Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 kwietnia 2026

Życzenia Wielkanocne

Wszystkim zwolennikom(niczkom) Mojej Kawiarenki z okazji Świąt Wielkanocnych życzę zdrowia, szczęścia i wszystkiego co najlepsze.
 
Jak dalece sięgam pamięcią do barwienia wielkanocnych jaj stosuję wyłącznie łupiny z cebuli, które skrzętnie zbieram już od początku lutego

 
Tadeusz Gwiaździński
 
filary smaku  

czwartek, 22 stycznia 2026

Łopatka wieprzowa po litewsku

Łopatka wieprzowa po litewsku z kminkiem i z cebulą
 
 Należy kroić na palec

 
... inni wolą grubo 

Składniki:
1,5 kg łopatki wieprzowej (w miarę możliwości ze skórą)
 
Mięso powinno być świeżo kupione. Mrożone nie da właściwego smaku
1 łyżka kminku
kardamon
1 łyżka oliwy z oliwek
1 płaska łyżka soli
czarny pieprz świeżo zmielony
tłuszcz do smażenia (zalecany smalec wieprzowy)
3 średniej wielkości żółte cebule
0,75 szklanki bulionu warzywnego (kto lubi może zastąpić białym wytrawnym winem)

Wykonanie:
1.) Mięso umyć i wytrzeć do sucha. Na desce z tworzywa, kminek wymieszać z solą i z oliwą.* Posiekać drobno dużym i bardzo ostrym nożem. Tak otrzymaną przyprawą natrzeć mięso ze wszystkich stron. Umieścić w niezbyt dużym rondlu i pod przykryciem odstawić na noc w chłodne miejsce. (10 – 12°C) Następnego dnia na 2 godziny przed pieczeniem przenieść garnek z mięsem do pomieszczenia o temperaturze pokojowej.
 
Rondel powinien być tak dobrany aby mięso wypełniało go niemal całkowicie
 
2.) Wszystkie cebule obrać i pokroić w niezbyt cienką słomkę. Kto lubi i dysponuje kardamonem może kilkoma ziarnami nadziać tłuste miejsca łopatki. To pozytywnie zmieni smak tych części mięsa.
 
Cebulę należy kroić tuż przed smażeniem
 
3.) Mięso obsmażyć na ostrym ogniu ze wszystkich stron. Wyjąć na chwilę i trzymać w cieple. Na gorący tłuszcz wrzucić pokrojoną cebulę i często mieszając, krótko zeszklić. Podlać połową szklanki bulionu lub wytrawnego białego wina. Z tym, że z dodatkiem wina, to już nie będzie po litewsku.
Z powrotem włożyć mięso, od czasu do czasu obracając dusić pod przykryciem do miękkości, co może potrwać 1 – 1,5 godziny.
 
Trzeba się liczyć z faktem, że obróbka cieplna spowoduje skurczenie się mięsa

 
4.) Podawanie: podawać najlepiej z kopytkami własnej roboty i startą na grubym tarle czarną rzepą wymieszaną z kwaśną śmietaną. 

* -  oliwę daje się głownie po to aby siekany suchy kminek nie „pryskał” dookoła po całej kuchni.

Tadeusz Gwiaździński
 

filary smaku

czwartek, 1 stycznia 2026

Zupa cebulowa na mroźne dni

Na wstępie oczywiście Najlepsze Życzenia Noworoczne dla wszystkich sympatyków tego bloga.
 
Staropolska zupa cebulowa z białym winem i imbirem.
Idealna na rozgrzewkę w mroźne dni! Sama zupa może nie prezentuje się specjalnie urodziwie, za to ma w sobie ogromną ilość nieocenionych walorów. Skutecznie wspomaga leczenie przeziębień i stanów zapalnych gardła!
 
Wszystko jedno z grzankami czy bez smakowo pasuje na zimowe dni

Składniki:
1 – 1,2 kg cebuli żółtej i czerwonej
 
Dobrze jest jeżeli ma się do dyspozycji różne gatunki cebuli. To tak jak z bigosem. Im więcej różnych mięs tym lepszy smak

0,5 l mocnego rosołu wołowego + 1 litr w rezerwie
1 butelka dobrego gatunkowo wytrawnego białego wina
3 kromki żytniego chleba sprzed 2 dni
 
Twardą skórkę należy koniecznie odciąć i usunąć
 25 g masła
2 – 3 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki drobno posiekanego świeżego imbiru
świeżo starta gałka muszkatołowa
parę ziarenek kminku
przyprawa curry w proszku
1,5 łyżki soku świeżo wyciśniętego z cytryny
ew. balsamiczny ocet szafranowy
 
Cenna rzecz w dobrej kuchni. Rzadko dostępny w handlu. Najlepiej zamówić przez Internet
 
czerstwa biała bułka pokrojona w kostkę + masło do smażenia
świeżo starty ser parmezan licząc po 1 – 2 łyżki na porcję

Wykonanie:
Na wstępie dobrze jest przekroić dwie cebule i podpiec bez tłuszczu tak jak się to robi przed dodaniem do rosołu
 
1.) Całą cebulę przepołowić i kolejno pokroić w cienką słomkę.
 
Smażyć niemal bezpośrednio po pokrojeniu

 
Stale kontrolować temperaturę

Na głęboką dużą patelnię wlać oliwę i dodać masło. Dobrze rozgrzać. 
Cebulę smażyć powoli (stopień 3,5 - 4,0) Mieszać co jakiś czas uważając aby zbyt mocno się nie zrumieniła.

Na to wrzucić całą pokrojoną cebulę
 
Pod koniec smażenia tylko spodnia część cebuli, tuż przed dodaniem do zupy, ma prawo złapać lekki kolorek.

2.) Kromki chleba osobno przesmażyć na maśle rumieniąc z obu stron. 
Zalać 0,5 l mocnego bulionu i powoli pod przykryciem rozgotować na miazgę. Zmiksować blenderem.
 

 
Zrumieniony chleb znacznie podnosi walory smakowe

3.) Do bulionu z rozgotowanym chlebem dodać przesmażoną cebulę. Dokładnie wymieszać. Wlać butelkę białego wytrawnego wina. Najlepiej oryginalnego włoskiego Soave. W każdym razie wino nie ma prawa być kwaśne.
Dodać 2 łyżki drobniusieńko posiekanego świeżego imbiru, oraz nieco świeżo startej gałki muszkatołowej. Parę ziarenek kminku i pół łyżeczki dobrej przyprawy curry w proszku!

WAŻNE! Rozgotowane i zmiksowane kromki chleba działają na zupę intensywnie zagęszczająco. Dlatego nie zawadzi mieć pod ręką przygotowany ok. 1 litr dobrze doprawionego bulionu wołowego, aby w razie czego móc rozcieńczyć zbyt gęstą zupę, do pożądanej konsystencji!

4.) Doprawić sokiem świeżo wyciśniętym z cytryny!
Kto ma może na koniec doprawić 1 – 2 łyżkami szlachetnego balsamicznego octu szafranowego!
Pogotować kilkanaście minut na małym ogniu Aż się wszystkie aromaty połączą ze sobą! Na osobnej patelence przesmażyć na maśle nieco białej bułki pokrojonej w kostkę.

5.) Podawanie: podawać z grzankami z białej bułki.
 
Stanowczo odradzam kupowanie już startego sera. Więcej tam wysuszonych resztek niż prawdziwej treści

 
Osobno podać świeżo starty parmezan. Każdy z jedzących dodaje sobie parmezanu wg woli!


Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

środa, 24 grudnia 2025

Galareta z resztkami po sprawianiu karpia

Trudno sobie wyobrazić polską Wigilię bez karpia. Wprawdzie znam wiele osób, które nie cierpią wspomnianej ryby ale tu chcę trafić do większości. 
Mianowicie po oczyszczeniu ryb nagminnie wyrzuca się resztki. A szkoda i zarazem marnotrawstwo.
 
Najlepiej smakuje z chrzanem. Żadnego octu!

Składniki
łby, płetwy, kręgosłupy i ogony z minimum 2 sztuk karpia o wadze ok 2 kg
warzywa korzeniowe
cebula
przyprawy w rodzaju liście laurowe, pieprz czarny ziarnisty, itp
żelatyna 
sól
zielona pietruszka
chrzan 
 
Wykonanie:
1.) Wymienione resztki pozostałe po sprawianiu ryb gotować przez 45 minut na małym ogniu w posolonej wodzie, razem z warzywami, cebulą i przyprawami. Przecedzić.
 
2.) Dając baczenia aby do masy nie dostały się drobne ości, dokładnie obrać z resztek mięsa. Ugotowane warzywa pokroić w drobną kostkę. Wymieszać.
 
3.) Dosmaczyć i dodać 2 - 3 płaty wcześniej rozpuszczonej żelatyny. Wymieszać.
 
4.) Odpowiednią foremkę wyłożyć folią spożywczą. Na dnie rozprowadzić masę rybną wymieszaną z warzywami. Zalać wywarem i na kilka godzin odstawić w temperaturze pokojowej. Galareta ma zastygać powoli. Niestety wygląd będzie nieco mętny ale doskonały smak wynagrodzi ten mały optyczny mankament.
 
5.) Podawanie: podawać jako zimną przekąskę z chrzanem. 

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku 

czwartek, 6 listopada 2025

Gęsia szyja w galarecie albo pieczone udko

Mówią, że mięso z gęsi jest zdrowsze od innych. Aż szkoda, że tak rzadko gości na rodzinnych stołach. Najczęściej wchodzi do jadłospisu 11 listopada (w dniu św Marcina) Święta Bożego Narodzenia lub Nowy Rok. Poniżej 2 pomysły gdzie nie trzeba piec całej gęsi. 
Do rarytasów należą wszelkie wyroby z podrobów a głównie z wątróbki. Ta jest na runku niemal nie do osiągnięcia. Obok niej także gęsia szyja to wspaniały materiał do popisów kulinarnych. Czasami  jest do dyspozycji  z przeciętą skórą albo jej pozbawiona. Z samego mięsa obranego z kości można zrobić wspaniałą przystawkę czyli gęsią szyję w galarecie.
 
Jeśli z jednej szyi jest za mało mięsa masę można uzupełnić pozyskanym np. z kurzego udka

Składniki
gęsia szyja bez skóry
ew uzupełniająco czyste mięso z 2 udek kurczaka
bulion spod ugotowanych partii mięsa
przyprawy 
żelatyna w zaplanowanej ilości
cebula
ocet jabłkowy 5%
sól
czarny pieprz świeżo zmielony 
 
Wykonanie:
1.) Mięsa przeznaczone do galarety ugotować w rosole. Obrać z kości i pozbawić skóry. 
Pozyskane mięso i jarzyny z rosołu pokroić w drobną kostkę. Wymieszać i doprawić wg indywidualnego smaku.
 
2.) Przygotować żelatynę zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Rosół przecedzić przez drobne sito. Dodać przygotowaną ilość żelatyny i bardzo dokładnie wymieszać. W pojemniku odpowiedniej wielkości masę mięsno warzywną zalać powstałym płynem. Dobrze wymieszać i odstawić na 10 - 15 minut. Kto woli przygotować gotowe porcje, na wstępie rozkłada wkładkę mięsną do foremek i finalnie zalewa rosołem z żelatyną. Kolejno odstawić w chłodne miejsce ale nie do lodówki. Galareta musi zastygać powoli.
WAŻNE. Tak przygotowanej galarety nie należy bezpośrednio wstawiać do lodówki bo proces zastygania musi przebiegać wolno.
 
3.) Podawanie: podawać jako przystawkę podlane łyżką octu (ew.z  chrzanem) i cebulą pokrojoną w cienki pół talarki.
 
Albo - tradycyjnie kupuję same gęsie udka i te piekę z wyżej wymienionych okazji.
 
Udka natrzeć na noc solą, pieprzem, czosnkiem i skórką pomarańczową
 
Przełożyć do formy i wstawić do piekarnika na środkową półkę (grzeje góra + dół) i upiec do miękkości

Kto lubi może pod koniec pieczenia uzupełnić danie suszonymi śliwkami

 
Tadeusz Gwiaździński

filary smaku 

czwartek, 19 czerwca 2025

Fasola z cebulą i sosem bolognese. Coś łatwego dla lubiących pojeść

Co można "wyczarować" z sosem bolognese? Zazwyczaj podaje się go z makaronem tagliatelle albo w przytłaczającej ilości ze spaghetti. Ponieważ lubię zmiany proponuję raz inaczej.
 
Ugotowaną fasolę, którą podaje się z wiórkami czerwonej cebuli należy pokryć gorącym mięsnym sosem

Tak wygląda sałatka z ugotowanej fasoli z cebulą

 
Sos zamawiam osobno w własnoręcznie łączę wszystkie składniki

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku
 

czwartek, 12 czerwca 2025

Sałatka z ośmiornicy z oliwkami

Kiedy spróbowałem pierwszy raz z miejsca byłem oczarowany. To było w Chorwacji tuż przed wybuchem działań wojennych w ówczesnej jeszcze Jugosławii. Od tamtej pory zawsze kiedy mogę zakupić odpowiedni surowiec muszę wykonać tą sałatkę.
 
 
Do tego najlepiej nadają się słodkie, różnokolorowe koktajlowe pomidorki

Składniki:
1 ośmiornica (0,9 - 1 kg)
1 czerwona cebula (ilość cebuli w sałatce jest kwestia indywidualnego smaku)
1 ząbek czosnku
1 szklanka czerwonych i żółtych pomidorków koktajlowych
0,5 szklanki czarnych oliwek bez pestek
sól
biały pieprz prosto z młynka
3 - 4 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka soku świeżo wyciśniętego z cytryny
2 - 3 łyżki świeżo posiekanej zielonej pietruszki

Wykonanie:
1.) Ośmiornicę ugotować wg następujących wskazówek.                                                                             
 Z ośmiornicy wyciąć oczy i narządy gębowe.
 
 
Ten czarny punkcik po środku rozgałęzienia to chitynowy narząd gębowy, który obowiązkowo należy wyciąć i wyrzucić, 
                     Jeszcze dobrze ciepłą obrać ze skóry. Pokroić na kawałki wielkości fasoli.


Głowę pozbawić zwartości i dobrze wypłukać. Całość tuszy umyć i wytrzeć do sucha.     
W garnku odpowiedniej wielkości zagotować wodę do wrzenia. Wody ma być tyle aby całkowicie pokrywała zanurzoną w niej ośmiornicę. Ważne! Na tym etapie wody się nie soli ani nie daje się żadnych przypraw.                                                                  Kilkakrotnie raz za razem głęboko na krótko zanurzyć macki ośmiornicy we wrzątku. Finalnie umieścić całą tuszę pod wodą. Na wypadek konieczności docisnąć obciążonym talerzem. Gdy woda ponownie zacznie wrzeć zmniejszyć płomień do minimum. Przykryć pozostawiając szczelinę między pokrywką a brzegiem garnka.

Tak gotować do miękkości. W zależności od wagi może potrwać od 45 minut do dwóch i więcej godzin. Studzić w tej samej wodzie, w której się gotowała. Ostudzoną wyjąć i ściągnąć czerwoną skórę, która w palcach łatwo odchodzi od tkanki mięsnej. Pokroić na kawałku życzonej (planowanej) wielkości.                                                          Przygotować przyprawę składającą się z:                                                                        oliwy z oliwek                                                                                                                drobno pokrojonego czosnku                                                                                         drobno pokrojonej natki zielonej pietruszki                                                                       soli                                                                                                                                  świeżo zmielonego czarnego pieprzu

Pokrojone kawałki wymieszać z wymienioną przyprawą. Podaje się jako sałatkę, wymieszaną z czerwoną cebulą pokrojoną w kostkę i białym pulchnym pieczywem


2.) Cebulę obrać i pokroić w małą kostkę. Pomidorki i oliwki podzielić na połówki.
Obrany czosnek pokroić tak drobno jaki tylko się da.
NIE SIEKAĆ! Wszystko wymieszać z ośmiornicą. 
 
3.) Dodać oliwę, doprawić solą i świeżo mielonym białym pieprzem i jeszcze raz wymieszać. Na koniec dodać posiekaną zieloną pietruszkę.

PS. Polecam wszystkim wczasowiczom mającym dostęp do kuchni i spędzającym urlop


Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

czwartek, 8 maja 2025

Wołowy ogon duszony w pomidorowo paprykowym sosie czyli smaki Andaluzji

Jako wkładkę do rosołu wszyscy znamy wołowinę z ogona. Mało kto się tym zachwyca bo z odgryzaniem mięsa od kości pełnej zagłębień bywa sporo ambarasu. Za to w hiszpańskiej Andaluzji duszony byczy ogon potrafi być prawdziwym delikatesem. Poniżej przepis, który warto wypróbować we własnej kuchni. 
Uwaga! Kto nie ma gruntownego doświadczenia kulinarnego może mieć problemy z wykonaniem potrawy. Szczególnie z dozowaniem przypraw.
 
Na zdjęciu podany z kopytkami. Nadają się wszelkie dodatki pasujące do potraw z sosem
Także zwykłe ziemniaki z wody pasują idealnie
Składniki
:
10 x porcji z ogona wołowego po ca 250 g (należy odpowiednio wcześniej zamówić w zaprzyjaźnionym sklepie mięsnym)
oliwa z oliwek względnie sklarowane masło do smażenia
0,5 – 0,7 l mocnego bulionu wołowego (ilość zależy od pojemności naczynia, w którym mięso będzie obrabiane)
4 – 5 ząbków czosnku
1 czubata łyżeczka świeżo i drobno startego imbiru
2 – 3 białe cebule średniej wielkości; kto lubi może zamiennie dodać czerwone
3 strąki czerwonej szpiczastej papryki.
100 ml wytrawnego czerwonego wina typu Merlot
1 spora łyżka przecieru pomidorowego + 1 płaska łyżeczka cukru
kilka wiórek prawdziwego szafranu
sól
czarny pieprz prosto z młynka
mielona papryczka piment d'espelette
0,1 płaskiej łyżeczki ostrej chili habanero w proszku
sól
czarny pieprz świeżo zmielony

Wykonanie:
1.)  Ogon wołowy podzielić na solidne porcje tnąc między kręgami.
 
Materiał na 10 porcji powinien wnosić na wagę 2,6 - 3 kg

 
Przyprawy + czosnek i imbir za wyjątkiem soli, chili habanero i szafranu wymieszać z oliwą. Obficie posmarować kawałki mięsa i pod przykryciem wstawić na noc do lodówki

2.) Następnego dnia, na dobre 2 godziny przed przyrządzaniem wyjąć z lodówki. Na 10 - 15 minut przed smażeniem posolić i pod przykryciem trzymać w pogotowiu.

Na odpowiednio dużej patelni o grubym dnie rozgrzać oliwę lub sklarowane masło. Ciasno poukładać kawałki mięsa i na dość ostrym ogniu lekko zrumienić ze wszystkich stron
 

Usmażone mięso zdjąć z patelni i trzymać w cieple.

3.) Na tej samej patelni (tłuszcz ma szczodrze pokrywać dno) przesmaży ć 4 - 5 rozdrobnionych ząbków czosnku. Kolejno zeszklić 2 – 3 białe cebule pokrojone w grubszą kostkę. Od czasu do czasu zamieszać. Następnie pokroić w kostkę 3 marchewki i 3 czerwone szpiczaste papryki i dodać do potrawy. Dodać przecier pomidorowy i nieco cukru.

 
Często mieszać aby cebula się nie zrumieniła. Ma się jedynie zeszklić

3.) Do masy cebulowej z papryką dodać kieliszek wina i bulion. Doprawić  świeżo zmielonym pieprzem, papryczką  piment d'espelette, chili habanero i szafran. W razie potrzeby dosolić.
Dobrze wymieszać.
 
4.) Na podduszonej masie ciasno ułożyć gorące porcje mięsa. Pod przykryciem wstawić do piekarnika rozgrzanego do ok. 170 -150 na minimum 3 godziny.
 Od czasu do czasu stopniowo uzupełniać bulionem odparowany płyn.
 


Gotowe mięso ma być tak miękkie aby samo odchodziło od kości

5.) Podawanie: podawać z kluskami kładzionymi względnie po polsku z kaszą gryczaną.

Tadeusz Gwiaździński

filary smaku

Cordon bleu! Co zacz i skąd pochodzi?

Cordon bleu * -  w  zależności od punktu widzenia to może być albo nadziewany sznycel  -  albo forma odznaczenia -  albo nazwa elitarnej szk...