Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słowacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słowacja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 września 2013

Przyroda gór na Słowacji - cz.2 rozchodnik

Koniec lata to czas kiedy w ogrodach kwitną okazałe, ozdobne odmiany rozchodników. W górach można spotkać ich dzikich kuzynów - rozchodniki wielkie.
Rozchodnik wielki (niegdyś rozchodnik czyli Sedum maximum, teraz rozchodnikowiec czyli Hylotelephium telephium) występuje naturalnie na skałach Sudet i Karpatów. Jest mniej dekoracyjny niż odmiany ogrodowe. Ma szarozielonkawooliwkowe mięsiste listki i niepozorne, też zielonkawe kwiatostany. 
Nie tworzy zwartych kępek, ale rośnie w luźniejszych skupiskach, pochylając się nad ścieżką. Widzieliśmy go w wielu miejscach. Między innymi na ścieżce towarzyszącej szlakowi spływu Dunajcem.  
 
W warunkach naturalnych, rozchodnik ten służy jako pokarm gąsienicom wielu motyli  między innymi niepylaka apollo i modraszka oriona. W dawnych czasach, był także wykorzystywany w medycynie ludowej jako środek przeciwbólowy. A teraz, choć występuje dość powszechnie, jest mijany bez większego zainteresowania przez turystów wędrujących w Pieninach i Karpatach.

 

środa, 12 czerwca 2013

Żywy skansen pod ochroną UNESCO

Podczas wyjazdów nie tylko przyrodniczych, tym co bardzo przyciaga moją uwagę jest tradycyjne budownictwo i skanseny. W rejonie Wielkiej Fatry, na Słowacji, znajduje się unikalny skansen.
Jego unikalność i atrakcyjność ma wiele powodów. Po pierwsze - wyjatkowe położenie. Wieś Wilkoliniec (Vlkolinec) leży w dolinie, ale na wysokości 718 m.n.p.m. Dojazd wąską szosą nie jest łatwy, a kolejne zabudowania wyrastają jedne nad drugimi.
Trudno sobie wyobrazić jak ciężko dotrzeć tutaj przez zimowe ośnieżone drogi albo po wiosennych roztopach. Ponad wsią rozpoczynają się liczne szlaki turystyczne, rowerowe, ale przecież wieś jest przede wszystkim miejscem, gdzie od kilkuset lat ludzie żyją, pracują, uprawiają rolę.
Pomimo zniszczeń wojennych, migracji młodych do miasta, Wilkoliniec jest ciagle zamieszkany, choć wiele domów to domy wynajmowane turystom. Równocześnie, ze względu na unikalny charakter całej wsi, w której jedynie pojedyncze domy są murowane, została ona wpisana na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO i funkcjonuje jako skansen.We wsi w starej szkole działa galeria sztuki i rękodzieła, często odbywają się festyny i inne imprezy.
Każdy z domów jest inny, choć wszystkie podobne.
Każdy z domów zadbany, czyściutki, ukwiecony.
A przed domami, małe rabatki z najbardziej odpornymi roślinami okolone płotkami z badylków.
Domy mają równocześnie część mieszkalną, bardziej szykowną i od frontu, a w głębi obejścia przechodzą w część gospodarczą, zazwyczaj już nie używaną.
Jest duży kontrast między spokojem tych zabudowań, trwających w tym miejscu od bardzo dawna  a pośpiechem turystów wysypujących się z kolejnych autokarów mozolnie podjeżdżających pod górkę.
Może jest to ciekawe miejsce na spokojny urlop, zwłaszcza poza sezonem?
Ja mam dużo sentymentu do tego miejsca, i z przyjemnością wplotę je w kolejne wyjazdy.
Więcej informacji, także po polsku tutaj: Informacja o wsi Vlkolinec.

wtorek, 4 czerwca 2013

Skansen orawski

W Zubercu, a raczej przy drodze prowadzącej z Zuberca w Tatry położony jest malowniczy Skansen Orawski (czyli Muzeum oravskiej dediny). Bliźniacza placówka, po polskiej stronie znajduje się w Zubrzycy.
W słowackim skansenie zgromadzono wiele budynków i całych zagród z dużego terenu Orawy. W tymmiejscu nie było nigdy osady, zatem całe założenie zaplanowano od nowa. Są tutaj uliczki małomiasteczkowe z warsztatami rzemieślników, gdzie można kupić cudne gliniane przydasie.
Są także częsci typowo wiejskie, od bardzo biednych chłopskich chałup po zamożne domy o charakterze dworskim, z zachowanym albo odtworzonym wyposażeniem.
Wokół domów pieczołowicie uprawiane są ogródki, z tradycyjnymi uprawami: warzyw, zbóż i lnu.
Z kolei domy mieszkalne ozdobiono pelargoniami w ludowych, glinianych naczyniach. Pewnie kiedyś tak nie było, ale jakie to urocze...
Skansen jest otwarty codziennie, przez cały rok. Można wypożyczyć krótki przewodnik z opisami w języku polskim, czasem komicznie przetłumaczonymi.

Wizyty w skansenach są dla mnie zawsze ciekawym etnograficznym doświadczeniem i chwilą zadumy jak szybko zmienia się świat wokół nas...
Oficjalna strona skansenu tutaj:Skansen orawski w Zubercu.


środa, 29 maja 2013

Wyjazd idealny

Postanowiliśmy przedłużyć kolejny długi weekend w tygodniowy urlop.
Szukaliśmy wymarzonego miejsca.
Miało być zielono i dość bezludnie.
Z malowniczymi miasteczkami i starymi kościółkami.
Z elementami dbałości o ślady przeszłości.
Do tego - dla mnie kilka ścieżek edukacyjnych, najchętniej na tofowiskach.
I jeszcze tylko - wysokie góry, żeby można było pochodzić.
Znaleźliśmy cudowny rejon, spełniający nasze dość wyszukane oczekiwania. Do tego dodam mało turystów, ale otwarte codziennie punkty informacji turystycznej, jadłodajnie i sklepiki z pamiątkami, karczmy i inne restauracje z cudownym lokalnym jedzeniem, również.
Jesteśmy zatem na wyjeździe idealnym, w Słowackich Tatrach Zachodnich, około 20 km za południowa granicą Polski, gdzie nie ma hałasu, tłumów, wycieczek szkolnych i można wyłączyć służbowy telefon.

Udanego długiego weekendu życzę, nam się już udało!