Sezon ogrodowy dobiega już końca, trawnik skoszony, liście zgrabione, karmiąc sikorki czekamy do wiosny...
To dobry czas, żeby poświęcić uwagę roślinom pokojowym. Z powodu bardzo licznego zwierzyńca nie mam zbyt wielu roślin pokojowych. W ostanich dniach moim faworytem stał się krasnokwiat białokwiatowy (Haemanthus albiflos lub Scadoxus multiflorus), który delikatnie zakwitł.
Pomiędzy liśćmi pojawił się długi pęd z osobliwym kwiatostanem. Botanicznie jest to kwiatostan typu baldaszek, ale pojedyncze kwiatki nie tworzą widocznych płatków, a jedynie żółciutkie pręciki, otoczone białymi, łuskowatymi przykwiatkami.
Krasnokwiat jest rośliną raczej niepozorną o mięsistych, lekko włochatych dużych liściach, które wyrastają naprzeciwlegle z mięsistej cebuli.
Nawet nie pamietam skąd pochodzi mój egzemplarz, na pewno jest całkowicie niewymagający i zupełnie wytrzymały. Polecam do hodowli domowej dla osób zabieganych! Można go trzymać na dość słonecznym parapecie, zimą mniej podlewać, co kilka lat trzeba przesadzić do większej doniczki i tyle.
Pomyślałam z rozrewnieniem o innych zapomnianych a niezniszczalnych domowych roślinach - zamarzyłam o sansewerii!
STRONY MOJEGO OGRODU:
- Mój ogród
- Widziane w podróży
- Ogrody Botaniczne w Polsce i na świecie
- Z życia ogrodnika
- Nasza współpraca
- e-Barwy Ogrodu
- Barwne portrety roślin
- Posadź i podziwiaj!
- Na balkon i taras...
- Ogrodowe oblicze Warszawy
- Barwy natury w Polsce
- Biblioteka ogrodnika
- Róże i ogrody różane
- Warzywniki, warzywniki....
- Wpisy gościnne
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krasnokwiat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krasnokwiat. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)