Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 marca 2025

Morska ryba z aromatycznym sosem pomidorowym

Mowa o żabnicy*. Już sama nazwa ryby brzmi mało zachęcająco. Także jej wygląd w pełnej krasie  raczej odpycha niż przyciąga. Natomiast ma wspaniałe spoiste białe mięso. Wśród innych ryb trudno o tak doskonałe wartości smakowe.
 
Do tego świeże białe pieczywo. Bardzo się przydaje przy wymazywaniu resztek pysznego sosu z talerza

 Składniki:
300 - 400 g czystego fileta doskonałej ryby o zwanej żabnicą lub inaczej diabłem morskim
 
Dodanie gałązki rozmarynu z pewnością podniesie wartość smakową
 
oliwa z oliwek do smażenia
1 łyżka masła do sosu
1/2 białej cebuli średniej wielkości
1 ząbek czosnku
szklanka gotowego sosu pomidorowego
szczypta  piment d'espelette - ostrej aromatycznej papryczki w proszku
1,5 szklanki skorup po krewetkach (od biedy po polskich rakach)
 
Zawsze kiedy przyrządzam krewetki zamrażam skorupy na zapas
 
0,5 szklanki mocnego bulionu warzywnego względnie rybnego (albo białego wytrawnego wina)
łyżka świeżo posiekanej natki pietruszki
sól
biały pieprz prosto z młynka
 
Wykonanie:
1.) Na pół godziny przed przyrządzaniem wyjąć rybę z lodówki.                                                              Po 20 minutach pokroić i umiarkowanie posolić.
W tym czasie cebulę pokroić w piórka. Również lekko posolić.
 
2.) Umyte i osuszone skorupy przesmażyć na oliwie na średnim ogniu. Od czasu do czasu zamieszać. Powinny zmienić kolor na lekko czerwony.
 
Owe skorupy stanowią nośnik wspaniałego smaku sosu do dania
 
Po ok. 10 min zmniejszyć ogień do minimum i zalać bulionem. Powoli wygotować płyn o połowę.
 
3.) Przecedzić i odcisnąć na gęstym sicie, starannie zbierając zredukowany płyn.
 
 
4.) Osobno na maśle z dodatkiem oliwy krótko przesmażyć pokrojoną cebulę, rozdrobniony czosnek i zalać sosem pomidorowym. Pogotować na maleńkim ogniu z 10 minut. Wlać odcedzony sos spod skorup, wymieszać i doprawić nie zapominając o papryczce piment d'espelette, soli i białym pieprzu Gotowy sos trzymać w cieple pod przykryciem.
 
5.) Na średnim ogniu na oliwie usmażyć kawałki ryby.
 
6.) Podawanie: jak na zdjęciu podawać na lustrze sosu posypane świeżo posiekaną natką pietruszki.


* żabnica - doskonała ryba gównie z Morza Śródziemnego; po włosku coda di rospo , albo Seeteufel - diabeł morski po niemiecku
 
Tadeusz Gwiaździński
 
filary smaku

czwartek, 13 lutego 2025

Sandacz z egzotycznym sosem wanliowym

Super elegancka przystawka. Szczególnie teraz w karnawale.
Ryba z sosem waniliowym faktycznie brzmi egzotycznie. Tak dalece, że nie zachęca do choćby skosztowania. W sumie wanilię jako przyprawę znamy wyłącznie jako podstawę do wszelkich słodkich dań. Jednak jeżeli występuje poza słodyczą staje się trudno rozpoznawalna. W kuchni azjatyckiej często uzupełnia czosnek, trawę cytrynową, paprykę, itp. I tu mamy do czynienia właśnie z taką kombinacją. Ryba jest podawana z osobno przyrządzonym sosem a nie przyrządzana w sosie. To jest wielka różnica.
 
Na wydaniu koniecznie posypać zieloną pietruszką
 
Składniki (ryba):
1 filet (400 – 500 g)  z sandacza względnie szczupaka lub nawet dorsza
1 łyżka masła i 1 łyżka oliwy z oliwek do smażenia
sól
biały pieprz świeżo zmielony

Sos:
0,5 szklanki mleczka kokosowego (NIESŁODZONEGO!)
0,5 laski wanilii
0,5 szklanki mocnego bulionu warzywnego; kto ma rybnego
szczypta papryczki piment d'espelette lub cayenne
1 łyżeczka świeżo posiekanej trawy cytrynowej
0,5 łyżeczki zmiażdżonego czosnku
świeżo starta skórka z limetki
1 łyżka soku świeżo wyciśniętego z limetki

Wykonanie:
1.)  Filet z ryby o neutralnym smaku i białym mięsie (patrz wyżej) doprawić solą tuż przed smażeniem i to jedynie symbolicznie.*
 Smażyć na średnim ogniu na maśle z dodatkiem dobrej oliwki. Zdjąć z patelni i trzymać w cieple.

2.) Laskę wanilii przeciąć wzdłuż na połowy i grzbietem noża zeskrobać miąższ.
Na noc przed przyrządzaniem wszystko wrzucić do mleczka kokosowego. Dobrze wymieszać – roztrzepać.

3.) Następnego dnia wyjąć skórkę waniliową. Kolejno dodać czosnek,
papryczkę i nieco skórki otartej z limetki. Wymieszać.
To wlać na patelnię, na której smażyła się ryba. Dodać połowę przygotowanego bulionu i krótko raz zagotować. Zachowaną połowę trzymać na wypadek konieczności rozrzedzenia sosu. Skosztować i ewentualnie dodać brakujące smaki.

4.) Podawanie: sosem polać rybę i podawać posypane zieloną pietruszką.

*  -  Sandacza i każdą inną rybę do tego sosu obowiązkowo bez panierki; tylko odrobinę soli i nieco białego pieprzu - ale tylko symbolicznie


Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

czwartek, 12 września 2024

Bałtycki dorsz z marchewką ona ostro

Filet z grzbietu bałtyckiego dorsza* z pikantną marchewką.

Danie podobne do polskiego dorsza po grecku. Jednak podane na gorąco i zasadniczo tylko z marchewką
 
Składniki:
filet z grzbietu dorsza ze skórą (500 - 700 g)
3 spore marchewki
1 płaska łyżeczka cukru
1 mała biała cebula (kto nie lubi może zrezygnować)
oliwa z oliwek do smażenia
1 - 2 łyżki masła
0,5 płaskiej łyżeczki mielonej papryczki piment d'espelette (koniecznie tej a nie innej)
sól
czarny pieprz świeżo zmielony

Wykonanie:
1.) Na 0,5 godziny przed smażeniem filet z dorsza wyjąć z lodówki. Umyć i wytrzeć do sucha. Posolić na 10 minut przed obróbką termiczną. Zaczynając od ułożenia skórą do dołu smażyć obustronnie na oliwie z oliwek na średnio rozgrzanej patelni teflonowej. Po usmażeniu ściągnąć skórę i dodatkowo doprawić świeżo zmielonym czarnym pieprzem.
 
2.) Marchewki oskrobać i zetrzeć na grubym tarle. Wymieszać z cukrem odpowiednią ilością soli. Odstawić na pół godziny. Ewentualną cebulę  pokroić w drobną kostkę. Smażenie zacząć od zeszklenia cebuli. Kolejno na maśle udusić marchew do prawie miękkości. Ma pozostać nieco jędrna. Wymieszać z cebulą. Całość doprawić wspomnianą papryczką. Tą a nie inną bowiem do potrawy wnosi pikantny smak a jednocześnie nie pali ani na języku ani na podniebieniu.

3.) Podawanie: podawać jak na zdjęciu na gorąco względnie na letnio ciepło.

* dorsz bałtycki - podczas smażenia niestety wydziela dość odpychającą woń. Stąd za czasów PRL-u mówiono: jedzcie dorsze bo tylko g...o jest gorsze. Mało kto wie, że zjawisko to nie dotyczy dorsza atlantyckiego zwanego - kabejau - lub skrei z Morza Arktycznego.

Tadeusz Gwiaździński

 filary smaku

czwartek, 30 maja 2024

Kopytka ze słodkich kartofli i filet z pstrąga podany na puree ze słodkich - ciąg dalszy pomysłów na ciekawe obiady

Ponieważ napływają prośby o jeszcze, dzisiaj dalszy ciąg propozycji na interesujące obiady.

Klasyczne kopytka ale ze słodkich kartofli podlane sosem z sera gorgonzola i śmietany

1.) Kopytka ze słodkich kartofli robi się prawie tak samo jak klasyczne. Jeżeli starta na tarle masa będzie zbyt rzadka, obok kaszy manny dodaje się więcej mąki kartoflanej. To wyrówna niedostatek skrobi. Żadnego cukru bo kartofle są słodkie tylko w nazwie.

Filet z pstrąga z patelni podany na puree ze słodkich kartofli

2.) Na zdjęciu potrawa jest uzupełniona zielonymi szparagami. Do tego dania puree ze słodkich kartofli powinno się nieco podostrzyć papryczką chlili. Inaczej smak będzie mdławy. Poza tym wszystko robi się tak jak zawsze.

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

czwartek, 16 maja 2024

Kilka pomysłów na to co na obiad. Znane składniki inaczej połączone

Czasami w towarzystwie słyszę zwierzenia pań domu, że z upływem lat brak im kulinarnych pomysłów. Co ugotować dziś, jutro - pojutrze. Na to pytanie skierowane do własnego męża najczęściej w odpowiedzi pada lakoniczne - a zrób na co masz ochotę albo, że jest mu wszystko jedno.
Odpowiem szczerze, że tu wystarczy nieco więcej odwagi w łączeniu składników a przy tym własnej inwencji. Poniżej parę przykładów z życia.
 
 
Klasyczny śledź podany z jarzynką jak do dorsza po grecku i świeżo zerwanym szczypiorkiem

 1.) Przystawka jakże znana ale inaczej podana - matjes po grecku.
 

Na zdjęciu filet z pstrąga ze smażonym selerem i zapiekanym burakiem
 
2.) Filet ryby (tutaj pstrąga) lekko oprószony mąką i usmażony klasycznie. Do tego podobnie opanierowany i usmażony plaster selera. Także surowy czerwony burak poszatkowany w cienkie plastry i poskładany w wieżyczki. Wcześniej każdy plasterek cieniutko posmarowany oliwą, doprawiony i posypany odrobiną posiekanej świeżej zieleniny. Tak przygotowany zapieczony w piekarniku. 
PS. burak nie powinien mieć kontaktu z wodą.

Filet z sandacza usmażony jak wyżej. Do tego zapiekany burak - patrz zdjęcie powyżej. Podawany z puree z selera i pokrojonym w kostkę świeżym ananasem, krótko usmażony na maśle
 
3.) Sandacza śmiało można zastąpić inną rybą, np. szczupakiem bądź okoniem.

Żabnica ("diabeł morski") z włoską gorzką sałatką radicchio podsmażoną z jabłkiem pokrojonym w kostkę. Do tego kaszka kukurydziana (polenta) podsmażona po ugotowaniu
 
4.) Żabnicę można zastąpić inną rybą o białej tkance mięsnej. Ważne żeby filet nie rozpadał się na patelni.

Owczy ser feta zwijany w plastry solonego włoskiego boczku - pancetta. Kolejno podsmażony i podawany na gorąco ze smażonym jabłkiem i sałatką jarzynową

5.) Owczy ser śmiało można zastąpić kozim.
 
Kluski (pyzy) ziemniaczane nadziewane zmielonymi resztkami wędlin i mięsiw pozostałych po wielkanocnym biesiadowaniu
 
6.) Potrawa wykonana zaraz po Wielkanocy. Podana z sosem spod pieczonej koźliny.
PS. Tu gdzie mieszkam we wiosenne święta tradycyjnie podaje się pieczoną koźlinę lub jagnięcinę.

Kotlety z mielonych wędlin pozostałych po świętach
 
7.)  To samo nadzienie jak do wyżej opisanych klusek z mięsem. Inaczej doprawione i uformowane w kotlety. Obtoczone w mące i usmażone. Podane z sosem jak wyżej i duszoną kapustą włoską.

Pstrąg z patelni z ananasem i szparagami. Do tego ta sama kapustka co w poprzednim daniu

8.) Ponieważ po świętach został nam niewykorzystany ananas trzeba było coś z nim zrobić. Wprawdzie to mocno niecodzienne połączenie ale śmiało polecam - bo dobre.


Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

czwartek, 11 stycznia 2024

Słodkie papryczki snacks* nadziewane rybą jako eleganckie przekąski

Słodkie papryczki snacks* nadziewane pstrągiem
 
Podaje się na letnio ciepło. Znaczy ani gorące ani zimne
 
Składniki:
300 – 400 g czystego mięsa z dowolnego gatunku pstrąga*
3 x 3 kolorowych papryczek snack (czerwone, żółte i zielone)**
2 - 4 łyżki masła (w ilości wg uznania)
1 cytryna
sól
czerwona papryka w proszku
biały pieprz prosto z młynka
1 łyżka świeżo i drobno posiekanej zielonej pietruszki
olej rzepakowy (słonecznikowy) + 1 - 4 łyżki masła do smażenia

Wykonanie:
1.) Pozbawione ości, skóry i resztek tkanki tłuszczowej - czyste mięso pstrąga pokroić w kostkę o boku ok. 3 mm. Umieścić w głębokim naczyniu. Doprawić solą, pieprzem, papryką i sokiem z cytryny. Dobrze wymieszać.

2.) Całe papryczki przepołowić wzdłuż. Usunąć nasiona i wewnętrzne błony. Zagłębienia połówek wypełnić masą rybną. Stroną masy kłaść na wcześniej średnio rozgrzaną patelnię z oliwą i masłem. Kiedy masa lekko się zrumieni, przewrócić na drugą stronę. Po chwili skropić sokiem z cytryny. Patelnię odstawić z ognia. Odczekać kilka minut i kolejno serwować jako małe przekąski na małych talerzach.

3.) Podawanie: na wydaniu każdą porcję podlać gorącym masłem z oliwą

*  - papryczki snacks - Snacking Purple to słodka odmiana papryki o małych strączkach. Jej niewielki rozmiar sprawia, że idealnie nadaje się do sałatek i bufetów z przekąskami

 ** - filety bez skóry i ości, dodatkowo oczyszczone z resztek tkanki tłuszczowej

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

czwartek, 27 lipca 2023

Ryba (najlepiej morska) z aromatycznym i lekko pikantnym sosem

WAŻNE!
Od sierpnia do końca drugiej połowy września na blogu będzie przerwa wakacyjna. 
We wspomnianym czasie nie będą publikowane żadne nowe materiały. Można będzie pisać swoje uwagi ale odpowiedź może nadejść z pewnym opóźnieniem.
Miłego wypoczynku!
 

Do tego rybnego dania najlepiej nadaje się ryba o spoistym białym mięsie. Na przykład żabnica z Morza Śródziemnego, inaczej zwana diabłem morskim. Pasuje także gruby filet naszego rodzimego sandacza albo solidna porcja węgorza.

Dwa smakowite składniki w jednym daniu. Dobrze dobrana ryba + pyszny aromatyczny sos

 
Składniki:
500 - 600 g czystego mięsa pozyskanego z żabnicy (albo gruby filet z sandacza)
2 - 3 gałązki świeżego rozmarynu
oliwa z oliwek do smażenia
Sos:
1 szklanka wytrawnego białego wina (nie może być kwaśne!)
1 szklanka bulionu rybnego, względnie warzywnego
2 - 3 - 4 szklanki pancerzy pozostałych po obieraniu krewetek (można zastąpić pancerzami raków rzecznych lub w ostateczności łyżka masła rakowego) albo*
 
Od wielkiej biedy można zastąpić masłem rakowym lub pancerzami raków rzecznych
 
2 łyżki sklarowanego masła do smażenia
1 szklanka przepołowionych słodkich pomidorków daktylowych
1 - 2 ząbki czosnku
1 cebulka szalotka
niecała płaska łyżeczka mielonej papryczki piment d´espelette** (słabym substytutem będzie szczypta cayenne)
sól
czarny pieprz prosto z młynka
1 łyżka świeżo posiekanej zielonej pietruszki do posypania na wydaniu

Wykonanie:
1.) Na pół godziny przed smażeniem rybę pokroić w grubą kostkę i wymieszać ze świeżym rozmarynem.

 2.) Na patelni z rozgrzanym sklarowanym masłem przesmażyć umyte i osuszone pancerze krewetek.

W zależności od posiadanej ilości smażyć 5 - 7 minut. W każdym razie tak długo aż nabiorą wyraźnie czerwonawego koloru

3.) Wlać wino i bulion. Gotować na średnim ogniu koniecznie tak długo aż płyn odparuje o dobrą 1/4 wstępnej ilości. Dokładnie odcedzić na gęstym sicie.

Przy większej ilości materiału odcedzać stopniowo mniejszymi partiami

 4.) Czosnek i cebulkę szalotkę pokroić w cienką słomkę i krótko przesmażyć na oliwie z oliwek. Wówczas dodać przepołowione pomidorki i powoli dalej smażyć na małym ogniu przez 5 - 7 minut.

5.) Podsmażoną masę dodać do zebranego płynu i tylko raz doprowadzić do wrzenia. Kolejno doprawić solą, czarnym pieprzem i papryczką piment d´espelette.                                                                           Tu ewentualnie dodać płaską łyżeczkę przyprawy vadouvan.

Tak przygotowany sos trzymać w cieple pod przykryciem.

6.) Posolone kawałki ryby, razem z rozmarynem usmażyć na oliwie z oliwek.

7.) Podawanie: podawać jak na zdjęciu kładąc kawałki ryby na lustrze z sosu.                                            

*- albo: mieszanka przyprawowa Vadouvan. Do nabycia w dobrze zaopatrzonych butikach z przyprawami, względnie przez internet. Jednak to nie będzie zastępstwo smakowe bo wniesie inny aromat. Kto lubi gotować nie pożałuje zakupu.                                                                                                                                                                       ** - piment d´espelette - ostra czerwona papryczka o wyjątkowym aromacie, jest pikantna ale nie paląca.

 

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

czwartek, 20 lipca 2023

Co się nadaje do grilowania a co nie - przyda się na party na działce. Majonez bez żółtka ale z tuńczykiem i krewetkami.

Lato więc sezon na party na tarasie, w ogrodzie lub na działce. Grzanki albo kanapki są obowiązkowym składnikiem zimnego bufetu. 

Przy okazji dobra rada dla grilujących. Kiełbasy typu podwawelska, zwyczajna, itp. ze względu na zawartość saletry nie nadają się do grilowania. W bardzo wysokiej temperaturze powstają związki szkodliwe dla naszego przewodu pokarmowego. Grilować powinno się jedynie wyroby zadeklarowane do obróbki na grillu. Ale zawsze nie zwadzi sprawdzić zestaw składników na etykiecie!

Przepis na majonez bez żółtka może się przydać bo wiele osób tego unika.

 Kanapki z majonezem bez żółtka


Grzanki (albo kanapki) z majonezem tuńczykowym
Składniki:
1 łyżeczka gładkiej (niezbyt ostrej) musztardy
 ½ szklanki mleka
 1 – 2 łyżeczki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
 1,5 szklanki oliwy z oliwek

1 łyżka gładkiego rzadkiego twarożku
100 g tuńczyka z konserwy w oliwie
sól
czarny pieprz prosto z młynka
Wszystkie składniki muszą mieć jednakową temperaturę!

1 szczupła długa bułka paryska
2 - 3 obrane ząbki czosnku
krewetki lub pomidorki koktajlowe do dekoracji

Wykonanie:

1.) W głębokim naczyniu o wysokich ściankach przy pomocy blendera zmiksować mleko
z dodatkiem soku z cytryny, musztardy i przypraw. Jeżeli mikser ma regulowane obroty, nastawić na małą moc. Po 2 – 3 minutach zacząć cienkim strumieniem wlewać oliwę aż do jej wyczerpania.
 

2.) Tuńczyka dokładnie osączyć z zalewy oliwnej i rozgnieść widelcem na miazgę. Przy pomocy blendera zmiksować z twarożkiem na gładką masę.
Na koniec dla zagęszczenia dodać tuńczyka zmiksowanego z twarożkiem i już dalej nie miksować.
Wymieszać miotełką do ubijania piany z białek. W razie potrzeby doprawić solą i pieprzem.

3.) Szczupłą bułkę paryską pokroić w skośne plastry o grubości małego palca. Ciasno ułożyć na papierze do pieczenia rozpostartego na blasze i krótko zapiec na górnej półce w piekarniku do zrumienienia. Grzeje sama góra. Temperatura 200°C.

4.) Jeszcze gorące posmarować ząbkiem czosnku po przypieczonej stronie.
Po ostudzeniu smarować otrzymanym sosem majonezowym. Na wydaniu udekorować albo obranymi krewetkami albo połówkami koktajlowych pomidorków.

 

Dowolna usmażona ryba na zimno pod majonezem tuńczykowym

5.) Podawanie: podawać w dowolnych wariantach

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku



czwartek, 9 marca 2023

Pstrąg z jarzynami w galarecie

Ryba w galarecie jako mała przekąska do podawania na początek jakiegoś uroczystego obiadu lub kolacji.
 
Młode pędy rzodkiewki w roli dekoracji
 
Składniki:
2 filety z pstrąga po ca 150 g, bez skóry i ości
0,5 - 0,6 l warzywnego (kto ma - rybnego) rosołku
1 średniej wielkości czerwona marchewka
1 średniej wielkości żółta marchewka
1 korzeń pietruszki wielkości jw.
1 łyżka mieszanego kolorowego pieprzu
żelatyna w ilości potrzebnej do proporcji płynu
sól

Wykonanie:
1.) Na dobre 15 minut przed przyrządzaniem filety rybne wyjąć z lodówki. Posolić i odstawić na 10 minut. Obrane jarzyny pokroić w zapałkę.

2.) Dobrze doprawiony rosołek doprowadzić do wrzenia. Dodać ziarna pieprzu i wrzucić rozdrobnione korzenie jarzyn. Natychmiast zmniejszyć płomień i powoli gotować bez przykrycia przez ok. 10 minut. Zdjąć z ognia i trzymać w cieple.
Z powstałego wywaru odlać 1 - 2 szklani i w jeszcze dobrze ciepłym rozpuścić namoczoną wcześniej żelatynę.

3.) Filety rybne pokroić poprzecznie na porcje o szerokości ok. 3 cm. Pozostały rosołek zagotować ponownie, zmniejszyć ogień do minimum i  na gorący wrzucić
pokrojoną rybę. Parzyć bez przykrycia ok. 5 - 6 minut. NIE GOTOWAĆ! Kawałki ryby wyjąć łyżką cedzakową na wsiąkliwy papier kuchenny.
Ostudzony wywar wymieszać z drugą częścią, w której została rozpuszczona żelatyna. Dobrze wymieszać.

4.) Podawanie: kawałki filetów ułożyć na płaskim półmisku i zalać wywarem wymieszanym z żelatyną. Odstawić w chłodne miejsce na kilka godzin.
 
Im więcej żelatyny tym bardziej zwarta będzie galareta. Np. jeśli ma długo czekać na podanie do stołu

 Podawać jako antipasti, czyli czekadełko, czyli maleńką przekąskę przed zupą lub przystawką.

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

czwartek, 12 stycznia 2023

Kotlecki z sandacza na sałatce z czerwonych buraków. Coś lekkiego i bezmięsnego.

Sałatka z gotowanych (względnie upieczonych) braków jest zalecany dla osób z podwyższonym ciśnieniem tętniczym. W sumie idzie o surowiec, znaczy o czerwonego buraka a nie o potrawę typu tatar. Danie jest nie tylko lekkostrawne co i zdrowe.

Danie powinno być wyserwowane bez żadnych innych dodatków. Wówczas nie ma obawy o doskonałość sylwetki

Składniki:
1 filet ze świeżego sandacza bez ości i bez skóry
1 jajo
tarta bułka
zielona pietruszka
olej rzepakowy do smażenia

2 ugotowane i obrane ze skóry czerwone buraki (równie dobrze można zastosować upieczone)
1 mała czerwona cebula
2 - 3 łyżki octu jabłkowego
szczypta kminu rzymskiego (cumin)
0,5 płaskiej łyżeczki sparzonego wrzątkiem kminku
1 łyżeczka musztardy Dijon
1 spora łyżeczka miodu wielokwiatowego
sól
czarny pieprz prosto z młynka
 
Wykonanie:
1.) Obraną cebulę pokroić bardzo ostrym nożem tak drobno jak tylko się da. NIE SIEKAĆ! Na pół godziny namoczyć w occie jabłkowym.
 
2.) Buraki pokroić w kostkę wielkości groszku.
 
3.) Cebulę odcedzić i odcisnąć na sitku. Zebrany ocet wymieszać z musztardą, miodem i wymienionymi przyprawami. Otrzymana masę dodać do pokrojonych buraków i dobrze wymieszać. 
Odstawić na 10 minut.
 
4.) Na koniec doprawić solą i  pieprzem
 
5.) Podawanie: podawać jak na zdjęciu pokryte kotlecikiem z sandacza.

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku



czwartek, 5 stycznia 2023

Wędzony pstrąg z białą fasolą na karnawałową przystawkę

Jutro Święto Trzech Króli. Kolejny dzień wolny od pracy więc mamy następną okazję do podejmowania gości. Na wstępie proponuję coś innego. "Pastę" z wędzonego pstrąga z białą fasolą.

Na to czekadełko z powodzeniem wystarczy 1 filet z pstrąga na 6 - 8 osób. W razie potrzeby daje się więcej fasoli i majonezu
 
Składniki:
1 filet z niezbyt mocno uwędzonego pstrąga
1 mała czerwona cebula
ocet jabłkowy do marynowania cebuli
2 - 3 łyżki ugotowanej drobnej białej fasoli
majonez w ilości wg indywidualnego smaku
czarny pieprz prosto z młynka
ew. sól na wypadek potrzeby
zielona pietruszka do posypania na wydaniu

Wykonanie:
1.) Obraną cebulę pokroić w drobną kostkę. Nie siekać! Na 20 minut zamarynować octem jabłkowym.
Filet z pstrąga bez skóry i bez ości pokroić możliwie drobno i dodatkowo rozgnieść widelcem.
 
Podczas rozgniatania masy rybnej usunąć ewentualnie wcześniej niezauważone ości

2.) Po upływie odmierzonego czasu cebulę odcedzić i odcisnąć z resztek octu. Razem z fasolą dodać do masy rybnej i dobrze wymieszać. UWAGA! Fasola ma pozostać w całości.
Kto lubi może dodać majonez ale wówczas jeszcze raz wymieszać.

3.) Podawanie: przed wydaniem doprawić czarnym pieprzem prosto z  młynka i w razie konieczności solą. Na wydaniu oprószyć świeżo posiekana zieloną pietruszką.
Podaje się jako czekadełko - smarowidełko do pieczywa.

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

czwartek, 15 grudnia 2022

Galaretka z pstrągiem. Elegancka i lekka przystawka ne lepsze okazje

Czas na planowanie dań na świąteczny stół. Także sylwestrowy.

Proponuję galaretkę z pstrągiem. Danie eleganckie, lekkie, łatwe i przyjemne w smaku
 
Składniki:
2 filety ze świeżego pstrąga (po ok. 100 g) bez skóry i bez ości
odpowiednia ilość bulionu warzywnego (w przeliczeniu na planowaną ilość porcji)
marchewka
żelatyna wg ilości płynu
czerwony kawior (ikra z pstrąga)
czerwone buraki
biała rzodkiew świeżo starta na drobnym tarle, lub chrzan ale świeżo własnoręcznie przygotowany
zielenina do dekoracji

Wykonanie:
1.) Filety rybne pokroić w kostkę wielkości groszku. Posolić.

2.) Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie. Z granulatem postąpić wg wskazówek na opakowaniu.

3.) Oczyszczoną marchewkę pokroić w kostkę i ugotować w bulionie. 
 
4.) Poniżej temperatury wrzenia parzyć w nim pokrojone filety ryby przez ok. 5 minut. Wyjąć łyżką cedzakową na osobny półmisek i odstawić do wystygnięcia.
 
5.) W jeszcze dobrze ciepłym bulionie rozpuścić zmiękczoną i odciśniętą z wody żelatynę.
 
6.) Pokrojone kostki z pstrąga i marchewki rozmieścić w przygotowanych pojemnikach. Zalać bulionem z rozpuszczoną żelatyną W temperaturze pokojowej odstawić do zastygnięcia na 5 - 6 godzin.
 
7.) Podawanie: podawać udekorowane jak na zdjęciu z dodatkiem białej rzodkwi względnie chrzanu
 
Tadeusz Gwiaździński
 
filary smaku

czwartek, 18 sierpnia 2022

Żabnica lub inaczej diabeł morski (po włosku coda dio rospo) z grilowanym arbuzem i quinoa

Znowu mała przerwa od przerwy urlopowej, która wg planu ma trwać do połowy września. Jednak przepis tak fajny i łatwy, że warto się nieco potrudzić.
Żabnica czy inaczej ryba wędkarz lub diabeł morski to ryba o ścisłym i wspaniałym smakowo mięsie. Co bardzo ważne nie posiada grama ości.
Danie jak znalazł na upalne letnie dni.

Porcje ryby lekko posolić i oprószyć mąką. Na teflonowej patelni przesmażyć plastry bekonu. Zdjąć i obustronnie smażyć kawałki ryby
 
Podawać z ugrilowanymi plastrami arbuza i kaszką quinoa ugotowaną z drobno pokrojonymi warzywami korzeniowymi.

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

sobota, 13 sierpnia 2022

Turbot* lub halubut - dietetycznie

Krótka przerwa od przerwy wakacyjnej ale dlatego, że to danie jest tak doskonałe, że musiałem je opublikować.

Jako "antipasti"** ciabata podlana szlachetną oliwą, obłożona filecikiem sardeli i pomidora

Filet z turbota w panierce z mąki wymieszanej z kurkumą i białym sezamem

Podany z podsmażonymi plastrami cukinii i oberżyny

Uzupełniony podaną osobno sałatką z: melona, świeżego ogórka, arbuza, rzodkiewki, gruszki i zielonej pietruszki

 Takimi obiadami w te upały raczy mnie pomysłowa małżonka.


*  - turbot - gatunek ryby flądro kształtnej o bardzo smacznym i wysoko cenionym mięsie
** - antipasti - we włoskiej kuchni przekąski podawane przed zakąską
 

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

czwartek, 9 czerwca 2022

Szczupak marynowany w zalewie octowo pomidorowej

Rozpoczął się sezon na łowienie szczupaków. Więc przepis jak najbardziej na czasie.

Mięso szczupaka prawie nie zawiera tłuszczu więc jest idealnym materiałem na dietetyczną przystawkę

Składniki:
1 świeżo złowiony szczupak 1 - 1,5 kg*
1 - 2 łyżki mąki pszennej do obtoczenia kawałków ryby przed smażeniem
kilka łyżek oleju rzepakowego do smażenia
1 łyżka masła do smażenia
ok. 0,4 - 0,5 l bulionu rybnego, lub z zastępstwie warzywnego
ok. 200 ml białego winnego octu (5 - 6%)
1 mała marchewka
1 mały korzeń pietruszki
1 mały kawałek bulwy selera
ze 3 - 4 cm białej części pora
3 ziarna ziela angielskiego
1 liść laurowy
1 płaska łyżeczka ziaren czarnego pieprzu
1 łyżka przecieru pomidorowego
1 płaska łyżeczka cukru pudru
sól

piątek, 4 lutego 2022

Dorsz pod tuńczykowym majonezem

Nieco zmodyfikowany powszechnie znany przepis. Doskonała przystawka podawana na zimno.

Jest jeszcze lepszy jeżeli majonez wykona się samemu

Składniki: (na 4 porcje) 
400 g świeżego dorsza (sam czysty filet bez skóry) 
0,5 szklanki majonezu + 2 – 3 łyżki do wysmarowania formy 
0,5 szklanki gęstego jogurtu (najlepiej greckiego) 
50 g tuńczyka z konserwy w neutralnej zalewie 
2 – 3 łyżki małych marynowanych kaparów 
sól 
czarny pieprz prosto z młynka  
 
Wykonanie
1.) Filet ze świeżego dorsza posolić i doprawić świeżo mielonym czarnym pieprzem. Umieścić w odpowiednim pojemniku do gotowania nad parą. W zależności od grubości fileta gotować pod przykryciem 7 – 8 minut. Wyjąć na płaski talerz i ostudzić. 
 
2.) Dno głębokiego płaskiego półmiska posmarować kilkoma łyżkami majonezu, tak aby pokrył całą powierzchnię. 
 

 
0,5 szklanki jogurtu wymieszać z 0,5 szklanki majonezu. Dodać osączonego z zalewy tuńczyka i zmiksować blenderem na gładki sos. Dodać osączone z marynaty kapary, wymieszać i odstawić na 10 minut. 
 
3.) Po upływie odmierzonego czasu skosztować  i dopiero wtedy ewentualnie doprawić solą w/g indywidualnego smaku. Ostudzoną rybę ułożyć w półmisku na warstwie majonezu i pokryć sosem.
 
 
4.) Podawanie: podawać z białym pulchnym pieczywem jako elegancką zimną przystawkę.
 
Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

Cordon bleu! Co zacz i skąd pochodzi?

Cordon bleu * -  w  zależności od punktu widzenia to może być albo nadziewany sznycel  -  albo forma odznaczenia -  albo nazwa elitarnej szk...