gotować przez ok. 20 minut.  W tym czasie umyć i oczyścić warzywa, cebulę i czosnek.

Pokroić w kostkę i dodać do garnka z soczewicą.

 

2.) Kolejno dodać boczek pokrojony w taką samą kostkę jak warzywa.

Pod przykryciem gotować na najmniejszym ogniu przez ok. 1,5 godziny.

W razie potrzeby uzupełniać pozostałym rosołem.

 

3.) Parówki pokroić w grube talarki i na 10 minut wrzucić do gotującej się zupy, którą kolejno doprawić solą, pieprzem i majerankiem. W razie potrzeby przyprawą maggi w płynie. Na sam koniec wlać ocet i tylko raz zagotować.

 

4.) Podawanie: jako danie obiadowe podawać z razowym pieczywem.

 
Tadeusz Gwiaździński

filary smaku
 

piątek, 24 grudnia 2021

Pieczona łopatka wieprzowa na świąteczne dni. Także na Nowy Rok jak kto woli.

Z serdecznymi życzeniami prawdziwie Zdrowych i Wesołych Świąt. Pamiętajcie, że świąteczne walory jedzenia polegają na jakości a nie na ilości spożytych potraw. Nadal pokutuje ciężko mylne przekonanie, że niestrawność po przejedzeniu należy neutralizować kieliszkiem wódki. Nic bardziej błędnego. Tłuszcze w połączeniu z alkoholem dla trzustki jaki i dla woreczka żółciowego stanowią zabójczą mieszankę. To często kończy się tragicznymi w skutkach stanami zapalnymi wspomnianych narządów.
Najlepszą metodą zapobiegania  jest wstrzemięźliwość.
 
Ale do rzeczy.
Obok czosnku najważniejszą przyprawą jest kardamon w ziarenkach. Niespodziewanie czyni tkankę tłuszczową smakową interesującą.
 
Zamiast kopytek można podać pieczone ziemniaki

Składniki: 

2,5 – 3 kg łopatki wieprzowej z kością i ze skórą 

4 – 5 łyżek szarej soli kamiennej

1 łyżka ziaren kolendry

1 łyżka kminku

kilka ziarenek zielonego kardamonu

2 – 3 ząbki czosnku sporej wielkości

pokrojone w grubą kostkę warzywa korzenne (marchew, pietruszka, seler)

1 duża biała cebula

gałązka zielonego lubczyku

0,5  - 0,7 l wrzącej wody

 

1 średnia głowa białej kapusty

włoska solona słonina Lardo, ewentualnie świeża (w żadnym wypadku wędzona!)

1 łyżka kminku do kapusty

1 szklanka mocnego rosołu

piątek, 1 października 2021

Okoń morski pieczony na jarzynach

Okoń morski doskonale nadaje się do zapiekania w całości.

Ryba jest dostatecznie upieczona jeżeli płetwę grzbietową daje się łatwo oddzielić od tuszy

Składniki:
sprawiona tusza okonia morskiego 400 - 500 g
400 g dowolnych warzyw korzeniowych
0,5 szklanki pomidorków koktajlowych
0,5 szklanki marynowanych czarnych oliwek
oliwa z oliwek
sól
czarny pieprz prosto z młynka
 
Wykonanie:
1.) Rybę wyjąć z lodówki na godzinę przed wstawianiem do piekarnika. Na kwadrans przed przyrządzaniem posolić i doprawić pieprzem tuszę ryby. Metalową formę odpowiedniej wielkości wyłożyć papierem do pieczenia.
 
2.) Warzywa obrać i pokroić w niezbyt duże kawałki. Równomiernie rozprowadzić na dnie formy. Doprawić pieprzem i solą. Na tym centralnie ułożyć okonia. Całość szczodrze podlać oliwą z oliwek. Wstawić na środkową półkę do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni C. Zapiekać przez 30 - 40 - 45 minut. Im większa ryba tym dłużej.
Gotowość poznaje się po tym, że łatwo w palcach daje się oddzielić płetwę grzbietową.
Albo nakłuwając grzbiet przy płetwie zaokrąglonym czubkiem noża. Jeżeli nóż nie da się łatwo zagłębić i w miejscu próby pojawi się jasny płyn, to znaczy, że jeszcze nie jest gotowa.
 
3.) Podawanie: podaje się na stół prosto z piekarnika. Przy pomocy łyżki i widelca gospodarz rozbiera rybę i serwuje gościom na talerze razem z upieczonymi jarzynami.
Tą umiejętność należy przećwiczyć zanim zaprosi się gości.
 
Tadeusz Gwiaździński
 
filary Smaku

piątek, 22 stycznia 2021

Włoski makaron penne (karbowane rurki) z warzywami lub dodatkowo z sosem pomidorowym i kiełbasą

 Gdy napada śniegu po pas i nie da się wyjść z domu. Nie da się przebrnąć przez chodniki nie mówiąc o jezdniach i aby dojść do auta trzeba sobie wykopać ścieżkę w śniegu. W takich chwilach przydaje się zawartość spiżarni. Na szczęście na skutek pandemii mamy ją dobrze zaopatrzoną. Obowiązkowo obecne różne rodzaje makaronu oraz pomidory w puszkach. Do tego daje się to co akurat bez celu plącze się w lodówce.
 

Penne, czyli włoski makaron karbowane rurki tylko z warzywami

 

Dla biesiadników o większych apetytach, to samo danie uzupełnione sosem pomidorowym z dowolną kiełbasą


Składniki:
dania bezmięsnego (na 2 duże lub 4 małe porcje)
300 g włoskiego makaronu penne
6 średniej wielkości pieczarek 
1 czubata szklanka korzeniowych warzyw pokrojonych w paski
1 szklanka bulionu 
 
albo to samo danie dodatkowo uzupełnione:
1 szklanką gotowego sosu pomidorowego
100 g pokrojonej w grubą kostkę dowolnej i obranej kiełbasy
2 - 4 łyżkami świeżo startego parmezanu
papryczką chili (do ew. zaostrzenie sosu pomidorowego) 
zielona pietruszka

czarny pieprz, sól,
oliwa z oliwek

Wykonanie:
1.) Makaron ugotować wg zasad w solidnie posolonej wodzie.  
W odpowiedniej chwili zdjąć z ognia bowiem musi pozostać jędrny.
 
2.) W tym samym czasie zagotować mocno doprawiony bulion i na maleńkim ogniu gotować w nim korzeniowe warzywa (marchew, seler, korzeń pietruszki) pokrojone w cienkie paski o szerokości max. 0,5 cm. Odcedzić na sicie zachowując bulion, który na wypadek potrzeby może posłużyć do rozrzedzenia sosu.
Osobno w dużej i głębokiej patelni przesmażyć niezbyt drobno pokrojone kapelusze pieczarek. Solić dopiero tuż przed zakończeniem smażenia.

3.) Do pieczarek dodać warzywa, wymieszać i często mieszając krótko przesmażyć. 
Na to wrzucić ugotowany makaron prosto z garnka wyjmując łyżką cedzakową.

4.) Podawanie: podawać na podgrzanych talerzach prosto z patelni. Na wydaniu posypać świeżo posiekaną zielona pietruszką.

5.) Biesiadnikom o większych apetytach to samo danie podawać uzupełniając sosem pomidorowym wymieszanym z podsmażoną kiełbasą pokrojoną w kostkę. Na wydaniu posypać świeżo startym parmezanem.

Tadeusz Gwiaździński

Cordon bleu! Co zacz i skąd pochodzi?

Cordon bleu * -  w  zależności od punktu widzenia to może być albo nadziewany sznycel  -  albo forma odznaczenia -  albo nazwa elitarnej szk...