Zgadywanka: gdzie jest taki ogród?
Nie, nie jest to konkurs. To ciąg dalszy opowieści o ciekawych aranżacjach zieleni (publicznej) w Warszawie. Niezbyt daleko od lotniska, powstał nowy kompleks biurowo-konferencyjny, przy którym jest ciekawy ogród traw. Same budynki też były szeroko dyskutowane, jako że ich kształty są niestandardowe. Bryły budynków hotelu i biurowca są bardzo płynne, a nieskazitelnie białe elewacje są jakby przezroczyste dzięki dużej liczbie regularnie rozmieszczonych wysokich okien.
Ogród nie jest płaski, ma niewielkie wzgórza i suche jamy wypełnione szarym tłuczniem, a w niektórych miejscach nasadzenia płynnie wchodzą na taras czy dach garażu.
Pomiędzy łanami traw posadzono kilka drzew, są to brzozy i buki o ciekawych liściach.
Pomiędzy nimi prowadzi kręta szara kamienna ścieżka, podobnym materiałem wypełniono miejsca wokół drzew i liliowców. Można powiedzieć, że taki ogród jest monotonny, ale popatrzcie jak różne są odcienie zieleni!
W części centralnej na prostych, drewnianych podestach można usiąść albo poleżeć na geometrycznych białych siedziskach. Miejscami dostawiono kolorowe fotele z IKEA.
Zakładamy oczywiście, że z żadnego z licznych okien, nie wyjrzy w tym momencie nasz szef...
Przy budynku biurowym ogród staje się bardzo prosty, geometryczny, a nasadzenia roślinne są kontynuowane we wzorze elementów kamiennych. Tutaj zamiast traw mamy niewielkie krzewy: kaliny, laurowiśnie, mahonie i niewielkie drzewka japońskich wiśni, które cudnie kwitną wiosną. A pomiędzy budynkiem a prostą taflą płytkiego zbiornika rośnie łan najpospolitszych liliowców (prawdopodobnie Stella D'Oro) - zdjęcie drugie od góry.
Sino niebieski odcień wydmuchrzycy piaskowej przywołuje skojarzenia zupełnie nie biznesowe, a całkiem nadmorskie. Jak miło jest iść na plażę...Ups, to ścieżka do biurowca!
Ciekawa jestem jak Wam się podoba taki ogród?
Miejsce: kompleks Sound Garden, projektanci całości: pracownia JSK Architekci.