Ciekawa jestem jak Wam minęła majówka. My odpoczywaliśmy w ogrodzie i w efekcie dłuuga lista spraw do zrobienia w ogrodzie zawiera już tylko wykreślone pozycje, ha!
W ogrodzie jest niesamowicie kwietnie, wielobarwnie i bardzo aromatycznie. Kończymy porządkowanie rabat, na których niestety chwasty rosną równie szybko jak roślinki ozdobne. Przed wolnymi dniami przyszły kolejne odmiany bylin, które już zasadziłam i cieszę się, że dzięki deszczom zaczęły już rosnąć. W tym roku po raz pierwszy zastosowałam nawozy długodziałające i dziwnie mi z tym, trochę cierpię na brak zajęcia... Zredukowałam też liczbę doniczek stojących, doniczek wiszących i doniczek stojących w jeszcze innych miejscach. Nie dawałam rady zadbać o tyle roślin, więc w tym roku doniczek jest mniej, ale za to poza kwiatami będą też warzywa.
A tak jest teraz u nas...
Za chwilę zakwitną orliki, których siewki rosną w wielu miejscach. Dbam o nie przy pieleniu, zaskakują nowymi kolorami i zawsze mi się podobają!
W zeszłym roku założyłam nową różankę. Teraz jest to rabatka trójkolorowa, a róże są gdzieś tam głęboko ukryte...
A na pierwszym planie cudne pąki kaliny.
I ostatni obrazek, z dzisiejszego jeszcze mokrego poranka...
Pozdrawiam, już majowo!