Wiosenne spacery w górach kojarza mi się z kobaltowymi kropeczkami goryczek (Gentiana clusii). Najpierw poznałam ich nazwę potoczną - gencjana, która kojarzyła sie malowniczo ze stłuczonymi w dzieciństwie kolanami, potem spolszczoną nazwę goryczka Kluzjusza, a wreszcie, nazwę prawidłową botanicznie czyli goryczka krótkołodygowa.
Jak widać jest to niziutka roślinka o niepozornych listeczkach, pomiędzy którymi wyrastają duże dzwonkowate kwiaty o wyjątkowym, niepowtarzalnym kolorze. W słoneczne dni kwiaty się rozchylają, otwierając drogę zapylaczom, w deszczowe dni - zamykają się zwijając jakby w rureczki.
W Tatrach trudno jest spotkać większe skupiska gryczki, pomimo ochrony gatunkowej, jest niszczona przez turystów. Dlatego zdjęcia goryczki w naszych Tatrach wyglądają tak:
Docenić różnicę można po przekroczeniu granicy i spotkaniu tuż przy ścieżce po słowackiej stronie goryczek wyglądających tak:
Goryczka krótkołodygowa jest typową rośliną skalną, w Polsce występuje jedynie w Tatrach, zazwyczaj bezpośrednio na skałach wapiennych w miejscahc nasłonecznionych. Często tworzy skupiska wspólnie z dębikiem ośmiopłatkowym o delikatnych białych kwiatkach.
Oczywiście, widuje się ją także w ogrodach, gdzie na odpowiednim podłożu i w łagodniejszym otoczeniu, osiąga imponujące rozmiary. Dla mnie zawsze jednak pozostanie symbolem trochę surowej, górskiej przyrody.
Tyle górskich opowieści, wracamy do bujności ogrodu na nizinie!
STRONY MOJEGO OGRODU:
- Mój ogród
- Widziane w podróży
- Ogrody Botaniczne w Polsce i na świecie
- Z życia ogrodnika
- Nasza współpraca
- e-Barwy Ogrodu
- Barwne portrety roślin
- Posadź i podziwiaj!
- Na balkon i taras...
- Ogrodowe oblicze Warszawy
- Barwy natury w Polsce
- Biblioteka ogrodnika
- Róże i ogrody różane
- Warzywniki, warzywniki....
- Wpisy gościnne
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rośliny gór. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rośliny gór. Pokaż wszystkie posty
4 cze 2013
1 cze 2013
Łąki pierwiosnków czyli góry Słowacji okiem biologa cz.3
Kolejny dzień urlopu i kolejna wyprawa w góry. Tym razem wjeżdżamy wyciagiem prawie na szczyt Wielkiego Krywania (1709 m.n.p.m) w Dolinie Vratnej w górach Małej Fatry. Po wyjściu z wagoników kolejki w górnej stacji na poziomie ok 1500 m.n.p.m. wsród kosodrzewiny zauważamy łakę cytrynowych kwiatków.
Z daleka trudno je rozpoznać, podchodzimy bliżej i już widzę, że są to łany pierwiosnka wyniosłego (Primula elatior L.), który w trudnych warunkach wysokogórskich kwitnie dopiero teraz.
Na odsłoniętych, szczytowych łąkach, pierwiosnek kwitnie bardzo obficie, a towarzyszy mu m.in. jego kuzyn, też z rodziny pierwiosnkowatych, drobniejszy i fioletowy urdzik karpacki (Soldanella carpatica).
Obydwie rośliny tworzą gęste skupiska pomiędzy niskimi kosodrzewinami i krzewami borówki tworzącymi zbiorowiska wysokogórskie w Karpatach.
Ze względu na trudne warunki, kwitnienie pierwiosnków w górach przeciaga się nawet do lipca. Nie jest to dziwne, zważywszy, że w wielu miejscach nawet w pierwszych dniach czerwca leży jeszcze śnieg.
W Polsce, pierwiosnek wyniosły jest rośliną chronioną, chociaż przyjmuje się, że na południu Polski występuje tak licznie, że nie jest zagrożony.
Tworzy on mieszańce z pierwiosnkiem lekarskim, i podobnie jak on może być wykorzystywany w przemyśle farmaceutycznym. Oczywiście, pierwiosnek wyniosły jest także sadzony jako roślina ozdobna. Dla mnie jednak od lat niesie skojarzenia z wiosennym wyjazdem w góry.
Udanego wypoczynku!
Z daleka trudno je rozpoznać, podchodzimy bliżej i już widzę, że są to łany pierwiosnka wyniosłego (Primula elatior L.), który w trudnych warunkach wysokogórskich kwitnie dopiero teraz.
Na odsłoniętych, szczytowych łąkach, pierwiosnek kwitnie bardzo obficie, a towarzyszy mu m.in. jego kuzyn, też z rodziny pierwiosnkowatych, drobniejszy i fioletowy urdzik karpacki (Soldanella carpatica).
Obydwie rośliny tworzą gęste skupiska pomiędzy niskimi kosodrzewinami i krzewami borówki tworzącymi zbiorowiska wysokogórskie w Karpatach.
Ze względu na trudne warunki, kwitnienie pierwiosnków w górach przeciaga się nawet do lipca. Nie jest to dziwne, zważywszy, że w wielu miejscach nawet w pierwszych dniach czerwca leży jeszcze śnieg.
W Polsce, pierwiosnek wyniosły jest rośliną chronioną, chociaż przyjmuje się, że na południu Polski występuje tak licznie, że nie jest zagrożony.
Tworzy on mieszańce z pierwiosnkiem lekarskim, i podobnie jak on może być wykorzystywany w przemyśle farmaceutycznym. Oczywiście, pierwiosnek wyniosły jest także sadzony jako roślina ozdobna. Dla mnie jednak od lat niesie skojarzenia z wiosennym wyjazdem w góry.
Udanego wypoczynku!
31 maj 2013
Pełno pełników czyli góry Słowacji okiem biologa cz.2
Mam w ogrodzie pełniki europejskie (Trollius europaeus L.), ale jak dotąd nie spotkałam ich w warunkach naturalnych. Owszem, czesto widywałam je w ogrodach w różnych częściach Polski, ale nie na łące. Gdy wczoraj zobaczyłam łąkę pełną pełników, aż przysiadłam z wrażenia!
Pełniki są pięknymi kuzynami jaskrów, mają duże płatki, które w czasie deszczu zamykają się w kuleczkę. Nie trudno zgadnąć zatem, jaka teraz przeważa pogoda. Występują na terenie całej Europy, czyli również całej Polski. Nie mają szczególnych preferencji dotyczących podłoża, byle było dość wilgotne. Na wilgotnych, a nawet torfowych łąkach górskich tworzą duże skupiska. Jest ich tak wiele, także dla tego, że nie są zjadane ani przez owce ani przez krowy, gdyż cała roślina jest trująca.
Trudno przejść przez pełnikową łąkę, omijając poszczególne kępki!
Ciekawe jest to, że stulone płatki utrudniają dostęp owadów, które raczej przychodzą do kwiatów niż przylatują, a potem wciskają się pomiędzy płatkami do środeczka. A jeśli lato jest deszczowe, to bez owadzich gości, kwiaty radzą sobie samozapyleniem.
Spacerując czy raczej wchodząc na szczyty Wielkiej Fatry, leżącej blisko Tatr, mijamy pełnikowe łąki.
Im bliżej szczytów kwiatki bardziej przysadziste, krępe i jeszcze nie otwarte.
Ale dzielnie towarzyszą nam aż do szczytu Malinowej (1209 m.n.p.m.), górna granica ich zasięgu to w zasadzie granica śniegu (ok. 3000 m.n.p.m.).
Ciekawa jestem czy moje ogrodowe pełniki już zakwitły?
Pełniki są pięknymi kuzynami jaskrów, mają duże płatki, które w czasie deszczu zamykają się w kuleczkę. Nie trudno zgadnąć zatem, jaka teraz przeważa pogoda. Występują na terenie całej Europy, czyli również całej Polski. Nie mają szczególnych preferencji dotyczących podłoża, byle było dość wilgotne. Na wilgotnych, a nawet torfowych łąkach górskich tworzą duże skupiska. Jest ich tak wiele, także dla tego, że nie są zjadane ani przez owce ani przez krowy, gdyż cała roślina jest trująca.
Trudno przejść przez pełnikową łąkę, omijając poszczególne kępki!
Ciekawe jest to, że stulone płatki utrudniają dostęp owadów, które raczej przychodzą do kwiatów niż przylatują, a potem wciskają się pomiędzy płatkami do środeczka. A jeśli lato jest deszczowe, to bez owadzich gości, kwiaty radzą sobie samozapyleniem.
Spacerując czy raczej wchodząc na szczyty Wielkiej Fatry, leżącej blisko Tatr, mijamy pełnikowe łąki.
Im bliżej szczytów kwiatki bardziej przysadziste, krępe i jeszcze nie otwarte.
Ale dzielnie towarzyszą nam aż do szczytu Malinowej (1209 m.n.p.m.), górna granica ich zasięgu to w zasadzie granica śniegu (ok. 3000 m.n.p.m.).
Ciekawa jestem czy moje ogrodowe pełniki już zakwitły?
29 maj 2013
Kukułka to czy nie kukułka czyli góry Słowacji okiem biologa cz.1
Spędzamy urlop w Tatrach Zachodnich, po południowej stronie. Spacerujemy odkrywając uroki kolejnych dolinek. W Dolinie Juraniowej, nad brzegami rzeczki Orawicy są wspaniałe wilgotne łąki.
Ciekawe, że typowe torfowiska jak w nizinnej Polsce, tutaj występują u stóp Tatr.
Pod kładkami obitość roślin: skrzypy w kilku gatunkach, sity i turzyce, utkane dość gęsto amarantowymi storczykami.
Zbiorowisko jest tak bogate, że aż przyjemnie popatrzeć, przechodząc nad nim w sposób nieinwazyjny.
Niestety, przy ścieżce nie ma dokładych opisów, a tak naprawdę nie ma żadnych informacji dla turystów! Większość rośłin potrafię sama rozpoznać, ale storczyki pozostają nieznane.
Nie wiem zatem czy widziane storczyki to Kukułka szerokolistna, która ma takie właśnie kwiaty i zasieg występowania obejmujący także regiony górskie, czy raczej Storczyk męski, rzadszy, ale bardzo podobny. Sytuacje komplikuje informacja, że te dwa gatunki mogą tworzyć mieszańce.
Wszystko jedno, kukułka to czy nie kukułka, ale cudny amarantowy storczyk!
Wiem, że niektórym hobbystom udaje się uprawa gruntowych storczyków, ja nawet nie będę próbować. I tak w ogrodzie, nie będą wyglądały tak cudnie jak na swojej typowej łące!
O tej porze roku, po wielu dniach chłodnych i wilgotnych, dolina jest pełna kwiatów i lekko podmokła. Moją uwagę przykuwają widoczne z daleka amarantowe storczyki.
Jest ich tutaj naprawdę sporo, widać, że jest to dla nich doskonałe miejsce. W dalszej części Doliny Juraniowej jest ścieżka edukacyjna, czyli długie i kręte kładki nad torfowiskiem.Ciekawe, że typowe torfowiska jak w nizinnej Polsce, tutaj występują u stóp Tatr.
Pod kładkami obitość roślin: skrzypy w kilku gatunkach, sity i turzyce, utkane dość gęsto amarantowymi storczykami.
Zbiorowisko jest tak bogate, że aż przyjemnie popatrzeć, przechodząc nad nim w sposób nieinwazyjny.
Niestety, przy ścieżce nie ma dokładych opisów, a tak naprawdę nie ma żadnych informacji dla turystów! Większość rośłin potrafię sama rozpoznać, ale storczyki pozostają nieznane.
Nie wiem zatem czy widziane storczyki to Kukułka szerokolistna, która ma takie właśnie kwiaty i zasieg występowania obejmujący także regiony górskie, czy raczej Storczyk męski, rzadszy, ale bardzo podobny. Sytuacje komplikuje informacja, że te dwa gatunki mogą tworzyć mieszańce.
Wszystko jedno, kukułka to czy nie kukułka, ale cudny amarantowy storczyk!
Wiem, że niektórym hobbystom udaje się uprawa gruntowych storczyków, ja nawet nie będę próbować. I tak w ogrodzie, nie będą wyglądały tak cudnie jak na swojej typowej łące!
Subskrybuj:
Posty (Atom)