Miniony tydzień spędziłam na cudownym wyjeździe w Sztokholmie. Każdego dnia odwiedzałam co najmniej jeden ogród, kierując się inspiracjami z książki opisującej zielone zakątki Sztokholmu. Być może Szwecja nie jest krajem, który kojarzymy z ciekawymi aranżacjami zieleni, ale i tutaj, w tym bardziej surowym i mniej przyjaznym klimacie, można znaleźć ciekawe ogrody. Jednym z odwiedzonych przeze mnie ogrodów jest Ogród Botaniczny, należący do Uniwersytetu w Sztokholmie czyli Bergianska Tradgarden (strona tutaj).
Nie jest łatwo opisać różnorodność ekspozycji w Ogrodzie Botanicznym, który jest nie tylko ogrodem z wolnym dostępem, ale także placówką dydaktyczno-naukową. Na pewno nie raz wrócę do ciekawych zakątków tego ogrodu. Jak w każdym ogrodzie botanicznym, jest i tutaj bogata kolekcja systematyczna roślin, wykorzystywana głównie do celów dydaktycznych.
Jest także wiele kolekcji tematycznych: ogród japoński, dolina różaneczników, kolekcje roślin górskich. Są wspaniałe rabaty sezonowe z roślinami użytkowymi: w tym roku poświęcone roślinom wykorzystywanym do naturalnego barwienia włókien.
Wprawne oko dostrzeże próbkę wełny zabarwionej daną rośliną, o tak jak tutaj:
Jeśli dodamy do tego jeszcze pokazowy ogród warzywny, ziołowy wraz z sadem i restauracją oraz duże centrum ogrodnicze to widzimy, że jest to miejsce, gdzie można ciekawie spędzić cały dzień.
Dla mnie poza ogromem wrażeń po obejrzeniu rabat i kolekcji typowych dla ogrodów botanicznych, radosnym wspomnieniem z tego ogrodu są krokusy jesienne. Te drobne kwiaty są rzadko spotykane w naszych ogrodach, a zupełnie pomijane w nasadzeniach publicznych. A przecież dodają tyle niezwykłej delikatności do jesieni... W moim ogrodzie opisałam je w 2009 roku tutaj.
Krokusy jesienne (Crocus speciosus albo Crocus sativus) to dwa gatunki krokusów o delikatnie, pastelowych fioletowych kwiatach, które kwitną w październiku, a nawet w listopadzie.
Podobnie jak gatunki kwitnące wiosną, nie maja one specjalnych wymagań uprawowych, sadzimy je w miejscach dość słonecznych, zagłębiając cebulki na ok 5 cm. W kolejnych latach możemy liczyć na coraz większe kwitnące łany. Tak jak tu, w Ogrodzie Botanicznym w Sztokholmie.
Sadząc jesienne krokusy, dostarczymy pokarmu pszczołom, które chętnie odwiedzają ich kwiaty.
A dla nas, krokusy jesienne, razem z zimowitami dadzą możliwość stworzenia radosnej, kolorowej rabaty.
Dlatego, czerpiąc inspirację z kolorowych nasadzeń na trawnikach Ogrodu Botanicznego w Sztokholmie, namawiam do posadzenia krokusów jesiennych.
Piękne są, prawda?