Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orszelina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orszelina. Pokaż wszystkie posty

9 sie 2014

Mało znana orszelina

Są rośliny warte polecenia, choć ciągle mało popularne i sprzedawane rzadko, raczej jako rarytasy. Ja pomijam prawie niemożliwe do utrzymania w ogrodzie cudaki i wybieram rośliny dostosowane do naszych warunków klimatycznych i mojej koncepcji wystarczająco-zadbanego ogrodu, czyli rośliny, które raczej nie przemarzną, nie zarosną sąsiadów i będą ciekawym uzupełnieniem moich kompozycji. Orszelina to jeden z przykładów.
Taką rośliną jest właśnie orszelina olcholistna (Clethra alnifolia), u mnie w odmianie Pink Spire. Przez większą część sezonu jest to krzaczek dość nijaki, ma jak widać dość przeciętne liście. Może właśnie przez to, nie posadziłam jej w bardzo reprezentacyjnym miejscu, tylko gdzieś na rabacie, czekając co orszelina pokaże. Przez kila sezonów, niestety nie pokazał się ani jeden kwiatek, więc odeszła trochę w zapomnienie. W tym roku, zobaczcie, mamy kilkanaście słodko pachnących kwiatostanów!
Cały krzaczek jest dość szeroki, może powinnam go przycinać, tak jak polecają szkółkarze. Ponieważ tego nie zrobiłam, mam roślinę mojego wzrostu. Podwiązałam jedynie główne pędy od których mniejsze gałązki rosną poziomo, tak więc długie grona kwiatów są też poziomo pochylone na wszystkie strony.
Zastanawiam się czy dotychczasowy opis nie wyszedł mało zachęcający... Dodajmy zatem kilka pochwał: orszelina właśnie zaczyna kwitnienie. To jeden z niewielu krzewów ozdobnych, który kwitnie od sierpnia do września, czy nawet października, uzupełniając miejsce po letnich i wiosennych krzewach. Każdy kwiatostan składa się z wielu szeroko otwartych kwiatków, przypominających kwiatki żylistka. W mojej odmianie, są one lekko podbarwione na różowo, delikatnie pachną i oczywiście przyciągają motyle i pszczoły.
Kwiaty orszeliny są naprawdę urocze, z licznymi pręcikami wystającymi troszkę poza brzeg płatków.
A zatem, jeśli macie jeszcze trochę wolnego miejsca w ogrodzie, w miejscu przeciętnie nasłonecznionym, ale takim, przy którym czasem będziecie przechodzić, to pomyślcie o orszelinie. Koniec lata to nie tylko jeżówki, wrzosy i hortensje, możemy dodać do naszego ogrodu coś bardziej unikalnego i wcale nie trudnego w uprawie!

Uzupełniam zdjęcia o pokrój całego krzewu, jak widać jest dość chaotyczny, gdyż nie był wiosną przycinany. mam w planie wyprowadzić go do góry przy patyczku a potem ukształtować zgrabną główkę, za rok powinno to wyglądać lepiej...
 
Czy zachęciłam Was do szukania wartościowych nowości?
 
Zapraszam do polubienia fanpage'a: Barwy Ogrodu !
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...